Alkomat Opublikowano 22 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2004 Patrzy się na mnie - samochód Śmieje się ze mnie - drzewo Obsypia mnie bogactwem - śmietnik. Gównowóz zajechał... Ktoś zastrzelił tysiąc gołębi na raz. Zginęły śmiercią tragiczną - podczas śniadania Pozostały po nich tyklo wróble, a pani Beztrosko, jak gdyby nigdy nic - myje okno. Okulary podążają w moją stronę, Skóra w moją stronę podąża I fale radio-aktywne uderzyły mnie w czoło I chleb przebił mi głowę...
Ona_Kot Opublikowano 22 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2004 jakiś dziwaczny obraz jest tu naszkicowany, szkoda mi tylko tych gołębizostały po nich tyklo wróble to się spodobało, reszta.... do poprawki raczej pozdrawiam
Jan Polski Opublikowano 22 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2004 Obsypia mnie bogactwem - śmietnik. jeśli to może być mottem, jeśli o sen chodzi, to można napisać od nowa wiersz o tej schizo (tylko bez wysilania się na ekstremizmy - jak jest teraz). Pozdrawiam - Jan P.
Agnes Opublikowano 22 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2004 dziwny stan świadomości nasówa mi się na myśl...nawet ciekawy temat, tylko jeszcze z wykonaniem niegenialnie Agnes
Ona_Kot Opublikowano 22 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przeczytałam nielegalnie :D i bym się zgodziła tu jakiś przemyt widzę wizji dziwacznych Autorze - poprawiać, poprawiać...nie marnować czasu! ;))) pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się