Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

podróżuję w jedną stronę
zdzieram buty
nie spoglądam poza siebie
wolno kroczę
to przyspieszam gdy spóźnione
moje serce
lub opóźniam by zatrzymać jak najwięcej
czasem siądę w cieniu sosny
pożegluję
w czas gdy świat wydawał się tak wielki
a warzywnik przez miss Burnett
wzbudzał trwogę
tajemnicą w tym ogrodzie
dziś maleńkim

gdzieś w oddali cel się błyszczy
jakiś mglisty
jak opary nad sitowiem

podróżuję w jedną stronę

Opublikowano

dziękuję za skomentowanie- może choc trochę przypadł do gustu?- a w wierszu się dzieje- peelka podróżuje i sama podróż jako życie tematem-pozdrawiam- serdeczności

Opublikowano

wędruję z Peelką po tajemniczym ogrodzie i tak myślę, czy...to nie o mnie? bo ja tak lubię :)))
co prawda troszeczkę bym odchudziła, ale to nie warsztat, więc...niech jest jak zamierzył Autor i tak się podoba
:))
cieplutko pozdrawiam -
Krysia

Opublikowano

Anno- narazie nikt nie wymyślił wehukułu czasu więc tylko podróżujemy w jedną stronę- czasem żałuję że pociąg coraz szybszy- dziękuję i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Nie, proszę pani, po prostu większość to wtórni analfabeci - nie umieją pisać i wydają tomiki za własną kasę i czy to jest normalne? Każda osoba dbająca o własność intelektualną - posiada warsztat literacki i szlifuje własne dzieła i dba o ojczysty język polski: polszczyznę - staropolszczyznę i o czytelników. Jeśli ktoś pisze niedbale, chaotycznie i bez sensu - bez składu i ładu - nie dba o czytelników - po prostu wprowadza destrukcję i na domiar tego: wrzuca po kilka "wierszy" dziennie w różnych działach.   I obudził mnie dziś sen, niebiańskich serafinów śpiew:  jednostajny tren...   Sama pani widzi? Umiem? Jednak najpierw piszę na Wordzie i dopiero tutaj publikuję.  
    • @Berenika97 Też zdaje się Kanadyjscy żołnierze tam byli.
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   często najlepsza jest pierwsza wersja, bo najbardziej spójna treściowo   kolejne poprawki odbierają pierwotny sens i ten urok świeżości, który wypływał z natchnienia poetyckiego   poprawiać tak, ale pamiętając, że kolejne poprawki mogą zestawieniu z całością utworu być jednak niekorzystne   Dycki pisze o takiej odwadze pisania po swojemu, nie pozwala się strofować- dlatego jest genialny!   piszmy tyle, ile nam da natchnienie i na ile mamy ochotę   doskonałe to niech sobie będą wiersze pisane przez AI   @Łukasz Wiesław Jasiński oczywiście ważna jakość, nie ilość   ale    *odnośnie do jakości: poprawki nie mogą być jak ten fragment wiersza: "suszyła się żaba suszyła(...)"- do pewnego momentu *odnośnie do ilości: na ile nam natchnienie pozwala- nic na siłę- ni w jedną, ni w drugą stronę!
    • @violetta   Niemożliwe! To takie proste?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      nakarmić w każdy możliwy sposób, połaskotać futerko, czasami zdjąć smycz - puścić wolno ( na wybieg ) i już.!? Niczym zwierzaki! Dzięki Violetta! Zapisuję w synapsach !
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @LessLove szantaż emocjonalny nie działa na mnie !

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Proszę, bądź kreatywny!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...