Regina Koch Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Nie chciałam ciebie na zawsze Osłonięta od wiatru spędzałam chwile w zaciszu twoich ramion Jak ptak w obłokach płynąłeś przez moją czułość badałeś wzrokiem nagość myśli Zapalone światło źrenic odbijało na ścianie puste przestrzenie pozostałe po erogennych punktach ciała Byłeś chwilą zatrzymaną na kliszy
Marika Florkowska Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 wiersz ładny, styl tęz, tylko dla mnie tematyka banalna...choć miłośc to podobno nigdy nie jest banałem :) Pozdrawiam!
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2004 rzeczywiście troszkę banałem wieje - ale z chęcią przeczytałem MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się