Chciała mnie uśpić samotna miłość
Wilgotna i troche zła
Że nie może być czystą
Miała małe pretensje
Drobne jak dłonie palce opuszki
Walczyły o kolejność rozkosz i sen
Nie mogą być jedno
Nie będą przecież razem tłem
Zawsze musi być jedno
Rozkosz trochę brudna
Żeby był spokojny sen
Cześć, tak :)
Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:
Odeszła przechodząc w wspomnienie
Jak bez złudzenia dzień żegnana
Nie sączą się krwi strumienie
Blizna gojąca wciąż jednak rana
Oczu blask jak gwiazd płomienie
W sekundzie jednej przerwany
Odeszła a wraz z nią natchnienie
Znikł głos cicho szemrany
Pozostała melodia spokojna
Z nią marzenia w sercu wyryte
Duszy głębia jak wino upojna
Przed wzrokiem myśli zakryte
Nadzieja już nie z tobą
Powiązana miłości łańcuchem
Gdy inni więcej dać mogą
I ciałem i sercem i duchem
Żegnaj więc i niech dobrze się żyje
Tobie, mnie i ludziom wokoło
Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję
Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
@FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.
Pozdrawiam