Marat_Dakunin Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Dedykacja: Dorocie, która figury układa delikatnie. /I zapytał go: Jak ci na imię? Odpowiedział Mu: Na imię mi "Legion", bo nas jest wielu/ (małe nawiązanie: www.arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/104431,na-imie-mi-legion-bo-nas-jest-wielu) Uczę się grać w szachy, Zaczynam białymi, obmyślam trzy ruchy naprzód. Później zamieniam się miejscem i zapominam o trzech ruchach wstecz. Ćwiczę się w grze na trąbce, dmucham w ustnik i biegnę usłyszeć hejnał za rogiem. Trenuję grę zespołową, podaję sobie piłkę, nim zdążę do niej dobiec, tańczę w samobójczym zachwycie. Czytam to co napisałem, do góry nogami, z prawa na lewo z dołu do góry. Piszę to, co czytałem. Czytają to co napisałem Legiony
Dorota_Jabłońska Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 :)))))))) Zatem figurant się spodziewa... ;) Na dodatek w zabawnym tonie! Voila! Zabawionam więc :))))) Pozdrawiam serdecznie :)
WiJa Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Co tu komentować, pozwolę sobie tylko być wścibski (jeżeli tylko nie naciągam faktów), i powiem (choćby i trochę, a nawet sporo przesadzając, ale kto tam wie), że przy najbliżej stosowności, tj. pobycie w Warszawie, autor wiersza i osoba dla której jest dedykowany wiersz powinni się osobiście spotkać, i wyjaśnić sobie kilka kwestii ściśle literackich (w Warszawie, bo jak mniemam, gdzieś w pół drogi do siebie) . A jeszcze kilka dni temu, sądziłem, że powinni się spotkać, żeby się, po pierwsze przeprosić, a potem dopiero wyjaśniać swoje poglądy i stanowiska literackie, ale widać, że lody już zostały przełamane. Jeżeli tym komentarzem, jedną, czy drugą osobę uraziłem, bardzo przepraszam, jestem skłonny wycofać ten komentarz, acz bardzo niechętnie. Pozdrawiam
Dorota_Jabłońska Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))))) WiJo, przytrzymaj proszę wyobraźnię za uzdę, bo skacze bezkarnie w figiel :)) Pozdrawiam :)
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 yasnowitz jaky czy co :)
Tali Maciej Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 tylko fragment o trąbce zjadliwy, reszta to takie masło maślane wiersz na kształt: jem odżywki ćwiczę bicepsy no a czasem piję pepsi jestem fajny piszę wiersze wierszyk zajmie miejsce pierwsze czytać ludziska czytać legiony i już jestem zadowolony taki żart mi się wkradł, ale to tak bym rzekł lustrzanie do twojego wierszyka. pozdr
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zupełnie nie zrozumiałeś odniesień. Ale do tego już tutaj przywykłem :) Problem w tym, że nawet bez odniesień (Legiony jako rozszczepienie POJEDYŃCZEJ osobowości, wspominane jeszcze w Biblii), ktoś kumaty zauważyć może w tym zupełnie inne treści, niźli Ty zauważyłeś. pozdrawiam, P.S. Odnosisz się do luster, z tego wnoszę, że masz jakieś inne konotacje niż tylko percepcja tego tu tekstu. Może odpowiesz mi na pytanie: dlaczego do komentowania takiego jak Twoje pchają się przede wszystkim wyjątkowo ograniczone pały? (bez obrazy - weź to jako metaforę, a nie ad personam) Ręce opadają. Waść w gimnazjum czy już w liceum? Kompromitacja w niezrozumieniu podstawowego kodu.
