Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pobladła pod opadami
cichego smutku
wrzosów wiązanych
na karku westchnieniem
smaruje chleb
marzeń w torebce
cukierków dla dzieci
sąsiadów kasztanowych
ludzików drepczących
w pantoflach z żołędzi
do deszczowych okularów
podpieranych zapałkami
w rdzawej plamie dłoni
pieści pergaminowy bukiet
liści w kolorach uniesień
jesień

Opublikowano
Jesień

pobladła
pod opadami smutku
wrzosów wiązanych na karku westchnieniem

smaruje chleb marzeniami

w torebce cukierki dla dzieci
sąsiadują z kasztanowymi ludzikami
w pantoflach z żołędzi
deszczowych okularach podpieranych zapałkami

w rdzawej plamie dłoni
pieści pergaminowy bukiet
liści w kolorach uniesień


ale sobie pohulałam z twoim wierszem nie robię tego często,
tylko wtedy, gdy jest ku temu świetna okazja=baza
a jest.
to twój wiersz, oczywiście (Autor nie ma obowiązku korzystania z rad komentujących)
pozdrawiam serdecznie, acz deszczowo.
:))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Tak, słońce gra tutaj pierwsze skrzypce:) @vioara stelelor przyroda rzeczywiście pełni kojącą funkcję w życiu człowieka. Zabiegani  niestety nie wszyscy to dostrzegamy...
    • @KOBIETA nie wszystko muszę :)
    • @vioara stelelor Sroka jest prawdziwa! Dzięki za wpis, fajnie, że wiersz skłania do zadawania takich fajnych pytań. Sam się napisał, więc niech się sam tłumaczy...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ciekawe. Chciałam opisać przeżywanie każdego dziś w perspektywie przyszłości, kiedy na minione dni można już popatrzeć jako na osobiste osiągnięcie. Wyobraź sobie na przykład alkoholika wychodzącego z nałogu, który odhacza kolejne dni bez picia, a potem ogląda się za siebie i konstatuje, że wytrwał w postanowieniu na przykład już przez cały miesiąc. Ale masz rację, zwracając uwagę na to, że ten naszyjnik dni składa się ze zbieranych w całość teraźniejszości, posiadających bardzo dużą wagę :)
    • @APM Tytuł jest rzeczywiście rewelacyjny, łączący poprzez zabawę słowną dwie rzeczywistości: - metapoetycką; - świat natury.   Obie te rzeczywistości stają się w przestrzeni wiersza wzajemnymi lustrami, połączonymi jednym wspólnym mianownikiem - energią i mocą tworzenia.   Ciekawe w tym wszystkim pozostaje pytanie - czy sroka istnieje naprawdę, czy została, jak u Szymborskiej - napisana. Czy mamy tu do czynienia z równoległością światów i ich niezależnością? Czy też jeden zawiera się w drugim? Czy to obserwacja przyrody prowadzi do poszukiwania paralel i analogii, czy też to one są punktem wyjścia do stworzenia konkretnego obrazu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...