Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na drugim piętrze łóżka
przybita pod poduszkę odwaga
w ołowianym tabernakulum dżungla
w której ptaki i lwy uczą się pustych ścian
gdzie gwoździe to dni
a otwarte okno jak ciało kobiety
pachnie wolnością

czas na głuchy sen
o minutach na przejściu dla pieszych
spalonych randkach i bijatykach o uśmiech dziewczyny
w spelunach gdzie piwo smakowało jak siki
papierosy skręcał pijany barman

teraz kiedy punkty na podłodze rozmazują się krwią
nie chcę widzieć kolejnych kroków donikąd

Opublikowano

Myślę, że to nie jest najlepszy pański utwór, czytałem lepsze. Tytuł mnie nie przekonuje, sam jestem namiętnym palaczem i raczej stanowczo twierdzę, ze papieros na wietrze stanowczo spala się szybciej niż zaufanie. wiem, ze odbieram to zbyt dosłownie, ale nawet raz nadszarpnięte zaufanie może zostać rychło naprawione. Mi się tak w życiu przydarzyło, papieros zaś się spala i to już koniec. Otwarte okno i owszem pachnie wolnością, ale ciało kobiety,no cóż, ten wiersz temu przeczy. Bijatyki o uśmiech dziewczyny raczej z wolnością mają niewiele wspólnego, a żeby był uśmiech musi być i ciało. Takie są moje odczucia po przeczytaniu tego wiersza.

P.S. Zauważyłem, że jest Pan z Pionek. Mieszkam około 700 kilometrów od Pionek , ale w dzieciństwie przyjeżdżałem do moich śp. dziadków we wsi Marianów niedaleko Brzózy, wówczas wielokrotnie zdarzało mi się bywać w Pionkach, w których mieszka nadal moja dalsza rodzina. Pozdrawiam Pionki.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


każdy inaczej patrzy na różne sytuacje; niektórzy w ciemności trafiają do celu, inni błądzą w świetle jupiterów
w boldzie inaczej patrzę na tę sytuację.
bijatyki są sennym wspomnieniem, jak doszło do tego że nie ma wolności
ps trzeba zjawić się kiedyś z podróżą sentymentalną a przy okazji poczytamy wiersze:)
dziękuję za komentarz i pozdrowienia
również pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dzięki za iście konstruktywny komentarz
masz w podzięce www.youtube.com/watch?v=oIP1okixlfE
pozdrawiam
r

Hahahahhaaa, celowo tak sformułowałam wypowiedź! No co - zawsze muszę być na baczność?!! :)))))
A z okazji Święta Wojsk Lądowych dołączam piosenkę:

www.youtube.com/watch?v=jp1K56waQdM

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma To może najwłaściwsza pora na dywagacje filozoficzne, nie tylko poetyckie, więc  sobie na nie pozwolę, dotykając zapewne granic herezji, ale bez takiej woli...   Twoje słowa to formuła konstytutywna wieczności. Dotyczy życia, ale jest obojętna wobec Istnienia - cechy boskiej.   On JEST, czyli istnieje poza naszym rozumieniem czasu i przestrzeni, On generuje nasze istnienie w czasie i przestrzeni, to które potrafimy naukowo dostrzec i próbować mierzyć różnymi parametrami swoistymi.   Nasze przemijanie można nazwać z Jego perspektywy... "grzechem pierworodnym" (znajomo brzmi?) polegającym na oderwaniu naszego bytu od cech boskich i wygenerowaniu rzeczywistości względnej dla Niego, a dla nas bezwzględnej, zwanej entuzjastycznie "prawdziwą" bo... dla nas poznawalną. Stąd pochodzą parametry naszego życia - czas i przestrzeń - z aktu oddzielenia - nazwanego w Księgach symbolicznie  "Wygnaniem z Raju". Stąd też "grzech" i przyczyna naszego przemijania, które nie oznacza jednak - z Jego perspektywy - żadnej zmiany w naszym istnieniu, mimo, że dla nas jest perspektywą śmierci . Ta koncepcja implikuje naszą (marną) pozycję rozumienia Boga: szukamy poza sobą, a powinniśmy szukać w sobie. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć Istnienia, a jedynie (i aż) parametry "naszego istnienia", nazywanego życiem.    Według mnie i bez świętokradztwa, jesteśmy tożsami z Nim nie tylko kodem źródłowym- Jego aktem, ale to ON jest naszym DOMEM. Brzmi "ewangelicznie"? Bo też "Ewangelia" mówi prawdę zarówno o życiu (naszym istnieniu) i o Istnieniu w Bogu, ale formułuje ją językiem człowieka, z jego perspektywy i jego pojęciami, posiłkując się obrazami.   Świętość życia zawiera się w jego (świętym) pochodzeniu oraz udziale w Istnieniu, a boskość wymyka się naszemu rozumieniu i powinna naturalnie rodzić WIARĘ. Misja ofiary IHS jest aktem zjednoczenia nas z Bogiem, za koniecznym dla nas aktem woli, opartym na WIERZE.   Bardzo modne ostatnio, śladem (bardzo chwiejnej nadal) teorii fizyki kwantowej jest formułowanie twierdzeń o "względności naszego funkcjonowania", jego "pozorności" i "umowności". Modne jest pisanie o "stanie powiązania kwantowego zjawisk, całej energii i każdej cząstki materii", a nie słyszę próby połączenia tych twierdzeń naukowych (f.k.) z teologią, co usiłuje (zbyt nieśmiało) formułować u nas jedynie ks. prof. Michał Heller, a dla mnie jest to oczywiste i wynika z przyrodzonego człowiekowi archetypicznej potrzeby szukania prawdy. Dlaczego nikt z teologów nie sięgnie do tej teorii, żeby napisać o "stanie powiązania człowieka z Bogiem"? Przecież to  wiele by nam wytłumaczyło w rozumieniu siebie i sensu naszego życia.   Dla jednych istnieją "prawdy naukowe", dla drugich "prawda o Bogu", a przecież cały czas jest JEDNA PRAWDA. Nazwałem ją Ten Który Jest, a to określenie funkcjonuje przecież w księgach od tysięcy lat! Nie dziwi mnie niestety niechęć dwóch korporacji (naukowej i teologiczno-kapłańskiej) do podania sobie ręki w tym wysiłku, bo jaki mają w tym (korporacyjny) interes? To takie ludzkie, niestety, Iwono, Violu, Wszystkie Poetyckie Dusze.    /dedykuję ateistom do przemyślenia i ku przestrodze/
    • @Marek.zak1 "Licentiae Accipientium" jest równie uprawniona jak "licentia poetica" :-)
    • Wielu wierszy nie rozumiem i w wielu nie widzę żadnego przesłania. To nie znaczy, że wiersz jest o niczym, tylko ja niczego nie widzę, nic do mnie nie trafia, więc zwyczajnie nie komentuję. Pozdrawiam. 
    • zamknięte drzwi a klucz któż wie nadzieja mówi nie licz na mnie włam się
    • @Berenika97, @Gra-Budzi-ka To reakcja po rozmowie z ortopedą, który na pytanie o skuteczność terapii z pomocą komórek macierzystych, zareagował bardzo sceptycznie. Pozdrawiam wieczornie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...