Szarlotka L. Opublikowano 10 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Września 2010 może pójdziemy dziś do teatru? założę tę czarną sukienkę bez pleców powiem że wzruszyła mnie sztuka gdy poproszę o chusteczkę albo zostańmy w domu jeśli wolisz zrobię Ci masaż i owocową herbatkę nauczysz mnie grać w karty i będzie jak dawniej rozstawię dwa talerze ty jak zwykle nie zjesz warzyw pozłoszczę się przez chwilę a potem będziemy się godzić nie chcesz? zabierz mnie więc na spacer na rynek ostatni raz nakarmimy gołębie wypijemy kawę w tanim barze wtedy będziesz mógł odejść i ja odejdę…
wanesa_ciska Opublikowano 10 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2010 Jakieś już jesienne to spotkanie jak obiad czy kolacja w tanim barze, bez żalu by jeszcze choć chwilę pobyć ze sobą i odejść nie odwracając sie za siebie ,,,czasami tak bywa i peelka o tym wie ,,,,pozdrawiam
Joanna_Janina Opublikowano 10 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2010 Zbyt oczywista treść. Nie zostawiasz czytelnikowi nawet chwilki na przemyślenia. Wszystko wyłożone jak "na patelni" i zbliżone do opowiadania. Ale nie zniechęcaj się i pisz dalej a będzie tylko lepiej. Czekam z niecierpliwością na kolejne teksty. Pozdrawiam :) Janina
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się