Peter Strange Opublikowano 30 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2010 Ostatni barak nadziei w Pionkach tak jak niegdyś inne niebieskie baraki chyli się ku ziemi Doskonale pamiętam je z płyty której fetor był panem nachalnym mieszkańcy szli z nim w progi Zeppelinów i wszędzie łatwo było ich rozpoznać nawet w gąszczu straganów i budek z mięsem Do baraku trafiali jak do poczekalni aż ktoś wyprowadzi się albo umrze w bloku Najczęściej umierali Ci którzy pamiętali jeszcze obóz pracy gdzie nadziewali bomby a po wojnie wszczęto produkcję płyt winylowych i kółek hula-hoop Teraz nie tłoczy się już żaden sikacz ni olej rak nacieka Baraki jako swoisty okruch życia ogrodzony siatką z drutu Zaglądam przez rombek i widzę czysty piaszczysty plac najdokładniej zamieciony i dalej we wnętrzu puszczy popękane łodygi kominów wyrastające z korzeni miasta
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się