Zdzisław_Chciwiec Opublikowano 18 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Września 2010 Czemu głos mi jeszcze drży? Od Tego czasu. Na myśl złą, łzy nieraz ciekną, z ambarasu. Szloch wewnętrzny spętli jaźń, w krótką chwilę. Naraz w splocie nagły skurcz, lecz jak motylek. Drżenie rąk, jak pneumo - młot. Zaraz minie. Kiedy spojrzę w oczy wprost tej dziewczynie. Choć wspomnienia budzą strach – to dają siłę. Zapamiętam sobie To, już po mogiłę. Mam dziś pewność i odwagę, tak niezłomną, Że wzmacniają moją duszę, niepokorną. Niemożliwe jest możliwe. I tak wolę. Bo przeżyłem, jestem sobą, ja pier..lę.
wanesa_ciska Opublikowano 18 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2010 Te zaszłości dają się nam czasami we znaki ,,jeżeli na to sobie pozwalamy ale miną i jak wiosna obudzi się w nas siła, która podnosi i buduje nas od nowa ,,jesteśmy twardsi i bardziej niezłomni i tak ma być .....pozdr.
Grażyna_Kudła Opublikowano 18 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2010 No i fajnie, zaszłości niech przeminą motylkiem, a pozostaną... pneumo- młotem, bo twardym trza być, nie "miętkim" :))) Pozdrawiam serdecznie, Grażyna.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się