Barbara Gryń Opublikowano 3 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Pamiętam tamten zapach, choć tyle lat minęło... Mały pokój na poddaszu tonął w białych dzwonkach. Wplatałeś gałązki we włosy mówiąc - ładnie Ci w bieli i tej czerwonej sukience... Cała byłam"w skowronkach" Dzisiaj... Rzuciłeś na stół bukiecik, obok leżała zmięta kartka - "najlepszego w dniu urodzin"... Nie stać Cię na nic więcej To nie ten sam zapach, nie trzymasz w ramionach i w tej czerwonej ... Już brzydko mi sukience.
Gość Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Tak pięknie napisałaś Barbaro, że przeczytałam kilka razy. Też pamiętam zapach konwalii, aczkolwiek trochę inaczej. Serdecznie pozdrawiam Jola
Paweł Fiedys Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Tak rzadko dane mi było czuć ten zapach, że niemal nie pamiętam... jaka szkoda... Pozdrawiam ciepło. P.
Barbara Gryń Opublikowano 3 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Jolu za miłe słowa.Jeśli to "trochę inaczej" znaczy "tak samo"- bez względu na upływający czas to szczerze zazdroszczę.Również serdecznie pozdrawiam.
Barbara Gryń Opublikowano 3 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pawle przypomnij sobie, właśnie jest na nie sezon i pachną najpiękniej.Bardzo dziękuję za ciepłe pozdrowienia - odwzajemniam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się