Bea.2u Opublikowano 27 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2010 Poecicha szykuje śniadanie nóż chrupocze po kruszącej się skórce krojąc w kromki gąbczastą zawartość obłym nożykiem delikatnie nakłada kremową substancję smarującą, ździebełko szczypiorku pasek papryki, plasterek szynki, i gotowe. Złożona struktura przynosi oczekiwany efekt masło śmietankowo rozpływa się pod językiem chwila sam na sam ze smakiem cóż za relaks, po długiej, pełnej snów nocy. Kanapka w niej, ona w kanapce. Nieopatrznie włącza elektroniczny cyferblat spływają z ekranu matrixa migoczące fale gdzieś tam buzuje mętna otchłań na wierzch wyrzucając bałwany białej piany. - słowa, słowa, słowa. Matnia w niej, ona w matni. /W tym czasie 10 milionów wielkich wybuchów powiela maszyna wgryzająca się w miniaturowej wielkości ciemne wszechświaty - Rolf Heuer pracuje nad projektem Atlas./ Poecicha odłącza się od cyberprzestrzeni wychodzi z domu, starannie zamyka drzwi rzucając krótkie „brry” mijanemu sąsiadowi - wiatr zaświszczał jej w uszach - i zastanawia się, czy to zupełnie dobrze posiadać jednoznacznie określone kształty. Odbiornik nastawia na śpiewane przez ptaki piosenki. 27.07.2010. /b
JacekSojan Opublikowano 28 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2010 "Kanapka w niej. Ona w kanapce." - to otwiera wyobraźnę, od tego można zacząć smaczny wiersz, choć na innym poziomie niż celebracja stołu śniadaniowego... :)) J.S PS.; wyrafinowanie spowolnienie akcji znakomicie pasuje do nowoczesnej prozy, a nawet do scenariusza filmowego, w poezji zawodzi - takie mam odczucie; pozdrawiam J.S
Bea.2u Opublikowano 28 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zostawiam dowolność. Pozdrawiam /b
Bea.2u Opublikowano 28 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Być może masz rację. Pozdrawiam /b
Stefan_Rewiński Opublikowano 29 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Być może masz rację. Pozdrawiam /b Być może.
JacekSojan Opublikowano 29 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2010 zastanawia mnie tytuł - jakoś nie mogę dopasować do kontekstu; ? J.S
Bea.2u Opublikowano 29 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Być może masz rację. Pozdrawiam /b Być może. Może być i tak :)
Bea.2u Opublikowano 29 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Błędnik - ewolucyjnie wypracowany zmysł równowagi związany z ciążeniem. Wiem, że nie jest to tekst podany na tacy. Następny będzie przejrzystszy. obiecuję :)
Mateusz Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2011 Niby prosty wiersz Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie. Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą. Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki. Ups chyba poszedłem za daleko:) Z Poważaniem kokopustelnik18
Bea.2u Opublikowano 28 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. koko, nicponiu, przyznam, że niezręcznie rozmawia mi się z Twoim obecnym nickiem. co do interpretacji, to moja odwrotna: proste sensy, technologia bardziej umysłu. hej :) /b
Mateusz Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. koko, nicponiu, przyznam, że niezręcznie rozmawia mi się z Twoim obecnym nickiem. co do interpretacji, to moja odwrotna: proste sensy, technologia bardziej umysłu. hej :) /b To mów do mnie po staremu pozwolisz więc ze dokończę : Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie. Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą. Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki. Jest to wyimaginowane marzenie spokoju i ogólnie przyjętego porządku Autorka prawdopodobnie zmęczona doczesnym światem szuka pociech w prostocie Zapomniała jednak ze każde jej słowo gest i myśl nosi w sobie jej cząstkę Jej pragnienia marzenia przemyślenia te chciane ale i te mimowolne nawet te podświadome Buduje sobie świat w którym wszystko jest proste przyjazne pookładane i ukrywa go w prostej czynności rozpisując ja życiowo Posiada to jednak i kolejne dno Wcielając to w szatę poetycką Wprowadza to wieloznaczeniowośc ukształtowaną na wielokierunkowe rozmyślania co o tym sądzisz?
