Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wgryzam się paznokciami
w ulatniającą się myśl
coraz silniej zaciskam palce
na jej młodo - wątłej szyi
nie uciekaj zostań
było mi z tobą tak dobrze
zostań bo obrzydły przeciąg
wywietrzy mnie na wylot
i na czym usadzę spojrzenia
jeśli się utlenisz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



hmmm.... jak to szlo...

Joanna Bonarska
"Detoksykacja" fragment

wgryzam się
głodnymi palcami
w suchą kromkę ziemi
po której twardo
stąpałam
...

wgryzanie paznokciami - nie bzdura!
Opublikowano

w pełni zgodzę się z Anastazją....pocżątek kiepsciutki, już mialam nie czytac dalej, ale koncowka dobra, nawet bardzo....zrobi Pani cos z tym pocżatkiem?:)

serdecznie pozdrawiam

Agnes

Opublikowano

wgryzam się paznokciami
w ulatniającą się myśl
coraz silniej zaciskam palce
na jej młodo - wątłej szyi

To nie. Nie czuję ani wgryzania się paznokciami, ani młodo-wątłej szyi, może nie nazwę tego bzdurnym, ale nieciekawym.

nie uciekaj zostań
było mi z tobą tak dobrze
zostań bo obrzydły przeciąg
wywietrzy mnie na wylot
i na czym usadzę spojrzenia
jeśli się utlenisz

To tak. Trochę chrzęści piasek w zębach jak to się czyta, ale napisane interesująco ;)
Pozdrawiam serdecznie
Coolt

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aniat. To tak jak ja. Czuję atawistyczną bliskość z nimi. Kiedyś współczułem im, że nie mogą się przemieszczać, jak My. Ale później zrozumiałem, że są całością, odczuwają i są współobecne (drzewa) w każdym lesie i drzewie - to może My powinniśmy im zazdrościć :-) Jako "ogrodnik z przymusu" (mieszczuch z Zagłębia),  tylko ja wśród rodzeństwa odczuwałem radość wśród roślin, więc podjąłem się dbania o sad i las na działce Moje Mamy, u podnóża Łopuszy, "u nas" mówi się "Łopusów" (Beskid Wyspowy) i polubiliśmy się od razu. Drzewa mają u mnie zapewnione "dożywocie", chyba, że obumierają lub łamią się od wiatru. Niektóre gatunki szybciej rosną i się starzeją - brzozy, wierzby, czeremchy. Niektóre rosną tak spontanicznie jak chwasty. Inne rosną powoli i nabierają przyspieszenia z czasem.  Nie sądzisz, że mężczyzna powinien umieć "zabić" :-)
    • @aniat.   Podoba mi się ten wiersz, bo drzewo jest żywym organizmem.  Ma skórę, drży z lęku, jęknie przed śmiercią. Ostatni obraz - pot zmieszany z żywicą - łączy brutalnie człowieka i drzewo w jednej chwili. 
    • @beta_b   To bardzo poruszający wiersz - żałoba, ale też rozliczenie z całym życiem relacji. Od zazdrości i bólu, przez całe lata niespełnienia, aż do tej ostatniej, bardzo cichej sceny z ciepłymi dłońmi. I do czegoś, co nie jest przebaczeniem, ale jest - może ważniejsze - akceptacją siebie.
    • niebo ma sporo przejasnień już nie jest pochmurno jak po bitwie róże różami mogą ukłuć choć jeszcze nie kwitną trawnik już wzywa do koszenia na drzewach coraz więcej liści mam gdzieś tęsknotę za metrem liczy się dziś
    • @Waldemar_Talar_Talar   Piękna jest Twoja tęsknota, wzruszająca. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...