Anna_Para Opublikowano 8 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2010 zielona rzęsa błyszczy jak niebieska łuska, para łabędzi szuka wytchnienia w zaroślach. na brzegu czyjeś w ciszy zawiązane usta, stęsknionej skargi woda znowu nie zaniosła. obiecane zachwyty błyszczą w kadrze oka, gdzież mi Panie do tego cudu utworzenia! pokora w ciszy pięknie urosła wysoka, kieszonkowa znikomość ludzkiego istnienia. pomyślałam przez chwilę, że to dobra wróżba: tak mam mijać spokojnie jak dąb, pusty w środku, lecz zielona – wygląda jak niebieska służba, ...jutro o tym pomyślę, dziś mnie przytul, kotku.
Magda_Tara Opublikowano 9 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 najpierw się rozśpiewałam, potem wzruszyłam a przy kotku pękałam już ze śmiechu czyli wiersz - kapitalny. tylko nie dąb !!!!!!!!!!! o NIE nie dąb!!!!!!!!!!! buziak!
anna_rebajn Opublikowano 9 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zielona rzęsa błyszczy jak niebieska łuska, para łabędzi szuka wytchnienia w zaroślach. na brzegu czyjeś w ciszy zawiązane usta, tęsknej skargi woda z sobą nie poniosła. obiecane zachwyty błyszczą w kadrze oka, gdzież mi Panie do cudu takiego tworzenia! pokora jak trawa wysoka urosła, a w niej i znikomość ludzkiego istnienia. pomyślałam przez chwilę, że dobra to wróżba: by mijać spokojnie jak dąb, pusty w środku, ta zieleń ... wygląda jak niebieska służba, Jutro o tym pomyślę, dziś mnie przytul, kotku Anno - troszkę ci pozmnieniałam, na bardziej rytmicznie, ale to tylko zabawa słowami, więc zostawiam to tobie. Wiersz bardzo fajny i ciepły. Swietnie zakończony. Kobieta zmienną jest :-)). a
Anna_Para Opublikowano 9 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 Taruniu! Dobrze, że Ciebie mam. Ty mnie przytulisz:))) dzięki śliczne. Przeczytałaś wiersz jak trzeba! Tak miało być! Jedna osoba na świecie wie, o co tak naprawdę chodzi w tym wierszu! Cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 9 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 Anno! Serdeczności za warsztatowanie na tekście. Aż mi głupio! ;** Wybacz upartej oślicy! Tak się napracowałaś, a ja biorę z tego tylko jedną poprawkę, bo jest genialna! To wers "tęsknej skargi woda z sobą nie poniosła." który i tak sobie przetworzę, bo coś mi nie trzymasz średniówki i długości wersu. Dzióbki wdzięcznościowe, Para:)
anna_rebajn Opublikowano 9 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fajnie, że znalazłaś coś dla Ciebie, przecież to Twój wiersz Aniu - a dla mnie tak jak napisałam, to zabawa słowami. Całuski. a
Anna_Para Opublikowano 9 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 Aniu: przy okazji - kilka minut z poetyki wiersza sylabotonicznego. Spójrz: (_ _ _)( _ _)( _ _) // (_ _) (_ _) (_ _) czyli 7 + 6 = 13 a Ty mi proponijesz zmiany, które pataszonią cały układ! :) Ponadto poakcentujmy mój tekst: zie lo na rzę sa błysz czy// jak nie bies ka łus ka i tu mam odstępstwa, bo chciałam uniknąć inwersji składniowych! Zauważ, że gdybym chciała zachować równoległość akcentów, gubię styl! Będzie się archaizować! Zapraszam do warsztatowania w tej materii! Dziękasy, jak nie wiem co! Cieplutko, Para:) W innym, czytelnym już dla filologów i studentów filologii zapisie jest to tak: sSsSsSs//SsSsSs SssSsSs//sSssSs - o widzisz! I tu jest problem. Bo gdyby drugi wers brzmiał: łabędzi para szuka // wolnych miejsc w zaroślach - byłoby perfekt, ale nie to chcę powiedzieć. Nie naciągam, jak widzisz, aż tak rygorystycznie formy wobec treści. O, i na taki kompromis z formą mogę iść. Na większy - już nie wolno sobie pozwolić. Serdeczności cieplutkie. Para:)
anna_rebajn Opublikowano 9 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uppss... :-))) Już wiem o co chodzi. Zawsze piszę na wyczucie, ale rzeczywiście masz rację. Posypałam ci wiersz, ale na szczęście się nia dałaś, więc na potrzebę chwili, możnaby to uznać za prowokację ;D. a
Anna_Para Opublikowano 9 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2010 Ja także Aniu piszę zawsze na wyczucie. To dobrze, to bardzo dobrze, tak ma być. Warsztat jest potem. Ten wiersz zapisałam po dwóch dniach od jego narodzin. Serdeczności, Para:)
Judyt Opublikowano 10 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 poczytałam również urokliwy, J. serdecznie
Anna_Para Opublikowano 10 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 Judytko! Dzięki za "urokliwy". Cieplutko! Para:)
Baba_Izba Opublikowano 10 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2010 Wiersz urokliwy, lecz moim zdaniem dobrze by było utrzymać w wersach jednakową ilość sylab; w ostatnim wersie - pierwszej - jest dwanaście. Ostatnia zwrotka - dla mnie, jest trudna do zrozumienia, np.domniemam, że "lecz zielona – wygląda jak niebieska służba," dotyczy "wróżby", bo dąb byłby "zielony", ale dlaczego w "wróżba" - "wygląda"? Pewnie to z moim zrozumieniem, coś nie tak, ale piszę na wszelki wypadek, może się przyda. Serdecznie pozdrawiam - baba
Anna_Para Opublikowano 11 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2010 No jeśli tak wytrawna Czytelniczka i Poetka ma wątpliwości, znaczy, że ja coś skopałam, ale tak zostanie! "Zielona" - dotyczy "służby" Babu! W każdym wersie jest równiutko po 13, i wszędzie jest 7 + 6. Coś Ci się źle policzyło. :)))) Dzięki śliczne. Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się