Bartek Król Opublikowano 21 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2010 Wiem, że na mnie nie zaczeka nikt I, że to co dziś było właśnie się kończy a kurtyna opadnie I jak we śnie nic mnie nie zaskoczy bo chwilę wcześniej wiem co powiesz. A ja udam, że jest w porządku. Wczoraj już wiedziałem jak będę się czuł I wszystkie słowa padły już wczoraj choć Ciebie jeszcze nie było choć jeszcze Cię nie znałem Patrzyłem z daleka na to wszystko Pozwoliłem przez chwilę, nie pamiętać o sobie I zgubiłem krok, zgubiłem rytm ten nieregularny, wiesz, ten nieprzewidywalny Ale znałem Twój. Zagraliśmy o nas niebezpiecznie a los nigdy nie przegrywa I gdy stałem z boku, widziałem jak rzucasz monetą
Książę Adelajda Opublikowano 21 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jedyny fragment, który w miarę mi się podobał. Za dużo niepotrzebnej paplaniny, za mało tego, co ma doprowadzić do pointy. Czytelnik zwyczajnie się gubi, a jeśli to wiersz osobisty i dlatego czytelnik się gubi, to takich wierszy się nigdzie nie zamieszcza.
bruno seping Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 eeee, jak na poczatki (?) nie ma tragedii. pzdr:)
Nessa Isilra Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Przewrotny koniec. Cały wiersz to jednak nie jest wiersz. Proszę próbować dalej ;)
Nessa Isilra Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 NO i jak na początek to faktycznie nie jest tragicznie. Przewidywalne, ale może gdzieś kiedyś monetą rzucisz.
Bartek Król Opublikowano 22 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jedyny fragment, który w miarę mi się podobał. Za dużo niepotrzebnej paplaniny, za mało tego, co ma doprowadzić do pointy. Czytelnik zwyczajnie się gubi, a jeśli to wiersz osobisty i dlatego czytelnik się gubi, to takich wierszy się nigdzie nie zamieszcza. Zgadzam się, że to paplanina. Ma pobudzać raczej do dopowiadania po swojemu to co nie zostało dopowiedziane. Uważam, że nie ma czegoś takiego jak wiersz osobisty. To brzmi jak oksymoron. Dzięki za komentarz !
Książę Adelajda Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zapewniam Cię, że są takie, tylko takich się nie czytuje, bo są osobiste. Stąd wydaje Ci się, że to nie istnieje :)
Bartek Król Opublikowano 22 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A od kiedy wiersz zaczyna być wierszem? Od dwóch metafor, jednego porównania czy trzech rymów? Dzięki za komentarz
Bartek Król Opublikowano 22 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Więc ja Cię mogę zapewnić, że istnieją krasnoludki, a to, że ich nie widziałaś nie znaczy, że nie istnieją:) Pozdrawiam:)
Bartek Król Opublikowano 22 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba jednak to tragedia, bo to wcale nie początki. pozdrawiam
Pan_Biały Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 zacznij od usunięcia zaimków osobowych dla mnie to jest tekst o niczym pisz dalej pozdrawiam r
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się