Paweł Fiedys Opublikowano 27 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 czerwcowe słońce odkrywa cenność Twojego uśmiechu rzędy równych białych zębów niczym perły refleksem oddają jego słodycz jest tylko dla mnie i właściwie to jest bezcenny ten piękny odruch… gest… tak delikatny a tak odczuwalny na granicy porozumienia oddaję Ci go iskrą w moich oczach zapatrzeniem i tym nienazwanym które przelewa się brzegami odpływam… wyciągasz serce jesteśmy
adrianm90 Opublikowano 27 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2010 Podoba mi się. Poczułem jakbym szedł z ukochaną za rękę :) Super P.S Moje ale to: czerwcowe słońce odkrywa "cenę" ja bym zmienił to na bardziej romantyczne słowo np. bez cenność ;) i jeszcze jedno bym zmienił tak nienamacalny a wręcz wyczuwalny Raziło to dwa razy tak powtórzone w połączeniu z rymem dokładnym nienamacalny-odczuwalny. Pozdrawiam i zapraszam do czytania a najlepiej komentowania z dozą krytyki moich utworów.
Paweł Fiedys Opublikowano 28 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz celne oko, Adrianie :) Dziękuję za cenne spostrzeżenia... Pozdrawiam.
Pielgrzym Ostatni Opublikowano 29 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2010 Nie wiem jak byo przed zmianami, ale po jest całkiem dobrze. Dobrze, że bez rymów, najlepsza jest ostatnia zwrotka. Ciągle "cenność" i "bezcenny" trochę blisko, ale nie sam mam lepszego pomysłu. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się