Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kim [jesteś],
że {trwam} nad [wspaniałym] twym słowem?
{Wciąż} nazywam cię,
[twórcą] życia sklejonego z [marzeń].
{Uparcie} zbieram wiersze
pełne nadziei na jutro.

Pozwoliłeś wyjść [zamkniętym] myślom,
a one {przy} tobie wzlatywały pod niebo,
pomimo {woskowej} bramy,
budowanej przez nienawiść.

[W] całkowitą ciemność,
wnosiłeś {świecy} {płomień}
i leczyłeś z pustych [snów].
Gdy trzeba było {już} wybierać,
tylko pomiędzy nieznanym,
wracałeś ze swym piórem,
jeszcze nie tak {dawno},
do przeszłości zapisanej w [błękitach].

[Kiedyś] {zgasł} płomyk uśpienia,
{a} ja obudziłam się, by żyć dla Niego.
Po raz kolejny [otworzę] Księgę Życia,
bo {nadzieja} wydrążyła nową ścieżkę.

Zjawa podstępu {przepadła}
{jak} koralik w gęstej trawie.
Wciąż wydaje się,
że [te] zdania utkała lekka {mgła},
a [potężne] słowa,
wbiły się w nie tak delikatnie,
by nie uszkodzić
szlachetnych [drzwi] prawdy.

Minęło tyle czasu,
{lecz} {ja} {nadal} odnajduję w tobie
natchnienie Stwórcy.
{Czekam} {na} myśl,
by potem zatopić się w niej
jak żywy {ogień} w lodowym pałacu.

Widzę światło {czyjegoś} tchnienia,
wezmę je przytulę do {serca},
by wspominało cię
i dziękowało za dar,
{który} zapisał twe imię w pamięci.

Podniosę rękę i przeciągnę palcem
po kolejnych wersach,
[poproszę] o mądrość,
która {rozjaśni} każde słowo,
dopilnuję, [abyś] otrzymał następców,
znających piękną myśl.

Gdybyś [namalował] {ten} poetyczny pejzaż,
nadal byłby w nim {mrok},
bo [rzeczywistość] wciąż straszy
{i} zamyka drogę do wiary,
nakreślonej [kredką] wieczności,
na której kiedyś ludzkość {zapali}
znak [przyjaźni] z Nim.

Kombinacja twych [dwóch] myśli,
potrafi stworzyć {knot} do świeczki z [serc].
Sprawię, że żaden szlachetny wiersz,
nie będzie {uśpiony}, panie Twardowski!



Forma typu "wiersz w wierszu"

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Właśnie tak!  Pozdrawiam. :) 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Chociaż nie jesteś mi już taka obca ...   Musisz uzbroić się w cierpliwość. ;) W tym momencie wszystkie miejsca są zajęte ;) 
    • I. Ascotaraza oficjalnie nie ma takiego słowa, więc ci je krzyczę. prosto do ucha, ale z łagodnością. ciepło chrzęszczą głoski. a wszystko to razem spaja się w zaklęcie, po wypowiedzeniu którego, w czarnym bezwymiarze, odpala się Flormachina. suche, gorące ziarenka lecą w rozparzoną ziemię i w tajemnej krainie, choć nigdy tam nie byłaś, stajesz się Depozytariuszką. nie ma to, oczywiście, żadnego związku z fizycznością. idee wnikają aż pod spód. piszą się nowe prawa. cudowne działanie maszynerii: zmieniam cię, za sprawą para-włoskiego (para-angielskiego?) słowa, co nic nie znaczy. w kogo?  sza, to musi pozostać ukryte. w przeciwnym razie będzie groziło uschnięciem (nie mylić z: uwiądem). II. O kulcie jednostki i jego następstwach pamiętasz, kochanie, jak dostałem chichotek wyobrażając sobie, że naprawdę popełniam, co chciałem popełnić, mało piękniusiej nocy rzucam się w odmęty Bugu – i zostaję, już po przemianie w trupa, wyłowiony dopiero na Białorusi, jak śmieszył mnie obraz sinawego ludka, nad którym stoją drapiący się w głowy milicjanci, potem – zimny chirurg. jak zastanawiają się, co to za obtatuowany ancymon przypłynął z zagranicy. wiem, trzeba mi oderwać oczy od świetlistej szczelinki, w głębi której, niczym w peep-show, wyświetlany jest materialik filmowy. na którym jestem. muszę nie odmieniać się przez przypadki, ani tym bardziej osoby. zejść z postumentu, potrzaskać go i zająć miejsce na nowym, pozlepianym niedbale z gruzów, gdzie będzie dało się stać jedynie na rękach i to w godziny nieparzyste, nieparzyste dni, pod warunkiem, że akurat wypadnie mało kościelne święto.
    • @Alicja_Wysocka "A może" ten kapelusz w ogóle niepotrzebny? I do spania niewygodny chyba. Czy nie warto pozwolić dokończyć zdanie, zamiast ucinać nim wybrzmi? "A może " nie zawsze jest ofensywne, wg mnie bywa zaproszeniem do spotkania tam, gdzie obie strony się widzą i słyszą. W dobre relacji wychodzą sobie naprzeciw i szukają części wspólnej zbiorów, jak w matematyce;)
    • @Arsis Nie mogę, prasowanie mi zostało...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...