Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


o, nie! dawaj co innego, bo się rozłożę na 'polu'
te kawałki będę mogła zaaplikować sobie dopiero w poniedziałek, oczywiście jak zasłużę na 'lulu' ;)

Dżemka ;)
www.youtube.com/watch?v=g7aHLZctJgM
hihi...
poniedziałek się zbliża wielkimi krokami, zapodaj jakieś łubudubu ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Muszę Ci zostawić jakiś konkretny kawał muzy, bo nie będzie mnie przez cały przyszły tedzień. Rezerwacja na piątkę ; zaklepane jest ;) Przyłożę się w nocy do muz i zadziałam odpowiednio. Dbaj o siebie pracoholiku :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dbam!
dzisiaj zakupiłam se rozkładaną kanapę do pracowni, i nawet zjadłam lancz ;)

zapodawaj co możesz, byle hucznie-energetycznie,
bo moja ulubiona muza popycha mnie ku [nie]pożądanej, sielskiej lewitacji
;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dbam!
dzisiaj zakupiłam se rozkładaną kanapę do pracowni, i nawet zjadłam lancz ;)

zapodawaj co możesz, byle hucznie-energetycznie,
bo moja ulubiona muza popycha mnie ku [nie]pożądanej, sielskiej lewitacji
;)

Specjalnie od dziewczyny Bonda dla Cia ;)
W miarę jak się rozkręcę będzie coraz konkretniej;
Sheryl Crow - Tomorrow Never Dies
www.youtube.com/watch?v=2BxTwJtpGYA
Opublikowano

Beirut - Elephant Gun
www.youtube.com/watch?v=N-mqhkuOF7s

Budka Suflera - W niewielu słowach
www.youtube.com/watch?v=zwAkHu5Fmxw

Michał Jelonek - BaRock
www.youtube.com/watch?v=QMamJvNAhdE

Kate Bush - Army Dreamers
www.youtube.com/watch?v=tWdHOm256N4

Dancing in the moonlight
www.youtube.com/watch?v=j9yt71hVJIE

The Moody Blues - I know you're out there somewhere
www.youtube.com/watch?v=znZCse46fp4

Eurythmics - Sweet Dreams
www.youtube.com/watch?v=rJE_Sc1Wags

James Blunt - 1973
www.youtube.com/watch?v=uWeqeQkjLto

Marillion - Childhood's End
www.youtube.com/watch?v=W_UaSv604hM

Marillion - The Space
www.youtube.com/watch?v=NLYqpYPaNrE

Marillion - Incommunicado
www.youtube.com/watch?v=7TWlFsvubwo

Marillion - Garden Party
www.youtube.com/watch?v=r1_ydDEpA8g

:))))

Opublikowano

I dalej...
Nik Kershaw - Wouldn't it be good
www.youtube.com/watch?v=fIBzbdo2LjU

Depeche Mode - Black Celebration
www.youtube.com/watch?v=yzXN8Pd6izc

Depeche Mode - Enjoy The Silence
www.youtube.com/watch?v=dAN9sKlOZxE

Bat For Lashes - What's A Girl To Do
www.youtube.com/watch?v=MAPg29FDOws

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •   Klaustrofobia podziemi rosła, im bardziej puste okazywały się kolejne pomieszczenia, nagie i ascetyczne w swoich małych pokutach. Brakowało jednego przejścia, aby cały poziom tworzył jeden spójny cykl, krąg piekieł, albo aureolę na głowie kościoła przemysłu. 

        Zderzony z ostatnią ścianą, Karol odwrócił się, żeby spojrzeć na ślady butów wybite w zalegającym prochu. Nie martwiąc się o pobrudzone spodnie, usiadł na ziemi i, aby nie musieć zamykać oczu, wyłączył latarkę. Rozczarowanie. Nienasycenie. Karol był zawiedziony - nawet nie fabryką, lecz samym sobą. Ciemność trzymała go w serdecznym uścisku, ale nadal dało się wyczuć drżenia przestrzeni z każdym przejeżdżającym samochodem, a spomiędzy zawieszonej pleśni przebijał się zapach płynu do prania. Może właśnie o to chodziło? Centrum zniewolenia jesteśmy my sami, próbujemy uciekać w egzotyczne kraje lub kariery, a mimo tego i tak nie możemy nigdzie znaleźć miejsca brutalnie prawdziwego, brudnego absolutu istnienia. Człowieka chowa się czystego, a dopiero jego zadaniem jest samogwałt - wyrwanie ze swoich trzewi czegoś, czym faktycznie można by powiedzieć, że się jest (bo przecież chyba nie ,,piątoklasistą”?). Mały chłopczyk zastanowił się nad zdjęciem z siebie wszystkich ubrań (o zgrozo - ubrań ,,do szkoły”), nad pozbyciem się fetoru higieny. Nie, to nie to, to byłoby głupie - myśli chłopaka wróciły z powrotem pod ziemię.

        Strużki wody zostawiały rude ścieżki spływając powoli po ścianach. Kiedy Karol z rodzicami mieszkali jeszcze w biedzie, w nędznym domku pod miastem, całe dnie upływały mu w jego ,,bazie” - wciśniętej pomiędzy rosnące na działce drzewa a siatkę ogrodzenia. Ze wstydem wspominał do dzisiaj dzień, kiedy grupka dzieci w jego wieku, w czystych ubraniach, na kolorowych rowerach, zapuściła się w jego ulicę (co było na tyle niezwykłą rzadkością, że jest to jedyna taka sytuacja, jaką Karol pamiętał), aż spotkali go, skulonego w swojej kryjówce. Z dziecinną ochotą próbowali z nim zacząć rozmowę, lecz on, jak nieoswojony dzikus, nie był nawet w stanie spojrzeć im w oczy. Speszeni, ruszyli dalej błotnistą drogą, która prowadziła chyba tylko do jakiejś żwirowni (sam Karol nigdy nie zagłębił się w tę uliczkę dalej niż koniec jego działki), najpewniej zapominając o dziwaku już w następnej minucie. Lecz Karol pamiętał to do dzisiaj. Pamiętał, jak po długiej minucie wreszcie dotarł do niego sens sytuacji, rzucił się on wtedy biegiem przez działkę, wyskakując spomiędzy krzaków na otwarte pole, biegł przez wysoką trawę z nadzieją zobaczenia jeszcze błysku ich plecaków, lecz przywarł wreszcie policzkiem do ogrodzenia, a na uliczce panowała absolutna cisza. Karol-dzikus wyrywał się z jakiegoś rezerwatu, wracając teraz na powierzchnię świadomości chłopca, jakby między rurami piwnicznej kotłowni odnalazł komfort zapomnianej bazy. 

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...