Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przez ludzi zatapiam się
w otchłań gwiazd
już nie istnieję na ziemi
bezkresy mnie przytuliły

osamotniony lecz uśmiechnięty
nie widzę przemocy świata
gwiezdne wrota nie chcą przepuścić
więc jak mizantrop muszę tu trwać

większość ideałów zniszczonych
w człowieka wiara przestała istnieć
jestem bo tylko jestem jeszcze jestem
i tak miażdżąca podła przegrana

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



w POEZJI WSPÓŁCZESNEJ nie ma słowa ,,twe " , ponieważ poezja to klasyka i kwiecista mowa , ,,twe" z Pana plusem niszczy ten portal

cześć
No to ahoj!

Po marynarsku też może być , jak w szantach ,,ahoj"
Opublikowano

Od razu przypomina się powiedzenie, że jeśli nie wiadomo, co z skąd pochodzi (kogo to cytat), to najprawdopodobniej z Horacego. Zresztą, nawet w Horacym tkwią korzenie polskiej literatury, a szczególnie więc liryki, a przynajmniej są to głębsze korzenie, niż np. literatury niemieckiej. Polacy jakby mieli szczególne upodobanie vel słabość do wszystkiego, co się wiąże z basenem Morza Śródziemnego i to właśnie vel właściwie z wieku na wiek. Ale co najważniejsze, przynajmniej dla autora wiersza, ale też dla prawdziwych miłośników poezji, ten wiersz jest, przynajmniej ja to tak odczuwam, w klimacie vel nastroju twórczości Horacego. Powiem szczersze, że już z kilkanaście lat [wiek robi swoje i nie do wszystkiego dobrego się wraca, a szkoda] nie zaglądałem do Horacego, ale coś zawsze się pamięta, i dobrze pamiętam, jakże szerokie spektrum zainteresowań Horacego, co przedstawił w swojej twórczości, ale przede wszystkim niejako poetycki kronikarz tamtej epoki – szczególnie cenny, że wartościowy (utalentowany, dobry /jak dla kogo/) wówczas i wartościowy dzisiaj. Gdy tylko zaczynam mówić o tym wierszu, to zaraz mi się nasuwa Horacy, acz nie przeczę, że tylko i wyłącznie dzięki sugestywnemu tytułowi. Ale natarczywie nasuwa mi się jeszcze porównanie ostatnich perypetii (na tym forum) autora, z perypetiami życiowymi Horacego, ale przecież szczęśliwie zakończonymi; to dlaczego więc te wszystkie niesnaski (na tych forach) nie miały by również zakończyć się szczęśliwie, tak dla bestii be, jak i dla wszystkich zainteresowanych. O tym wierszu muszę jednak powiedzieć, że zapewne jest to najlepszy wiersz bestii be, jaki ostatnio (w ciągu kilku miesięcy) tutaj czytałem. Jest to wiersz – jakże urocza mieszanka egzystencjonalno-metafizyczna, i w tym połączeniu jego siła i tym jego piękno. Koniec. Pozdrawiam autora

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Skoro nie ma "twe", to i nie powinno być "lecz".

Wiesz, czym są sample w muzyce? To fragmenty muzyczne wykonane już wcześniej przez kogoś, a potem wykorzystywane przez innych "artystów". Ja mam wrażenie, że twój wiersz składa się z takich "poetyckich sampli". Nie zarzucam plagiatu, ale zarzucam wtórność (banalność, o której pisał M. Krzywak).

Weźmy pierwszą strofę: "zatapiam się w otchłań gwiazd", "bezkresy mnie przytuliły" - czuję się, jakbym wszedł na blog jakiejś emo i czytał jej pamiętniczek. Zero inicjatywy własnej, bo dorosły mężczyzna, gdyby tylko zechciał, nigdy nie napisałby czegoś równie niewymyślnego.

Ostatnia strofa - golusieńka, łopatologiczna. Traktujesz czytającego jak idiotę. Bez ostatniej zwrotki wszystko było aż nazbyt oczywiste (ostatnia strofa jest w dużej mierze powtórzeniem pierwszej; bo czy dowiedzieliśmy się czegoś nowego?).