Bea.2u Opublikowano 28 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. koko, nicponiu, przyznam, że niezręcznie rozmawia mi się z Twoim obecnym nickiem. co do interpretacji, to moja odwrotna: proste sensy, technologia bardziej umysłu. hej :) /b To mów do mnie po staremu pozwolisz więc ze dokończę : Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie. Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą. Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki. Jest to wyimaginowane marzenie spokoju i ogólnie przyjętego porządku Autorka prawdopodobnie zmęczona doczesnym światem szuka pociech w prostocie Zapomniała jednak ze każde jej słowo gest i myśl nosi w sobie jej cząstkę Jej pragnienia marzenia przemyślenia te chciane ale i te mimowolne nawet te podświadome Buduje sobie świat w którym wszystko jest proste przyjazne pookładane i ukrywa go w prostej czynności rozpisując ja życiowo Posiada to jednak i kolejne dno Wcielając to w szatę poetycką Wprowadza to wieloznaczeniowośc ukształtowaną na wielokierunkowe rozmyślania co o tym sądzisz? jeśli sens, to nie ludzkiego istnienia, a istnienia w ogóle i nie w poukładanym świecie, a w chaosie, bo taki nas otacza. elektronika jako narzędzie ewolucyjnie bardziej zaawansowanie niż kamień z pewnością otworzyła nową epokę i jak każde narzędzie służy użyciu, umiejętnemu użyciu i jak każde narzędzie należy wiedzieć, kiedy odłożyć, by zająć się innymi sferami życia, innymi jego elementami. Nie wiem, czy to wyimaginowane marzenie spokoju, ten spokój bierze się z harmonii, którą natura sama potrafi pięknie stworzyć. nam jako twórcom daleko do ideału stworzenia. nie nazwałabym tego pociechą, raczej odnalezieniem naturalnego zmysłu równowagi. Wiersz jest odpowiedzą na portalowy wściekły, zapieniony bełkot wynikający z mikroskopijnego, jak piksel ego. Takie osobniki używają netu jak kamienia do rozbijania innym osobnikom zębów i czaszek, zamiast znaleźć zastosowanie twórcze. Takie osobniki nic nie znaczą wobec potęgi umysłu, który jak zbiorowa świadomość popycha w międzyczasie świat do przodu. To pokazanie małości i marginalności tych burz w szklance wody, tych monitorowych aktów zaistnienia wobec prawdziwego istnienia własnego ja na tle całego horyzontu zdarzeń. i ten cud natury, olśniewający cud, którego zrozumienie przynosi dystans i błogi uśmiech. jest tyle wymiarów, w które można się dowolnie wpasować, tyle, ile jesteśmy w stanie dostrzec. zagłębiając się w złożoności z uśmiechem pozdrawiam :) /b
Mateusz Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To mów do mnie po staremu pozwolisz więc ze dokończę : Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie. Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą. Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki. Jest to wyimaginowane marzenie spokoju i ogólnie przyjętego porządku Autorka prawdopodobnie zmęczona doczesnym światem szuka pociech w prostocie Zapomniała jednak ze każde jej słowo gest i myśl nosi w sobie jej cząstkę Jej pragnienia marzenia przemyślenia te chciane ale i te mimowolne nawet te podświadome Buduje sobie świat w którym wszystko jest proste przyjazne pookładane i ukrywa go w prostej czynności rozpisując ja życiowo Posiada to jednak i kolejne dno Wcielając to w szatę poetycką Wprowadza to wieloznaczeniowośc ukształtowaną na wielokierunkowe rozmyślania co o tym sądzisz? jeśli sens, to nie ludzkiego istnienia, a istnienia w ogóle i nie w poukładanym świecie, a w chaosie, bo