Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Polak leczy kompleksy, siebie nienawidzi,
pod kolana by podjął każdego obcego,
wszystkiego, co polskie, za granicą się wstydzi
wyciąga historię, by mówiła za niego.

Sam, bywa, ignorant, ochlapus i profan,
praca dla kraju dziełem mu zbyt niskim,
ale przecież – Kopernik, Sobieski i Szopen
pracują dla i za niego. Wystarczą za wszystkich.




Po "Dziennikach" Gombrowicza przypomnianych

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


hm. ja jestem przeciwnikiem uogólnień, chociaż ten wiersz przez słowo "bywa" (obronnie?) takim może miał nie być ;) niemniej: celnie, krótko, zwięźle ale jak dla mnie za dosłownie, chociaż taka prawda że nieraz żeby coś wyrazić nie da się niedosłownie. pozdrawiam Elu.
Opublikowano

Masz rację , choć zauważam że najbardziej dotyczy to naszych pokoleń z kompleksami
(zwłaszcza językowymi). Młodzi są obywatelami świata, choć świadomi korzeni i bez kompleksów. Wiersz celny i fajnie napisany.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


hm. ja jestem przeciwnikiem uogólnień, chociaż ten wiersz przez słowo "bywa" (obronnie?) takim może miał nie być ;) niemniej: celnie, krótko, zwięźle ale jak dla mnie za dosłownie, chociaż taka prawda że nieraz żeby coś wyrazić nie da się niedosłownie. pozdrawiam Elu.

Nie uważam ,jak i Ty, że wszyscy. Wielu! To, że dla Ciebie za dosłownie, wiem bez przypominania! Ale to nie jest liryk do przeżywań czy refleksji, a takie sobie "grożenie palcem" nie wiadomo komu. Czy mamy charakterek narodowy? O tym można pogadać. Pozdrowienia, Krzyśku. E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




To także racja. Jak byśmy skwapliwie nie zaprzeczali, to kompleksy mamy wyuczone od przedszkola. Ale ja tu o takim bardziej ogólnym i częstym u nas (teraz widocznym bardziej) powiewaniu sztandarami tam, gdzie robota czeka. Skrót! Dzięki, Dyźku. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Czyta się to jak spacer przez wspomnienie - każdy obraz zatrzymuje na chwilę, ale nie zatrzymuje czasu. Piękne.  Bardzo lubię akacje :)   Ale też i wakacje. :)  Pozdrawiam. 
    • @beta_b   Życzę, abyś szła łagodnie przed siebie. Niech duch posłucha i pozwoli Ci po prostu odpocząć w tym spokoju. Wszystkiego najlepszego!
    • @Leszek Piotr Laskowski   "Czy z pustym żołądkiem twoje życie widziane też by nie zaczęło na wartości upadać?" - to ciekawe pytanie. Trafnie pokazujesz, że wiele "wielkich teorii" rodzi się w komfortowych warunkach, a prawdziwe rozumienie życia przychodzi dopiero przez jego pełne doświadczenie - z biedą, stratą i lękiem.
    • Marzenie   uwolnić się porozrywać pajęczyny rozdrapać niech krew płynie niech trzaska niech w wodę się zamienia albo w wino jak ten wiersz niech parzy w oczy kłuje z korzeniami wyrywa złe myśli w błękit nieba zamienia  
    • @Łukasz Jurczyk   Napisałeś bardzo uniwersalnie - to studium psychiki żołnierza. Czy ten fragment to pokłosie buntu w Opis? Aleksander pozwolił najstarszym i rannym żołnierzom wrócić do domu, co wywołało bunt reszty armii. Niezależnie od kontekstu historycznego, ukazany jest tu dramat żołnierza - każdego, i jest on od stuleci podobny. Okazuje się, że wybór jest trudniejszy niż rozkaz, bo wolna wola paraliżuje go - poza armią jest nikim. Słowa „w ciszy nie umiem spać” oraz ucieczka przed ciszą - to opis syndromu stresu pourazowego (PTSD). Żołnierze wybierają dalszą walkę, bo zatrzymanie się oznaczałoby konfrontację z własnymi demonami.   Bardzo ciekawe jest porównanie miłości króla do uczucia, jakim wojownik darzy „swój stary nóż”. To miłość do użytecznego narzędzia. Żołnierze zdają sobie sprawę z własnego uprzedmiotowienia, a jednak to akceptują. Wojna kradnie młodość -biologicznie ci żołnierze są jeszcze nie najstarsi, ale mentalnie są starcami. Ich serca zamieniły się w "żelazo" - stwardniały, pozbawiając ich miękkich, ludzkich odruchów. Psychologiczny, aktualny i świetny tekst! Wolność rodzi strach, Łatwiej podnieść znów włócznię. Młodzi a już starzy.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...