Jeszcze inna rzecz: w pierwszej zwrotce peel "ucieka" od rzeczywistości, która go rozczarowała. Czy ucieka w świat własnych fantazji, czy może w bezkresny świat książek - nie ma znaczenia. Tego zresztą i tak dociec się nie da, bo pod "bezkresy" można przypiąć cokolwiek. W następnej zwrotce czuje się nieco samotny, ale jednak uśmiecha się, a nawet więcej: "nie widzi przemocy świata". Zastanawiam się więc, skąd nagle w ostatniej strofie wolta: "i tak miażdżąca podła przegrana", "jeszcze jestem", "większość ideałów zniszczonych"? To w końcu "bezkresy" przyniosły ukojenie, jak sugeruje peel w drugiej strofie, czy nie?

Co do tytułu: nie lubię popisywania się łaciną (ani greką). Sentencja sama w sobie ładna, ale zbyt dobra na tak marny utwór. Mam pytanie: dobrze znasz łacinę?

Minus jak stąd od Japonii.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to sianie propagandy w stylu iście niegodnym wobec czytelników orga. za sam ten podpisany pod wierszem bełkot mam ochotę wstawić minusa. za dzieła Horacego dajcie plusa bestii?? tania próba manipulacji?? fuj.

/b

PS.
ponoć trzeba powtórzyć 7 razy. no, wzorcowo :))
gratulacje. fuj.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzięki WIjA NIE MA SENSU I NIE BRAŃ WIERSZA , BO SOBIE WROGÓW NAROBISZ POWSTAŁ Z INICJATYWY OBSERWACJI TEGO PORTALU I JAK DOBRZE ZAUWAŻYŁEŚ, JAK BRUTUS MINUS WSTAWIA CESARZ TEN PORTAL DZIAŁA NA ZASADZIE POPLECZNICTWA BEBEBBEBEBEBEBE I DO CZEGO ZMIERZAMY DO GŁUPOTY.
SAMI STWORZYLI TEN WIERSZ, JA TYLKO GO NAPISAŁEM I SAMI SOBIE WSTAWIAJĄ MINUSY HAHAHHAH ALE JAZDA
JAK MAWIAŁ HORACY ,, WYBUDOWAŁEM POMNIK TWARDSZY NIŻ ZE SPIŻU" , TO JEST POEZJA KTÓRA ZOSTANIE , A ICH MINUSY TO TYLKO BŁOTO I DOWÓD NIEWIEDZY LITERACKIEJ, BO BANAŁ TO ONI I TEN WIERSZ JEST O NICH , JAK POTRAFIĄ DZIAŁAĆ WBREW WSZYSTKIM NORMOM LITERATURY HAHAHAHAHAH


POZDRAWIAM OSTATNI WALECZNY

BESTIA
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Skoro nie ma "twe", to i nie powinno być "lecz".

Wiesz, czym są sample w muzyce? To fragmenty muzyczne wykonane już wcześniej przez kogoś, a potem wykorzystywane przez innych "artystów". Ja mam wrażenie, że twój wiersz składa się z takich "poetyckich sampli". Nie zarzucam plagiatu, ale zarzucam wtórność (banalność, o której pisał M. Krzywak).

Weźmy pierwszą strofę: "zatapiam się w otchłań gwiazd", "bezkresy mnie przytuliły" - czuję się, jakbym wszedł na blog jakiejś emo i czytał jej pamiętniczek. Zero inicjatywy własnej, bo dorosły mężczyzna, gdyby tylko zechciał, nigdy nie napisałby czegoś równie niewymyślnego.

Ostatnia strofa - golusieńka, łopatologiczna. Traktujesz czytającego jak idiotę. Bez ostatniej zwrotki wszystko było aż nazbyt oczywiste (ostatnia strofa jest w dużej mierze powtórzeniem pierwszej; bo czy dowiedzieliśmy się czegoś nowego?).

Jeszcze inna rzecz: w pierwszej zwrotce peel "ucieka" od rzeczywistości, która go rozczarowała. Czy ucieka w świat własnych fantazji, czy może w bezkresny świat książek - nie ma znaczenia. Tego zresztą i tak dociec się nie da, bo pod "bezkresy" można przypiąć cokolwiek. W następnej zwrotce czuje się nieco samotny, ale jednak uśmiecha się, a nawet więcej: "nie widzi przemocy świata". Zastanawiam się więc, skąd nagle w ostatniej strofie wolta: "i tak miażdżąca podła przegrana", "jeszcze jestem", "większość ideałów zniszczonych"? To w końcu "bezkresy" przyniosły ukojenie, jak sugeruje peel w drugiej strofie, czy nie?

