Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chwila nie dodająca skrzydeł
zanurzona w słonej wodzie z oczu
udawać trzeba – żyje się nadal
z brakiem możliwości powrotu

trucizna tylko krztusi – nie zabija
trzyma na nogach niestabilnych

posadź wygodnie na krześle
elektrycznym własną pamięć
torturuj ją długo
a potem spal na popiół

Opublikowano

druga część zdecydowanie lepsza, bardzo mi się podoba
a pierwsza zwrotka, hmm proponuję słonej wodzie oczu, już bez tego "z"

ojej właśnie zauważyłam, że źle przeczytałam jedno słowo
noo i w takim razie zmalał fragment, którym mnie ująłeś w tym wierszu, chodzi mi mianowicie o

posadź wygodnie na krześle
elektrycznym własną pamięcią => tak przeczytałam!....ech, no rano jest....
torturuj ją długo
a potem spal na popiół

...........
teraz wiem, że to irracjonalne, skoro tytuł mówi, że tę pamięć tam sadzamy, więc pomyślałam o wspomnieniach.... może elektrycznym wspomnieniami? albo i własnymi wspomnieniami? lub naelektryzowanym wspomnieniami? - ten najlepiej brzmi
ale nie wiem, zostawiam to Tobie, to tylko moja sugetia i moje "krzywe" widzenie tego wiersza :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  a przy ognisku porzucone Echo i Licho grzeją kciuki, dzieląc równo resztki dnia. - pięknie to brzmi - udany wiersz -                                                                                                                 Pzdr.
    • Witaj - Berenika skomentowała słusznie  - ja też tak myślę - wiersz na tak -                                                                                              Pzdr.
    • @Łukasz Jurczyk   To niezwykle mroczny i sugestywny fragment.   Po wielomiesięcznym, wyczerpującym oblężeniu Tyru, Aleksander kazał ukrzyżować na brzegu morza około 2000 ocalałych mieszkańców. Dlatego „Las nad morzem” to przerażająca metafora - krzyże z przybitymi do nich ludźmi stały się nienaturalnym elementem krajobrazu.   Narrator czuje, że takie okrucieństwo może dosięgnąć i jego, to sugeruje, że utożsamia się w jakiś sposób z ofiarami. Motyw wina, które „nie umiało zagłuszyć pieśni”, pokazuje bezsilność wobec traumy.   Bezgłowa rzeźba Melkarta symbolizuje ostateczny upadek miasta i jego bogów. Ale też milczenie żołnierzy i ich poczucie winy lub strachu przed tym, co zrobili.   Ostania strofa - narrator wie, że oficjalna propaganda twierdzi, iż Tyr został ukarany za opór. Ale on widzi w tym naukę - jak okrutny jest ich wódz, albo jak cienka jest granica między cywilizacją a barbarzyństwem.     Słony wiatr targa martwym lasem w każdym pniu słyszę własne imię morze zmywa krew, lecz nie winę.  
    • Witaj - Prawdziwy jest zapach parzonej kawy, budzi w nich życie. - faktycznie             zapach kawy pobudza - podoba mi się ten wiersz -                                                                                                      Pzdr.
    • @Berenika97 w punkt! jeszcze  cytryna- anyrtyc- antracyt (blisko) przez ten antracyt może też przechodzić światło jako źródło ciepła @Berenika97 w witrażu zawiera się traż czytamy wspak jako żart.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...