taki nas otacza. elektronika jako narzędzie ewolucyjnie bardziej zaawansowanie niż kamień z pewnością otworzyła nową epokę i jak każde narzędzie służy użyciu, umiejętnemu użyciu i jak każde narzędzie należy wiedzieć, kiedy odłożyć, by zająć się innymi sferami życia, innymi jego elementami. Nie wiem, czy to wyimaginowane marzenie spokoju, ten spokój bierze się z harmonii, którą natura sama potrafi pięknie stworzyć. nam jako twórcom daleko do ideału stworzenia. nie nazwałabym tego pociechą, raczej odnalezieniem naturalnego zmysłu równowagi. Wiersz jest odpowiedzą na portalowy wściekły, zapieniony bełkot wynikający z mikroskopijnego, jak piksel ego. Takie osobniki używają netu jak kamienia do rozbijania innym osobnikom zębów i czaszek, zamiast znaleźć zastosowanie twórcze. Takie osobniki nic nie znaczą wobec potęgi umysłu, który jak zbiorowa świadomość popycha w międzyczasie świat do przodu. To pokazanie małości i marginalności tych burz w szklance wody, tych monitorowych aktów zaistnienia wobec prawdziwego istnienia własnego ja na tle całego horyzontu zdarzeń. i ten cud natury, olśniewający cud, którego zrozumienie przynosi dystans i błogi uśmiech. jest tyle wymiarów, w które można się dowolnie wpasować, tyle, ile jesteśmy w stanie dostrzec. zagłębiając się w złożoności z uśmiechem pozdrawiam :) /b Trochę się nie zrozumieliśmy mój opis dotyczył głębi ciebie ukrytej za tym opisem To co napisałaś jest jak na tacy podane w metaforze utworu Mi jednak chodziło o pójście w drug stronę Skoro utwór jak mówisz pokazuje pewne ludzkie tendencje To autor może mieć dwa cele Albo to pochwala albo to potępia każda z tych dróg prowadzi do bardziej ukrytego i złożonego sensu utworu Skoro potępiasz ludzkie zachowania wynikające z ludzkiej natury Pokazujesz tym samym jakie rozwiązania ty byś preferowała ,,To mów do mnie po staremu pozwolisz więc ze dokończę : Ale jak człowiek się przyjrzy widzi trochę złożony sens ludzkiego istnienia w skrupulatnie poukładanym świecie. Nie ma w nim miejsca na chaos smutek ,elektronika służy pomocą. Pachnie prozaiczną utopia stworzoną w pragnienich autorki. Jest to wyimaginowane marzenie spokoju i ogólnie przyjętego porządku Autorka prawdopodobnie zmęczona doczesnym światem szuka pociech w prostocie Zapomniała jednak ze każde jej słowo gest i myśl nosi w sobie jej cząstkę Jej pragnienia marzenia przemyślenia te chciane ale i te mimowolne nawet te podświadome Buduje sobie świat w którym wszystko jest proste przyjazne pookładane " To jest to co według mnie chcesz przedstawić tym ,,ludziom" jako to co mogą umieścić w miejsce tego co potępiasz Wiem że może potępianie to ostre słowo ale mimo wszystko prawdziwe. Chodzi mi o to że skoro mówisz A głośno podświadomie mówisz B działa to tak jak świadome ,,kocham cię" i podświadome ,,zależy mi , martwię się" Jestem człowiekiem który szuka drugich den , głębszych myśli ukrytych kontynuacji Mam nadzieje że nie motam za bardzo
Bea.2u Opublikowano 28 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kurczę, wszyscy mnie uważają za utopistę, może mają rację, ja jednak wszędzie widzę postęp i sens, jakiś sens. kwestia punktu widzenia i sposobu patrzenia. w tym wierszu akurat faktycznie peel jest tożsamy z autorem, autor wypowiada się wierszem. tak. bez podświadomości, w pełni świadomie. nie potępiam, ale wartościuję i odrzucam ze swojego świata. co inni zrobią, to już inna sprawa. w tym wypadku mówię tylko za siebie. to przestrzeń budowana w mojej świadomości. jest takie powiedzenie, że czasy są takie, jacy my jesteśmy. warto o tym pamiętać. pewien element odpowiedzialności za całokształt dobrze wpływa na nasze decyzje. czyż nie? relacja ja i świat jest aktywna. tak, ja wybieram śpiewające ptaki, czyż nie są piękne i genialne? ;)