Tali Maciej Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zupełnie nie zrozumiałeś odniesień. Ale do tego już tutaj przywykłem :) Problem w tym, że nawet bez odniesień (Legiony jako rozszczepienie POJEDYŃCZEJ osobowości, wspominane jeszcze w Biblii), ktoś kumaty zauważyć może w tym zupełnie inne treści, niźli Ty zauważyłeś. pozdrawiam, P.S. Odnosisz się do luster, z tego wnoszę, że masz jakieś inne konotacje niż tylko percepcja tego tu tekstu. Może odpowiesz mi na pytanie: dlaczego do komentowania takiego jak Twoje pchają się przede wszystkim wyjątkowo ograniczone pały? (bez obrazy - weź to jako metaforę, a nie ad personam) Ręce opadają. Waść w gimnazjum czy już w liceum? Kompromitacja w niezrozumieniu podstawowego kodu. jeśli chodzi o ścisłość to jestem w przedszkolu((-: Wać pan się strasznie złości, obraża i wyzywa,a to nie ładnie. Pójdę do mamy na skargę((-: a czy jako czytelnik nie może mi się nasunąć skojarzenie gdy akurat czytam śmieszny fragmenty (bez urazy, ale naprawdę się rozbawiłem), podaję sobie piłkę, nim zdążę do niej dobiec, tańczę w samobójczym zachwycie. majstersztyk((-: ograniczona pała jest od tego aby się uczyć, więc jeszcze mam całą podstawówkę gimnazjum liceum a jak dobrze pójdzie studia:D p.s subiektywizmy są prawem czytelnika, jak i dobra zabawa idąca z tegoż czytania, p.s 2 wiem, że powinienem napisaćśliczny i liryczny jest ten wiersz, cudowny och ach!!! będę częściej zaglądał pod tak cudowną poezję pozdrawiam
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Tali Maciej: Większość odpowiedzi wypełnił Pan tylko odpowiedzią na moją zaczepkę, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że tak naprawdę nie ma Pan nic do powiedzenia. Wie Pan co to jest masło maślane? To pleonazm..powtórzenie..tego samego.. Tymczasem ten tekst jest oparty na opozycjach (wewnątrz). Życzę powodzenia w edukacji, niestety nie mam tyle czasu żeby Pana więcej podszkalać.. (za to na Zachodzie się płaci, ale ponieważ jestem ze Wschodu, nie wyślę Panu rachunku za te małe nauczki :-)
Tali Maciej Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Czytam to co napisałem, Piszę to, co czytałem jest to naprawdę świetne ale opisane w bardzo margarynowy sposób p.s na co jeszcze mam odpowiadać?
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 można to czytać z dwóch stron :) - po przesadzeniu się (nie ogrodniczym) - po przeczytaniu kogoś - po przeczytaniu się - po przesadzeniu kogoś Dałem Panu szansę, ale teraz przesadzam Pana :) pozdrawiam
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 I nie przesadzam!(nie jestem ogrodnikiem) Chwała Barańskiemu!
Tali Maciej Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no właśnie o tym samym pisałem, że to jest świetne, ale w moim odczuciu, źle podane i proszę mi nie podawać kawy na ławę, mam oczy potrafię czytać ze zrozumieniem((-: pozdr
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Przepraszam, po Pana pierwszym komentarzy zdało mi się że trochę kawy na ławę trzeba. pozdrawiam P.S. Głównie piszę prozę. Co do zaś wierszy ("wierszy") mam jedną zasadę - nigdy nie poprawiam tego co powstało z 2 - 3minuty. Takie oto mam rozumienie wiersza. Chwila.
f.isia Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mało demoniczne, jak dla mnie ;)
H.Lecter Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Czytam to co napisałem, do góry nogami, z prawa na lewo z dołu do góry. Piszę to, co czytałem. Czytają to co napisałem Legiony Czytam, czytam i wychodzi jedno : humbug, szanowny poeto "chwilowy" ;) Kosz.
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 H. Lecter: Staje się Pan przewidywalny, czy to cecha Pana czy Pana poezji? pozdrawiam P.S. Bo jeśli to cecha Pana chwil, to serdecznie współczuję :) P.P.S. Dlaczego tak trudno zrozumieć w jakim sensie pojawiają się tu "legiony" Lenistwo umysłowe, klikowe, czy wrodzona indolencja? Gurdżijew by to wszystko wystrzelał a ja jeszcze odpowiadam. Ale mam wiek tolerancji. Ponoć
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 F.isia: mało demoniczne, jak dla mnie ;) A bo co to za demon - rozdwojony, roztrojony człowiek? Po demony proszę szukać: Goetia Salomona albo czytać inne tego typu .. :D P.S. Ludzie, nie umiecie ciąć cytatów?
Agata_Lebek Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Uczę się grać w szachy, Zaczynam białymi, obmyślam trzy ruchy naprzód. Później zamieniam się miejscem i zapominam o trzech ruchach wstecz. Ćwiczę się w grze na trąbce, dmucham w ustnik i biegnę usłyszeć hejnał za rogiem. Trenuję grę zespołową, podaję sobie piłkę, nim zdążę do niej dobiec, tańczę w samobójczym zachwycie. Czytam to co napisałem, do góry nogami, z prawa na lewo z dołu do góry. Piszę to, co czytałem. Czytają to co napisałem Legiony Dla mnie z wiersza nic nie wynika. Słowne "bicie piany". W narcystycznym zachwycie nie w samobójczym. I tonie, a nie tańczy.. autor ?
Marat_Dakunin Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Agata L: To, nie. A co z Pani życia wynika? Ciekawym.. :-) pozdrawiam P.S. Gdzie tu jest narcyzm? Kolejna osoba, która nie rozumie co to znaczy legion. Eh, a czas bliski :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się