Leokadia_Koryncka Opublikowano 30 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2010 oni byli odważni sierpniem dorośleli wprost z objęć matek umierać szli Pan wplatał w wawrzyn kwiaty warszawskie miasto wyniósł do rangi Niobe gdybyś odważył się zapomnieć czemu nie mają sobie równych idź na Powązki i popatrz - na wczesne żniwo polskiej łąki na szkarłat maków stokrotki chabry co krok hełmami nakryte pąki rzędy krzyżyków - strażników prawdy jak z martwych powstała Warszawa ona dziś strojna słońcem ogorzała niesie śpiew młodych po Woli Ochocie nocą wychodzi matka sieroca szukać dzieci przepadłych
Mateusz Opublikowano 30 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2010 Leokadia Koryncka:Podoba mi się, ten wiersz prawdę powiedziawszy. Ale tyle już takich wierszy w tym temacie było, że... Pozdr. b; J.S
Leokadia_Koryncka Opublikowano 30 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...,że nie wypada? Jestem innego zdania:) Dziękuję za poczytanie z podobaniem:) Pozdrawiam - Leo.
Anna_Para Opublikowano 30 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2010 Leo: Wypada, trzeba, należy! Pięknie, że w przeddzień powstania o tym piszesz. Cha, i tu zaznaczyć trzeba niewątpliwą zaletę Warsztatu. Piszesz, wklejasz, i już jest do czytania. Wzruszyłam się, bo żywię wielki szacunek dla tego zrywu wolnej, młodej Warszawy. Historia nie zawsze docenia ten krzyk protestu wobec okupantów. A trzeba pamiętać. "Łobuzy od historii" zabili w tym powstaniu wielu młodych, wspaniałych, w tym K.K. Baczyńskiego, którego zawsze sobie nazywam Krzysiem:) Ale mogłam się zadumać i wzruszyć, bo nic mi w tym tekście nie przeszkadzało skupić się na treści, znaczy - czysto i doskonale warsztatowo. Brawo, Leo, ukłony. Skroplona Para:)
Leokadia_Koryncka Opublikowano 30 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że doceniłaś "zryw młodych, straconych w tak bestialski sposób". Co roku, z okazji rocznicy piszę Im wiersz, rozmawiam z moimi młodymi, aby nigdy nie zapomnieli o tej (zdawałoby się, bezsensownej) rzezi. Uwielbiam Baczyńskiego, jego wiersze, te wcześniejsze i te ostatnie. Aniu, cieszy mnie twoja opinia o wierszu:) Proszę, Paruj, ale nie skraplaj:) Serdecznie - wdzięczna - Leo.
Jolanta_S. Opublikowano 30 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2010 to pięknie tak pisać i nieważne, że masa już była - tego nie było, ja lubię czytać Broniewskiego, ale i Baczyńskiego, zastanawiam się skąd w kobietach taki pociąg do... :))) serdecznie pozdrawiam - Jola.
Leokadia_Koryncka Opublikowano 31 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pewnie, że nie ważne! Czasem sama się zastanawiam, dlaczego mnie ciągnie...:) Jolasiu, serdeczne za pobycie... piękne. Cieplutko... Leo.
Leokadia_Koryncka Opublikowano 31 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. serdecznie za poczytanie...:) Leo.
Anna_Myszkin Opublikowano 31 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 31 Lipca 2010 Zdążyłam przeczytać przed rocznicą. Nie żałuję - wprowadza w klimat w sposób niewymuszony. A pisać o tym warto, bo spominania Ich nigdy za wiele. Pozdrawiam :)
Leokadia_Koryncka Opublikowano 1 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Anno, cieszy mnie twoja refleksja nad wierszem:) Dzięki za poczytanie... Cieplutko - Leo.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się