jasna Opublikowano 12 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Września 2010 trzymając nić babiego lata... daleki odgłos pociągu
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Magda Zamyślona. Melancholijnie piękna jak zawsze. Bardzo podoba mi się zwłaszcza zestawienie pociągu z nicią i kiedyś też napisałem coś w rodzaju: jesień zaczyna się na peronach... co dziś ująłbym (ad hoc) tak: letni skwar na peronie już jesień Ale u Ciebie jest przede wszystkich krucha nitka babiego lata, która trzyma cały pociąg (nie odjeżdżaj, nie odjeżdżaj jeszcze...) Może odjeżdżający, ale też może... przyjeżdżający, z którego wysiądzie Ktoś poznany latem? Bardzo romantyczne haiku. Więc może na koniec rzut okiem po czasie na całą sytuację ;-) wspomnienia babie lata nić w szydełku
jasna Opublikowano 14 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pamiętałam Twoją świetną myśl, gdy pisałam to haiku. W oryginale chyba brzmiała: jesień zaczyna się na dworcach.... [quote]co dziś ująłbym (ad hoc) tak: letni skwar na peronie już jesień Wiesz, kiedy wymawiam słowo "dworzec/peron" zawsze widzę pożegnania i odjazd pociągu dlatego "jesień" jest bardzo akuratna nawet gdy jest "gorąco". [quote]Ale u Ciebie jest przede wszystkich krucha nitka babiego lata, która trzyma cały pociąg (nie odjeżdżaj, nie odjeżdżaj jeszcze...) Może odjeżdżający, ale też może... przyjeżdżający, z którego wysiądzie Ktoś poznany latem? Bardzo romantyczne haiku. Podoba mi się taka interpretacja :-). [quote]Więc może na koniec rzut okiem po czasie na całą sytuację ;-) wspomnienia babie lata nić w szydełku Cha, cha, cha! Niby szydełkowanie to przywilej bab, bo królewnom to tylko tamborek? Coś w tym jest, bo przy hafcie jednak nić tak nie lata. Wiem coś o tym. Marku, dziękuję za jak zwykle wspaniały komentarz, W jesienny wieczór zamyślona Magda :-)). P.S. W tym roku pojawiła się za wcześnie. Przedwczesne są te pierwsze żółte liście. I cytując (z pamięci) Gałczyńskiego kończę:Ech... jesień! I nawet nie ma komu w mordę dać!
Boskie Kalosze Opublikowano 14 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozwolisz, że go poprawię (wiesz jaki jestem ;-)) Ech... jesień! Znów nie ma komu w mordę lać! Konstanty wybaczy. Prawda, Kostek? - Nooo.... c
jasna Opublikowano 14 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozwolisz, że go poprawię (wiesz jaki jestem ;-)) Ech... jesień! Znów nie ma komu w mordę lać! Konstanty wybaczy. Prawda, Kostek? - Nooo.... c Chyba wiem jaki jesteś i znając (z pamięci) Konstantego, to Ci wybaczy, a nawet wdzięczny będzie. Natomiast nie wiem, co na to Przybora. ;-)) „Weltszmerc”- Jeremi Przybora Roztopiło ci się słonko nagle w plusze, Choć powinno obiektywnie wszystko grać. Transcendentny smutek kładzie się na duszę- Coś dziwnego się zaczyna w tobie dziać. W innych krajach nazywają to „weltszmercem” I tabletki na to różne muszą brać. A Słowianin z duszą jasną, rzewnym sercem, Musi na to wziąć i komuś w mordę dać. W mordę dać- W mordę dać . Musi komuś w mordę dać. I dopieroż to okrutne są katusze, Gdy dokoła taka pustka, że psiamać!- Tu się czuje: dać po mordzie komuś muszę, A tu nie ma – a tu nie ma komu dać. W mordę dać- W mordę dać. Nie ma komu w mordę dać. To nie musi wcale być antagonista- Taki facet na uboczu może stać. Bezinteresowna chęć to jest i czysta- Można nawet go przeprosić i mu dać. W mordę dać- W mordę dać. Przeprosiwszy, w mordę dać.
Boskie Kalosze Opublikowano 15 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozwolisz, że go poprawię (wiesz jaki jestem ;-)) Ech... jesień! Znów nie ma komu w mordę lać! Konstanty wybaczy. Prawda, Kostek? - Nooo.... c Chyba wiem jaki jesteś i znając (z pamięci) Konstantego, to Ci wybaczy, a nawet wdzięczny będzie. Natomiast nie wiem, co na to Przybora. ;-)) W innych krajach nazywają to „weltszmercem” I tabletki na to różne muszą brać. A Słowianin z duszą jasną, rzewnym sercem, Musi na to wziąć i komuś w mordę dać. W mordę dać- W mordę dać . Musi komuś w mordę dać. Przybora nie oddaje do końca naszego ducha narodowego :-) Tu nawet nie chodzi o to, żeby dać komuś w mordę ale... wsiąść na konia! I pędzić gdzie koń poniesie. A że teraz są tylko mechaniczne, ujmę to tak: Polaku! Jadąc samochodem wskroś lata, wiosny, w zimę, jesień gdy pora roku zmieni brodę - miej inny gadżet na... kobietę. Wiosną ze ślubną stojąc w korku niech jej przy twarzy sosną wionie, zimą - teściową wożąc w worku szkielecik miło łechce skronie. Latem zabieraj z drogi laski - zawsze wanilię trzymaj w skrytce a miś pluszowy niech (bez łaski!) opuszcza spodnie drżąc na nitce. Zaś na drogówkę? Płytka CD wiruje tańcząc w rytm radaru: naciskasz pedał i "hihihi..." posyłasz uśmiech pełen czaru. Gdyby jesienią pod koła tak wpadł nieuważny (ech, w cholerę!) jakiś przechodzień - siwy szpak... daj na antenę czarną banderę. "I pies go drapał! I chodu w świat!" Gna, gna przez szosy czarna fregata z otwartych szyb przez szyber dach wesoły śpiew : "tra tata ta ta...."
jasna Opublikowano 1 Października 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :-) Będę pamiętała o Twojej recepcie. Jeszcze na chwilkę wrócę do swojego haiku, choć może nie powinnam, ale pająki dzięki swym kruchym niciom potrafią przemierzać dziesiątki kilometrów. Oczywiście potrafią jeszcze więcej: babie lato kolejny pająk z mostu na bandżi ;-) h ttp://www.tbop.org.pl/fotonotes/zdjecia08/krzyzak0708.jpg
Boskie Kalosze Opublikowano 1 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Powinnaś wracać kiedy tylko możesz bo jest przepiękne. [quote] ale pająki dzięki swym kruchym niciom potrafią przemierzać dziesiątki kilometrów. Dziesiątki? Kontynenty! Niedawno rozpisywałem się na ten temat przy okazji wiersza "ziarno": www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=114887#dol [quote] Oczywiście potrafią jeszcze więcej: babie lato kolejny pająk z mostu na bandżi ;-) h ttp://www.tbop.org.pl/fotonotes/zdjecia08/krzyzak0708.jpg Piękne :-) Sam podsumowałem babie lato tak: mało gwiazd pająk zamyka interes Zamyka, czyli w domyśle: zwija. Mało gwiazd jest tu obserwacją przyrodniczą wskazującą porę roku: jesienne niebo wskutek nachylenia osi Ziemi jest ubogie, zwłaszcza wieczorem w konstelacje. Nie dość, że dzień coraz krótszy to coraz słabszy ruch w interesie i suma summarum pająk idzie z torbami. Znaczy się: leci z nitkami poszukać lepszego miejsca ;-) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się