Leokadia_Koryncka Opublikowano 17 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Piękny jak zawsze. Czytając, czuje się motyle w brzuszku. Cieplutko... Leo.
WiJa Opublikowano 17 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Naturalność jest mocną stroną tego wiersza, no to więc, jak dla mnie, strofa czwarta jest troszkę za bardzo rozpoetyzowana. Ale też wiem, jak jest z gustami i preferencjami twórców i odbiorców, tak więc dla wielu, to właśnie czwarta zwrotka będzie najlepsza. Z kolei mnie się wydaje, że najlepszą zwrotką jest kolejna (piąta), chociaż drażni mnie słowo „biedactwo”, ale kto wie, może dlatego, że to jest raczej mało poetyckie słowo, no to więc nadaje tej strofie (i temu wierszowi) specyficznego znaczenia. Dodam jeszcze, że w ogóle to, dobroduszna naiwność i prostolinijna szczerość nadają charakter temu wierszowi, właśnie taki domowy, taki rodzinny. Zastanawiam się tylko, czy bardziej taki realny, czy bardziej wymarzony. Ale tak, czy inaczej, marzenia się spełniają, a przynajmniej trzeba je realizować. Pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 17 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Wijo: Chciałaś mnie po prostu zapytać, czy naprawdę uratowałam wczoraj motyla? Tak, pomogłam, jak to jest przedstawione w wierszu. I odczułam to właśnie w ten sposób. A rzeczywiście - masz rację, że nie ma co wartościować. Jednym się podoba to, drugiemu - owo. Generalnie jednak tu, na forum, powinni się spotykać ludzie, którzy już w miarę wiedzą, czy wiersz jest dobry czy nie. Dziękuję za komentarz i poświęcony czas. Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 17 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Grażynko, wróciłaś nie na darmo dla mnie:) Pięknie dziękuję! Cieplutko, choć teraz mam za oknem burzę, Para:)
Anna_Para Opublikowano 17 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Leo: Dzięki za "motyle w brzuszku":) Lubię to określenie. Bardzo mi miło, że lubisz i doceniasz moje wierszydełka:) Cieplutko, Para:)
Judyt Opublikowano 17 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 ładny obrazek robi wyobraźnia piruety (: J. serdecznie myk
Anna_Para Opublikowano 17 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2010 Judyt: Bardzo cieplutko dziękuję. Pozdrawiam w imieniu uratowanego motyla;) Cieplutko, Para:)
Magda_Tara Opublikowano 26 Lipca 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2010 a ja motyle...kocham od razu Cię pokochałam, ale to nie dla mnie! :P pięknie snujesz opowieść, Para! pięknie... o motylach nie sposób inaczej buziak!
Anna_Para Opublikowano 26 Lipca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2010 Taruniu: Nie wiem, co się dzieje!!! Na pewno pisałam odpowiedź na Twój komentarz! Zatem, skoro nie wszedł - jeszcze raz: Bardzo Ci jestem wdzięczna za czytanie i refleksje. Całuję i cieplutko! Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się