Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Byłem krwiopijcą, wyzyskiwaczem
A teraz siedzę i rzewnie płaczę
szczerbaty talerz pusty na stole
o , ja chromolę !!

Biednych krwiodawców ssałem bez końca,
opasły tyłek grzałem do słońca,
teraz mi przyszło herbatkę pichcić
z opadłych liści

Ech, gdybym wiedział, że tak się stanie
to bym się wczoraj nie brał za spanie,
po cóż koszmarem we śnie się trudzić,
lepiej się zbudzić

Więc się zbudziłem
z łóżeczka wstaję,
dzwonię na służbę
niech żarcie daje
a do śniadania
kieliszek wina
potem na ranny
seans do kina
po kinie obiad
z miłą panienką
w kusej spódniczce
z bluzeczką cienką
figlarnym oczkiem,
zadartym noskiem
a pod bluzeczką
o rany boskie !!
co potem było
nikt się nie dowie
no, może kiedyś
komuś opowiem.
Teraz do domu
a w domu sprawdzę
czy na kolację
mam już krwiodawcę
a po kolacji
maleńki flircik.
Ach, jak jest piękne
życie
KRWIOPIJCY !!

__________

Opublikowano

co za kurwa, naród,
bo rymowane to słabe.. to napiszcie lepsze jesli takie słabe, a jesli nie umiecie to piszcie "niepodobamisie"...
ja tam sie nie znam na rymowankach, ale jesli czyta sie bez zgrzytów to juz chyba bardzo zajebiscie.. a jesli koniec koncow w blahej rymowance udalo sie wcisnac fajne puente to juz w ogóle bajka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
    • @Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw.   @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat.  "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.    
    • @Bożena De-Tre Dziękuję za życzenia:) 
    • @Berenika97 Wiersz pełen emocji, ale otulonych w dystans. Dychotomia tego, co czujemy a co obce wzmaga w nas napięcie, staramy się zdefiniować i umieścić w tym zgiełku. Miasto i obserwacja przez chłodne szkło w szybie są symbolami tego procesu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...