Mateusz Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kurczę, wszyscy mnie uważają za utopistę, może mają rację, ja jednak wszędzie widzę postęp i sens, jakiś sens. kwestia punktu widzenia i sposobu patrzenia. w tym wierszu akurat faktycznie peel jest tożsamy z autorem, autor wypowiada się wierszem. tak. bez podświadomości, w pełni świadomie. nie potępiam, ale wartościuję i odrzucam ze swojego świata. co inni zrobią, to już inna sprawa. w tym wypadku mówię tylko za siebie. to przestrzeń budowana w mojej świadomości. jest takie powiedzenie, że czasy są takie, jacy my jesteśmy. warto o tym pamiętać. pewien element odpowiedzialności za całokształt dobrze wpływa na nasze decyzje. czyż nie? relacja ja i świat jest aktywna. tak, ja wybieram śpiewające ptaki, czyż nie są piękne i genialne? ;) musisz pamiętać jako autorka o swoich rolach Wieszcz Moralizator wzbudzacz sumienia jako poeci jesteśmy Mediami ale zarazem czymś kompletnie przeciwnym Mamy te same możliwości ale my jesteśmy wolni Kształtując i ukazując swój świat podświadomie chcesz kogoś czegoś nauczyć do czegoś przekonać Jako Media jednak nie tworzymy opinii a kształtujemy osobowość mówiąc a wręcz krzycząc wytykamy światu co złe i chwalimy co dobre Poezja nie umrze dopóki świat nie stanie się taki jak w 2 części mojego wiersza ,,dwie strony medalu" niedawno dodałem i zapraszam do komentowania i oceny obu Mnie właśnie chodzi o naszą odpowiedzialność nie tylko jako twórców ale i jako ludzi bo życiem też można uczyć
Bea.2u Opublikowano 28 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kurczę, wszyscy mnie uważają za utopistę, może mają rację, ja jednak wszędzie widzę postęp i sens, jakiś sens. kwestia punktu widzenia i sposobu patrzenia. w tym wierszu akurat faktycznie peel jest tożsamy z autorem, autor wypowiada się wierszem. tak. bez podświadomości, w pełni świadomie. nie potępiam, ale wartościuję i odrzucam ze swojego świata. co inni zrobią, to już inna sprawa. w tym wypadku mówię tylko za siebie. to przestrzeń budowana w mojej świadomości. jest takie powiedzenie, że czasy są takie, jacy my jesteśmy. warto o tym pamiętać. pewien element odpowiedzialności za całokształt dobrze wpływa na nasze decyzje. czyż nie? relacja ja i świat jest aktywna. tak, ja wybieram śpiewające ptaki, czyż nie są piękne i genialne? ;) musisz pamiętać jako autorka o swoich rolach Wieszcz Moralizator wzbudzacz sumienia jako poeci jesteśmy Mediami ale zarazem czymś kompletnie przeciwnym Mamy te same możliwości ale my jesteśmy wolni Kształtując i ukazując swój świat podświadomie chcesz kogoś czegoś nauczyć do czegoś przekonać Jako Media jednak nie tworzymy opinii a kształtujemy osobowość mówiąc a wręcz krzycząc wytykamy światu co złe i chwalimy co dobre Poezja nie umrze dopóki świat nie stanie się taki jak w 2 części mojego wiersza ,,dwie strony medalu" niedawno dodałem i zapraszam do komentowania i oceny obu Mnie właśnie chodzi o naszą odpowiedzialność nie tylko jako twórców ale i jako ludzi bo życiem też można uczyć nie miałam zamiaru nikogo uczyć. choć mnie postawy niektórych wiele nauczyły :) zajrzę, hej :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się