Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Właściwie do końca nie wiem, kiedy Cię utraciłem...

To przyszło znienacka, niespodziewanie, jak zimna woda, która z brzegów wystąpiła i swym mokrym cielskiem objęła wszystko to, co ludzie mają najcenniejszego.

Bo popatrz, kochana... Jeżeli prawdziwa miłość jest bezinteresowna, to po cóż więc trzymać się utartych konwenansów? No po co w imię wszechpotężnej normalności trwać w związku, który wyżera z Ciebie ostatnie pokłady szczerości i spontaniczności?
Po co trwać w związku, w którym nie ma miłości?
Codziennie zadaję sobie te pytania, również wobec siebie...
Taaaaak...
Można przecież inaczej żyć.
Można się gonić po lesie z brzuchem bolącym od śmiechu, kiedy igiełki drzew smagają nasze blade ciała, śmiać się do rozpuku, końcami palców ślizgać się po odzieniu, które i tak zaraz będzie zdarte i my to wiemy, a jednak wciąż się gonimy, zachłystując się śmiechem...
Nie wiem, czy to miłość.
Pewnie jej część...
No bo: czy miłością jest rozerwanie odzienia istoty, którą pragnę ponad wszystko, lecz jesteśmy przecież w lesie i w zasadzie mógłbym unicestwić odzież na każdej kobiecie, która spowodowałaby u mnie bulgotanie krwi, a już na pewno jej skumulowanie w pewnych częściach ciała.
Ale!
Ja pragnę Jej osobowości, Jej sedna, Jej.
Nie ma nic piękniejszego niż oczy przepełnione miłością. Z tym blaskiem po prostu nie równa się nic.
Miłością też pewnie jest scałowywanie z Jej dłoni trudu dnia minionego, oraz dostrzeżenie tego osobliwego odbicia światła w tych włosach ukochanych, kiedy słońce idzie spać, a nam się wydaje, że już nic wstrząsającego naszym sumieniem wydarzyć się nie może...

To jednak już za mną?
To tak wygląda: miotam na oślep rękami, drę się w niebogłosy, a Życie przyciąga mnie ku sobie, powoli, acz stanowczo, ja się wciąż miotam, lecz już wolniej, bez wiary, moje ciosy są coraz słabsze, w końcu widząc, że nie dam rady, obłapuję Życie za korpus i przytulam się do niego w akcie kapitulacji.

Ktoś się mnie kiedyś zapytał: '' - Rozum, czy serce?''.
Ja, jako ten, który przeżył już to i owo, czuję się predystynowany do tego, żeby stwierdzić, że rozum jest mordercą romantyzmu i że nigdy nie wyrzeknę się tego, że o moich wyborach stanowi serce, nawet, jeżeli przysparza mi to cierpień.

Przynajmniej nie jestem tak nieoryginalny.

Opublikowano

Dawno mnie tu nie było... Właściwie być nie miało. A tekst mnie zatrzymał. Nie do końca fenomenem technicznym, czy oryginalnością tematu...
Ale...
Szczerością bije po kilku istotnych częściach ciała.
Jeżeli Autor jest w stanie napisać coś, równie oddziałującego na czytacza, co w żaden sposób nie wiąże się z rzeczywistymi wydarzeniami z życia ww Autora... To jestem skłonna czytać go częściej i więcej

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Bardzo dziękuję za zaglądnięcie i komentarz, no i w takim razie jeszcze bardziej zapraszam ponownie:)... Choć szczerze mówiąc, już przestaje mi się podobać, co napisałem... Już bym to inaczej chciał ująć... O naturo zmienna!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jeżeli drgnęło Twoje serduszko( to przecież najistotniejsza część ciała), to ogromnie szczęśliwy jestem, no bo to znaczy, że jeszcze nie zginąłem, nie porwał mnie szeroki nurt bylejakości i powierzchowności, a to, co piszę ma sens, bo nadają go memu pisaniu tacy ludzie, jak Ty.
W pas się kłaniam, Zielona Damo, machając przy tym w nieskoordynowany sposób olbrzymim czarnym kapeluszem z pawimi piórami:)
Opublikowano

...miej serce i patrzaj w serce...

bardzo poetycki obrazek nam tu przedstawiłeś

biegając boso po łące prawdziwa miłość sama przyleci niesiona na skrzydłach tęsknoty

pozdrawiam cieplutko ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor No właśnie pisze że do raju się nie nadaję
    • W progach mojej tęsknoty   Zostawiłem za sobą, ojczyznę mą świętą, Drogą długą, odległą - na zawsze przepiękną. Zostawiłem za sobą, złote kłosy zboża, Wysokie i dumne, pod Boga opieką, Wiatr głaszcze, cichocze, pola zimnem trąca, Błękit zaś chłopu lśni, nad jego znojem i spieką, Moja miła, tak miła, Ojczyzno Ty moja, W piękność i szczęście bogata, kraino złota,   Na cóż perły, kamienie, nad Boską dolinę? Gdzie czas jak senny obłok, przez niebo wciąż płynie, Motyl polny wtem szlaki, wskaże te prawdziwe, A przejdź się, zobacz z czego mój stary dom słynie, Pod drzewem gościu spoczniesz, gdy słońce ogrzeje, Twoje duszne troski Wiatr swym tchnieniem rozwieje, Gdy Pan w złotej swej szacie po polach tych przejdzie, To cupnie tu przy tobie, dar dla Ciebie znajdzie.   I tęsknie za tym domem, jedynym i miłym, Co szlakiem mnie prowadził - prostym, nie zawiłym, Miłość wielką znalazłem, żonę miałem piękną, Co serce me koiła, dłonią swoją wdzięczną, Zaś jedna dróżka wiodła do złotej świątyni, Gdzie ją przed sam ołtarz wprost, zaprowadzić chciałem, Lecz los inaczej wyrok, nad nami uczynił, Więc sam przed tą światłością na wieki zostałem.   O, jak cudnie wspominać tę krainę dawną, Gdy czas swój wtem odliczasz, w dalekiej obczyźnie, Co mi zostało? - Chwalić kraj poezją barwną, A duch mój jak ten motyl - po niebie się śliźnie I on pokieruje mnie, na te dróżki stare, Spocznę pod drzewem, kłosy mnie już tam przykryją, Bym wypił tam do końca swego życia czarę, Gdzie dawne sny o Tobię, w tej ciszy ożyją.
    • trochę WASZĄ firmę  poznałem  tracicie dużo czasu zbyt długo nie potraficie  się odnaleźć  szukacie kierunku rozglądacie na boki  a trzeba ...   jeśli chcecie  zdobywać góry  opalać się na szczytach  macie wyjątkową okazję    właśnie jestem wolny  od jutra   szukam nowego wyzwania    zostawiłem poprzedników  w rozkwicie patrzę na niebo  zniknęli w chmurach   miniemy ich  ale tylko ZE MNĄ ...   lubię goracą czekoladę  poezję myśli spacerują nad morzem    2.2026 andrew   
    • @Mroki proza ale jeśli to wiersz , podlega dyskusji literackiej, nie wiem co napisać bo też tak czasem mam i trzeba się nie poddawać smutkowi , może trochę autorefleksji albo przeciwnie więcej działania...
    • @bazyl_prost Chciałaby dusza do raju... Nie zapędziłeś się czasem?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...