Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
moreli


zaśnij we mnie. choćby szczutym nastrojem;
śnij; o starych zegarach które lubią się psuć.


wpatrzyć się. wejść. wpatrzyć wpatrzyć.
pamiętam takie rysunki - żeby zobaczyć -
trzeba było się w nie gapić. gapisz się
i gapisz aż rzucasz niechybioną trudność.
od tamtej pory skupiam się na tym co przed

wtedy widzi się wszystko. ukryty gwóźdź
ukryte pragnienie niedostrzeżoną nadzieję


zwieszasz wzrok z punktu widzenia(?) ja
stosuję tę taktykę na tobie. nie szukam się
w oczach tylko powietrzu. zwiewam się
powiewam obchodzę kręcę jak na życzenie.

nie-ludzko. umieram sobie. wtapiam
aż ktoś kupi mi nowy zegar i zacznę
się szukać. marzę wtedy o śmierci cielesnej.

na życie
Opublikowano

Miałem satysfakcję już po pierwszym przeczytaniu. Choć wydaje się, że najpierw chyba trzeba zostać smakoszem tej poezji, żeby orzekać o niej głębiej - a z drugiej strony penetrując coś trudno nie stracić do tego dystansu.
Intryguje od snu po śmierć. Chociaż po drodze ta intryga wymyka się momentami sprzed oczu, z rąk.
Dziękuję, pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey dziękuję!! :) @Mitylene dziękuję za piękną interpretację:) pozdrawiam!
    • WIOSNA   Wstaje ciepły dzień majowy. Zima przeszła już radosna. To, co żywe chce odnowy; Życie budzi się, jest wiosna.   Na polanie szał zaczęty – Przeintymny widać, bowiem Kilka trawek jednej kępy Drga wyraźnie w rytm ...nie powiem.   Wśród gałązek jarzębiny, Dając zdrowia dowód wszelki, Piszcząc ślicznie od godziny, Nierząd czynią dwa wróbelki.   Nieco niżej, pośród liści, Zasuwając szczotką nową, Ślimak w połysk muszlę czyści, Będzie gościł ślimakową.   Dwie wiewiórki, przykład gracji, Mają problem już od roku: Dla sportowej satysfakcji Chcą to zrobić podczas skoku.   Mówi żonie konik polny, Popijając piwo Gronie: Byłbym ja ci bardziej zdolny, Gdybym był prawdziwym koniem…   Kret też powiew wiosny czuje. Oparł się o kopczyk piasku. W myślach głośno protestuje: - To też muszę po omacku?   Nieopodal jeleń siwy Siedzi z kraju leśnej drogi: - Ależ ten świat jest parszywy – Znów mi, kurczę, rosną rogi …   Pod akacją byk się byczy, Drzemiąc słucha pieśń słowiczą. Rozmarzony właśnie ćwiczy: - Niech ja skonam, ale byczo.   Truteń upachniony, schludny, Wierci się i pozy zmienia. Również problem ma dość trudny: - Jak tu bzyknąć bez bzyczenia…     Pan dżdżownica, zawstydzony. Przez rok o tej chwili marzył. A przed chwilą własnej żony, Nie ten koniec przyuważył.   I tak na okrągłym globie Rodzi nam się nowe życie. Cieszą sobą się płcie obie, A niestety, muszą skrycie.   To jest zgrzyt w teorii bycia, No bo coś tu się nie zgadza: Piękno, radość, pełnia życia, Komuś ciągle to przeszkadza …  
    • @Marek.zak1 napisałem to cynicznie
    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...