Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

świetlisty obłoku
cieniu chwil odległych
dusza twa wzlatuje
ponad błękit myśli

tak bardzo bym chciała
odkryć tajemnicę
która klucz stanowi
do bramy ze spiżu
wielkiej jako skała
w pejzażu tatrzańskim
skrytej w miejscu pełnym
mroku samotności
nieprzeniknionego

wzrok drogi nie wskaże
tu już prędzej ślepiec
ciężkie drzwi otworzy
jeśli klucz odnajdzie
za zagadką skryty
niż ktoś pełen światła
tuż pod powiekami
bowiem oko jego
w mroku się zagubi

by uchylić chociaż
bramy tej podwoje
trzeba patrzeć sercem
nie okiem sokoła

Opublikowano

Joanna Janina:Przepraszam, ale nie mogłem Tobie odpisać
ponieważ musiałem nagle wyjść z domu w pilnej sprawie.
I dopiero teraz wróciłem, po dość długiej nieobecności
A względnie Twojego wiersza, to bardzo ładnie go napisałaś,
Podobają mi się szczególnie metafory.
A czytając je domyśliłem o czym, ten wiersz mówi.
Każdy z nas chciałby sięgną i wejść na ten szczyt
i zobaczyć, to co jest nam skryte dla oka.
A ten klucz zapewne sugeruje-"klucz Piotrowy"
który może jedynie otworzyć bramy tego niebo.
A te wersy mi mówią tak:
Nie patrz okiem, lecz sercem, bo serce to uczucie, a oczy iluzja.

"trzeba patrzeć sercem
nie okiem sokoła"

Pozdr. b;

J.S

Opublikowano

Dziękuję za tak wspaniały komentarz. Miło mi, że wiersz ci się spodobał. A przepraszać to nie masz za co. To tylko ja powinnam dziękować za to, że ktokolwiek przeczytał mój tekst. Przedstawiłeś ładną interpretację.
Pozdrawiam :)

Janina

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Sosna   Często bywa tak na świecie, że cudowne z razu dziecię gdy z dzieciństwa wyjdzie wiekiem szarym staje się człowiekiem. Bywa czasem też inaczej, że paskuda i prostaczek wśród splątanych losu ścieżek tę najlepszą z dróg wybierze. By potwierdzić to przysłowie zaraz bajkę Wam opowiem: W wiekowego wnętrzu boru z suchej szyszki raz wyrosła chuda lecz podwójna sosna. Że los nie dał jej wyboru wrosła w ziemię korzeniami, zaszumiała konarami w chłodnym cieniu starych dębów. Chociaż rosła nie zbyt tęgo, pokochała swoje miejsce rzec by można całym sercem. Lecz, że chuda, poskręcana, pośmiewiskiem wnet się stała wszystkich drzew. Wciąż wzbudzała, że tak powiem, ironiczny wśród drzew śmiech. Nigdy nie wiesz co los niesie. Przyszła wkrótce taka jesień, wróg okrutny napadł kraj. Palił wsie, wycinał drzewa, niszcząc, pieśń triumfu śpiewał. W końcu dotarł też do boru i w pień wyciął ten nasz gaj. Ciął jak leci, do oporu: dęby, świerki, ciął modrzewie, inne drzewa. Czemu nie wiem, lecz oszczędził brzydką sosnę (tylko się domyślać mogę, że wspólnego coś to miało z nietypową jej urodą...). Przyszła wiosna, a na wiosnę wróg się zmęczył i dał nogę. Grzana słońcem, lana wodą rosła sosna w górę śmiało. Na porębie posadzono zaś sosnowy, młody las. Przez las drogi wytyczono... Mijał czas... Już nie krzywa rosła sosna, ale prosta i wyniosła. Jak matrona o dwóch głowach, jak królowa w dwóch koronach nad rzędami młodych sosen górowała wiele wiosen i jak gminna wieść nam niesie, gdy ktoś zgubił drogę w lesie, szybko w górę oczy wznosił i o pomoc sosnę prosił, a że ona teraz stała tam gdzie drogi dwie się zbiegły, chętnie drogę wskazywała tym co z dala ją dostrzegli.
    • @Stukacz Fajnie i sympatycznie  ... a gdzie one spać chodzą Pani zapytała a Gosia... speszona nic nie powiedziała  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Podpowiem ci literówkę:, beze mnie. Pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świadomość oczekiwań ze strony bliskich bywa męcząca, ale też mobilizuje. Co do wchodzenia na głowę, nikt tego nie lubi, ale jedni sobie dają, inni nie:). Pozdrawiam
    • oj chyba za wcześnie przy minus dwudziestu bo zaraz zamarznie i zmarnieje w mig wymrozić nas musi by niemądre gesty oraz głupie myśli zniszczyć zmienić w pył   krokus się zatrzymał w śniegu utkwił kiełek poczeka chwileczkę gdy ociepli się by na białej łące w tej śniegowej bieli niebieskim zaskoczyć pewnie oczy twe :)))  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...