Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znajomi mówią szeptem
ponoć żona pana trzyma krótko
jestem już o tym przekonana
nie puszcza w internetowe strony

wielbiciele wypatrują wirtualnych wierszy
z nadzieją tracą humor
na ekranie zawieszają puste oczy
pan przepadł panie Stefanie

proszę do nas wrócić
wierszem

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


gadanie innych nie chce - ja mam drzwi otwarte, każdy może wejść i wyjść kiedy tylko zechce :)))

Stefan pewnie się ucieszy, że tych lasek więcej - przynajmniej ma w czym wybierać - ha, ha...

Grażyno fajnie zakręciłaś :)))
dzięki i serdecznie pozdrawiam - Jola.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zaraz przepadł, znajdzie się, pewnie gdzieś w kaczeńcach zapomniał drogi, albo uwiodło go lato, może noc gorąca zabrała zmysły i błądzi... księżyc ma taki dziwny wpływ na zakochanych, a Stefan ostatnio taki właśnie zakochany...

serdecznie pozdrawiam - Jola.
Opublikowano

Stefan zwołuje łanie w chaszcze
z osobami towarzyszącymi lub nie.
zwiera szyki, szykuje pokoje,
rąbie drzewo na ognisko.
już niedługo się spotkają wielbicielki(le) ze Stefanem
:))))))))
huknij, Jolka z całej siły. wyjrzy z krzaków
:*

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jak huknę da nogę i wcale nie wróci!

Magduś chyba zrobił sobie długiiiiiiiiii weekend :(((
widzisz wcale nie kocha, a tak zapewniał... och, tacy są faceci...


Buziaki dla Ciebie Madziu!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mniej więcej gdzieś przy Sobocie w weekendy było tam po robocie Z powodu Jasia Naszego kochasia Całą odwalał, bo przyniósł go bociek
    • @Nefretete o a to miłe porównanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      emwoo to przecież prawie nastolatka gdzie mi starej babie do Niej Ale to miłe dziękuję  Miło że zerkasz pozdrawiam serdecznie @violetta
    • @Arnold Lane Rybak w Teatrze   Huczne oklaski wznoszą na scenę Spektakl zagrany, jak koncert z nut. Jakież w Aktorów wstąpiło marzenie – W górę wzleciały - kapelusze z głów.   Więc lecą tak świsty i aplauz wzruszony Niech blask ich dumy - za scenę niesie; Dyrygent liczy te tuziny gęb, Niechaj zachwyt we foyer rozniesie!   Aż Rybak wstaje i pyta;     „Czy leszcze biorą na chleb?”   Oburzy wnet się publika;  Choć nikt do gardła –     jemu nie fika, Pod nosem tak myśli: „Pan puknie się w łeb!” I do domów publika znika.   Ach, biedny ten Rybak,     co Błaznem sam jest – Gdy na strzępki go szarpią jak dzika Wilki srogie, tym winem spojone.   I jak ten Rzecki, z ogonem skulonym Wlecze po przednie miejsc futerały - Tak w ludzkie serce – będzie wpatrzony, Które chłodem odpowie niemrawym;     Jak wdzięk Izabeli,       gdy nie ma żony. A publika z niego zaśmieje…   Stanę wtem Ja — bez sławy na scenie - Rękę wyciągnę, gdy foteli las od grozy ustanie; I jeszcze raz, zapytam Ciebie:     „Czy leszcze łapią na chlebie?”
    • Twoje ciało pamiętam szybciej niż powinienem jakbym wracał drogą którą kiedyś już znałem gdzie oddech staje się cięższy gdzie skóra odpowiada wcześniej niż słowa uśmiechasz się przez sen   przestaję wierzyć że spotkaliśmy się pierwszy raz   najbardziej boję się jednak że to wszystko wymyślam   dotykam Twojej duszy ostrożniej niż ciała   jakby była czymś kruchym co już kiedyś trzymałem w dłoniach i zgubiłem   są w Tobie obrazy których nie rozumiem nagły smutek znajomy błysk w oczach cisza która nie jest obca   czasem patrzysz na mnie jakbyś pamiętała więcej ode mnie   jakby ciało wiedziało zanim zdążyliśmy się poznać kto już raz Cię...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...