Czarna_Dama Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 pod okularem aperitif sukcesu wyolbrzymia szczeble standardu zżera żelazną porcję komfort ubezpieczeń ochrony i pani co brudy w domu sprząta wciąż pędem owczym pracę goni samego siebie kredytem spłaca pcha się przed zaprzęg świtu gdy wieczór dupsko myje zmęczeniem i z powrotem na biegun zapracowania kiedy kończy trzepocze ustami że zysk niby bocznym torem a wciąż na kluczowej pozycji aż w gardle zaschło popłuczynami natrętnej do bólu pazerności
Mateusz Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Czarna Dama:ta więc pijemy na stojąco ową nalewkę ziołowo procentową. Pije się ją też, przed posiłkiem w celu pobudzenia apetytu. Wraz z towarzyszącymi im przekąskami, jak mi wiadomo. Ale to tak sobie na marginesie. A przechodząc do wiersza, tak więc. Widzę w nim codzienną pracę, obowiązki, i zabieganie, a mało czasu dla siebie. Wiersz nawet udały i myślę, że jest okej. Pozdr. b; J.S
Czarna_Dama Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2010 Super Tango dzięki za ocenę wiersza pozdr.
wanesa_ciska Opublikowano 31 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2010 Ten owczy pęd do nikąd czasami prowadzi ,,mało że związany z tzw. wypaleniem ,,to czasami sie okazuje że w końcu powstaje pytanie ,,,po co mi to i dla kogo ??? Bo jakaś pustka sie robi ,,,coś się gubi w tym pośpiechu ,,,,pozdrawiam
Judyt Opublikowano 1 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2010 poczytałam temat " na czasie" nie zwalnia chyba J. serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się