Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakiż to zawiły przesmyk mego losu
Skierował mnie do czczenia liryki
Wiernego i mądrego używając przy tym głosu
Nie lękając się ni puenty ni gramatyki
Twórzmy dzieła, nawołuje skromni poeci
Niech płyną sny ułożone i pragnień uniki
Niech przyjaciele moi czułością dotknięci
Przypłyną tam ze mną, po złotych liryki

Jest gdzieś kraina co dotyk wywołuje
I tam udam się gdy czas słodki pozwoli
Bo marzeń muśniecie sny me odgaduje
Czarując mnie snem pięknym zanadto powoli.

Opublikowano

Czesc Grzesiu, na poczatek - ja tez uwielbiam wiersze liryczne. Nie lekasz sie gramatyki? Bez niej, niestety, nie da sie stworzyc dobrej liryki. Sporo namieszales w swoim wierszu od poczatku do konca.
Sformulowania nielogiczne, rymy gramatyczne.
Zeby napisac wiersz jako tako daleka droga przed Toba, ale warto popracowac, zeby potem smiac sie ze swoich pierwszych prob. Pozdrawiam.

Opublikowano

Przepraszam ale nie wiem dlaczego nastawienie się tak nagle zmienia przy ocenie na tym portalu poetyckim.Zrozumiałe jest dla mnie natomiast, że moje wiersze nie są takie jak bym chciał co wynika chociażby z racji odebranego wykształcenie prawie wyłącznie przedmioty ścisłe oprócz paru uczonych mnie języków i zawodu grafika komputerowego(notabene nie chwaląc się mam trzy zawody wyuczone co daje mi pewnego rodzaju profity w pracy).
Dziękuje za miły komentarz i za szczere zainteresowanie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Z jednej strony uciekający tych przecież nie ma dławią się w strachu Na środek! którym śmiercią się grozi  gdy przeciw złu  są  pomagają Z drugiej strony zbrodni mordercy  którym kazano  wydano broń  nawet rodziny  żony i dzieci którzy przyjęli  splamionych krwią   Zobacz tu nie ma tych co zginęli oni zostali w ludzkiej pamięci  że się trupami zalała cisza zastygł na ustach w rowie im księżyc   Gdy się wyłania zimny miesiączek chadza po ścieżkach także nieludzkich wzbudza niepokój i zapytania choćbyś w to wątpił  podążasz z nimi        
    • Dziękuję @Czarek Płatak Właśnie tak. Szutrowa droga jest taką jakby szprychą dla tej okolicy. Wymyśliłam tę nazwę kiedyś dla naszej klasy i nie potrafiłam wtedy dobrze tego  uzasadnić, gdyby się dało wrócić w czasie. Mogłabym przeczytać swój wierszyk :) Akurat nie zapach pomógł mi sobie to przypomnieć, nie wiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Och dziękuję @piąteprzezdziesiąte rzeczywiście mogłabym tak opisać :) Od kilku miesięcy miałam ochotę napisać o szutrowej drodze, ale nie potrafiłabym chyba tak pięknie się poukładać z tymi wszystkimi datami :)   Super. Rzeczywiście to kwintesencja lata również dla mnie, małe przysiółki, zapiecki, dróżki gdzieś na uboczu. Tak odpoczywamy z rodzinka :) Szutrowa droga jest także całkiem blisko mnie  Dziękuję @Poet Ka Dziękuję @Berenika97 @viola arvensis   Wszystkich Was serdecznie pozdrawiam udanych wakacji!
    • Robisz kawę Myślisz, że już się obudziłeś   Ale wciąż śpisz Otwierasz oczy Nie siebie   Myśli krążą wciąż tą samą drogą   Łyk.   To herbata.   Co wybierzesz?   Naprawdę chcesz żeby ktoś napisał twoją przyszłość?   Przecież robisz to sam. Za każdym razem,   gdy podnosisz kubek.      
    • W zasadzie Dlaczego to talii słynny obraz Biały czapeczek I ukłon głowy Światła we wnętrzu Szaty pomarańcz Przyjemny ranek Jak się pan czuje? Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • mleczarka   a jeszcze wczoraj  nabożnie potężna  panna z babim latem  w dłoni na tle ściany świetlistej i powietrza  mleko przelewałam   ultramaryna i ugier towarzyszyły rytuałowi chleb choć zimno było o jutrzni  parował wciąż ciepło   biel flamandzkiej ściany w zapach podstawowych  spraw ubrana byłam  piękna u vermeera   talberg mnie rozebrał  i odbielił ściany ubierz mnie ukryj  moje arterie daj mleku jego biel krowie stateczność   co wystawisz  będzie wystawione  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...