Judyt Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak z wiersza sobie czytnęłam, mogłam się mylić, a Ty no taki cherubinek(; J. i ja do Ciebie się uśmiecham i dziękuję (straciłam wszystkie tel. ostatnio jak chcesz to prześlij swój)
Dorota_Jabłońska Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2010 Nato, Judytko, ponieważ Jacek jest w głębokiej głuszy leśnej, gdzie nie dociera internet, prosił mnie telefonicznie o wyrażenie podziękowania, przesyłając jednocześnie zapach leśnych kwiatów. Dorota.
Judyt Opublikowano 18 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2010 to ja zostawię też słowo dla..Jacusia z leśnej głuszy: dziękuję serdecznie no i nie zmoknij tam w tym kwiecie! J. (: ps. Dorotko ave- piękny śpiew, zakończenie całkiem niespodziane(dziękuję za przekazanie i całe szczęście, że nie dociera)
6 kilo Opublikowano 20 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2010 Nata, to mnie było szczególnie miło, że znalazłaś chwilkę by zajrzeć, dziękuję, pozdrawiam ciepło z uśmiechniętą buzią, jacek.
6 kilo Opublikowano 20 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2010 Judytko, pobyłem sobie w lasach polskich pięknych, ale już jestem, i Ci Judytko dziękuję serdecznie, a lubisz kwiaty jaśminu? bo narwałem Ci naręcze całe, pozdrawiam, jacek,
6 kilo Opublikowano 20 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2010 Dorotko, dziękuję czerwcowym niebem rozświetlony, ale Cię lubię!! albo nawet jeszcze bardziej, lub nawet bardzo, bardzo, bardzo, bardzo Cię lubię, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 21 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2010 Już do niej czas! Więc noga w strzemię! Poleciał koń mój lotem strzał. Wieczorny wiatr kołysał ziemię, Zawisła noc na szczytach skał; Już wypiętrzony w błękit siny, Stał olbrzym - dąb w spowiciu mgły I patrzył czarno spod gęstwiny Tysiącem oczu pomrok zły. Miesiąc wyjrzawszy zza pagórka Przyświecał tęskno w wonnych mgłach, Wiatr, szeleszczący w lekkie piórka, Nawiewał w uszy dziwny strach; Noc wyłoniła swe bojaźnie, Przy drodze mej czyhają, tkwią - Lecz dobrze mi, wesoło, raźnie I w żyłach ogień płynie z krwią! Przy tobiem był. Z twych ócz lazuru Wszechzapomnienia piłem zdrój; I wszystko w nas było do wtóru, I każdem tchnieniem byłem Twój. Wiosennej jutrzni pierwsze groty Różowe padły Ci na twarz. Od wymarzonej w snach pieszczoty Przecudowniejszy uścisk nasz! Lecz oto słońce już nas płoszy, Uciekać mi potrzeba w dal: W uścisku twym tyle rokoszy! W spojrzeniu twoim jaki żal! Nie żegnaj mnie tym wzrokiem szklanym, Odchodzącemu uśmiech daj. Co to za szczęście być kochanym! I kochać, Boże, co za raj! J. W. Goethe pozdrawiam :)
6 kilo Opublikowano 21 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2010 o Boże!!! szczęściarz ze mnie, dziękuję, jacek.
Fly Elika Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Ładny masz wiersz Jacku od Dorotki, pewnie i dobry dla twojego stylu:). Natomiast wiersz Twój styl, tym razem nawet za jego własny styl nie pochwalam i nie powiem, że ciekawy. Pozdrawiam cieplutko.
6 kilo Opublikowano 22 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Jezu, Eliko, a ja się martwiłem o Ciebie a tu nagle jesteś - cała i zdrowa, więc się cieszę bardzo i najcudowniej Cię pozdrawiam Eliko, to bądź i bądź i bądź zawsze, dziękuję, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fly, nie mam ani grama swojego udziału w pisaniu wiersza "Twój styl". Autorem jest Jacek :) Buziak :) ps. chciałam wtrącić swoje to i owo, ale mi powiedział, cyt: mam jedną gębę - nie dwie :)))) Łobuz ;))))
6 kilo Opublikowano 22 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2010 grama może nie masz ale jakieś 3 kilo tak, j.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się