Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zrastam się pokrywam się
otaczam gęstym słonym płaszczem
niepewnie otwieram oczy
aby ujrzeć noc i ciemność
aby mocniej poczuć samotność

a zegar wciąż wybija
miarowo uderza w policzki
choć brak już miejsca
bo cała jestem różowym siniakiem
z niebieską plamką na sercu

wyszeptaną za dnia
schowaną wśród neuronów

Opublikowano

gust jest ważny ale jakiś kanony muszą być spełnione. choć czasem zdarza się, że teoretycznie słaby wiersz się podoba.

a z tą radością zaszalałem: widzisz ja nie pojmuję poezji jako pamiętnik i to przez to

to jest forum gdzie piszę się wiersz bo lubi się to robić i przede wszystkim chce się to robić lepiej.
myślałem, że lubisz pisać wiersze i tyle

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Masakra z tą "poezją pamiętnikową" ale niestety większość ludzi coś takiego uprawia (z piszących cokolwiek) a standardy i to na przykład forum wcale nie skłonią ich do zmian i ewentualnego pokazania śwatu. Tu właśnie cała radość ulatuje. Lepiej? Rzadko coś wychodzi lepsze jeśli się na siłę próbuje dostosować formę. A moje lubienie to coś co nie jest zależne od tego czy jest tu czy w szufladzie, jakby to określić ... to jest mój dopalacz, który niekoniecznie musi działać na innych.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka     to nie  ma sporu między nami dla mnie surrealizm to dwa stany. 'hiperprecyzyjny ” kojarzony np. z Salvador Dalí. chłodną ostrośc, niemal fotograficzny detal i zamrożenie sceny. ale to tylko część obrazu. surrealizm ma też drugą, mniej " twardą” linię  bardziej organiczną, płynną, bliską halucynacji i procesom naturalnym. tutaj bliżej byłoby do Joan Miró gdzie formy: rozpływają się, tracą kontur, przechodzą jedna w drugą, działają bardziej jak materia niż przedmiot. to co nazywasz " środowiskiem wodnym”, mozna ująć trochę bardziej analitycznie , chociazby jako efekt dyfuzji barwy i rozpuszczenia granic figury, czyli odejścia od stabilnej formy na rzecz procesu. I tu dochodzimy do sedna - Twoja interpretacja nie tyle stoi przeciw surrealizmowi, co: przesuwa akcent z symbolu  na materię i percepcję na sposób istnienia obrazu. a to jest bardzo ciekawe, bo sugeruje, że obraz działa nie jak " lamigłówka symboliczna”  tylko jak zjawisko fizyczne tj. optyczne -   coś co się wydarza, a nie coś, co się odszyfrowuje. gdybym miał to uporządkowac, powiedziałbym tak: klasyczny model surrealizmu: to precyzja + niepokój + symboliczna zagadka to, co opisujesz: płynność + rozpad formy + percepcyjna niepewność i  to drugie można spokojnie czytać jako miękki, organiczny surrealizm, albo wręcz zahaczający o abstrakcję nurt badający ciągłosc materii i światła, Twoje porownanie do rozchodzenia się koloru w wodzie jest szczególnie trafne, bo wprowadza czas i proces, a to właśnie coś, czego w "zamrożonym” surrealizmie czesto brakuje . to tyle się nagadałem. a tak naprawdę to jestem zakochany w impresjonizmie!!!  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @MIROSŁAW C.   Gorące źródła, lód, wodospady, wyschnięta trawa obok błota z gejzerów to bardzo islandzki krajobraz.   Zatrzymały mnie te "lśnienia kałuż" - bardzo nastrojowy, wielowymiarowy tekst.  
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Alicja_Wysocka
    • @Waldemar_Talar_Talar   Wiatr jako pośrednik między żalem a śmiechem i ten szal z liści - piękny obraz! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...