Co do tytułu: nie lubię popisywania się łaciną (ani greką). Sentencja sama w sobie ładna, ale zbyt dobra na tak marny utwór. Mam pytanie: dobrze znasz łacinę?

Minus jak stąd od Japonii.

Twój komentarz jest dla mnie banałem a bezkres to V rzeczywistość może poczytaj o Syriuszu a łacina hahhahahah ,,Mala herba cito crestis"?
Twój minus to Twoja nalepka wiedzy

żegnam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to sianie propagandy w stylu iście niegodnym wobec czytelników orga. za sam ten podpisany pod wierszem bełkot mam ochotę wstawić minusa. za dzieła Horacego dajcie plusa bestii?? tania próba manipulacji?? fuj.

/b

PS.
ponoć trzeba powtórzyć 7 razy. no, wzorcowo :))
gratulacje. fuj.

Widzisz Bea nie musisz wstawiać plusów ale nie mów takich bzdur, że jest to dzieło Horacego, bo o tym człowieku starożytności nie masz pojęcia zadam Ci 2 pytania i leżysz na łopatkach i nie znajdziesz tego w przeglądarce:):):):):):) sama jesteś dowodem inspiracji tego wiersza

żegnam

zobacz ludzi, co znają literaturę to też dowód na Wasze brednie

Bestia be wróciła!!! Witam! :-)))
Strasznie zdołowany ten wiersz. Ale skoro w ogóle piszesz, to już nie jest najgorzej.
Tak, jak napisała Krysia - życie, nawet jeśli "przegrane", tak naprawdę nie jest przegrane, bo istnieje - to wystarczy, żeby się nim cieszyć. Ale rozumiem, że czasami trafiają się nastroje beznadziejności. Mnie w takich sytuacjach ratują dłuuugie spacery. A teraz taka piękna zima! Marzenie! Bajka!
Zresztą w drugiej strofie widzę uśmiech. W gwiazdach można być myślami, marzeniami, twórczością, nadzieją, miłością... W sumie nie taki smutny ten wiersz. :-)
Pozdrawiam noworocznie i śnieżnie!
Oxy.



"Z tej strony grozi wilk, z tej pies" - Horacy
nie masz wyboru i tkwisz tutaj
osamotniona otchłanią gwiazd
zdeptana w tłumie zmuszona upaść
spożywać pokarm ten z mediamas
by dostrzec bezsens myśli wciskanych
z nadzieją szukaj tam gdzie nieznane

pozdrawiam Jacek


teraz porównajcie i się zastanówcie czy oceniacie wiersz , czy mój nick, bo ja w Waszych wierszach uzasadnię Wasze szkopuły

POWTARZAM JESZCZE RAZ NIGDY NIE PODAM REKI GŁUPOCIE I NIE ZRÓWNAM SIĘ Z WAMI Z PROSTYCH PRZYCZYN , BO JESTEM CZŁOWIEKIEM , A WAM POZOSTAJE SPOJRZEĆ W LUSTRO
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Skoro nie ma "twe", to i nie powinno być "lecz".

Wiesz, czym są sample w muzyce? To fragmenty muzyczne wykonane już wcześniej przez kogoś, a potem wykorzystywane przez innych "artystów". Ja mam wrażenie, że twój wiersz składa się z takich "poetyckich sampli". Nie zarzucam plagiatu, ale zarzucam wtórność (banalność, o której pisał M. Krzywak).

Weźmy pierwszą strofę: "zatapiam się w otchłań gwiazd", "bezkresy mnie przytuliły" - czuję się, jakbym wszedł na blog jakiejś emo i czytał jej pamiętniczek. Zero inicjatywy własnej, bo dorosły mężczyzna, gdyby tylko zechciał, nigdy nie napisałby czegoś równie niewymyślnego.

Ostatnia strofa - golusieńka, łopatologiczna. Traktujesz czytającego jak idiotę. Bez ostatniej zwrotki wszystko było aż nazbyt oczywiste (ostatnia strofa jest w dużej mierze powtórzeniem pierwszej; bo czy dowiedzieliśmy się czegoś nowego?).

Jeszcze inna rzecz: w pierwszej zwrotce peel "ucieka" od rzeczywistości, która go rozczarowała. Czy ucieka w świat własnych fantazji, czy może w bezkresny świat książek - nie ma znaczenia. Tego zresztą i tak dociec się nie da, bo pod "bezkresy" można przypiąć cokolwiek. W następnej zwrotce czuje się nieco samotny, ale jednak uśmiecha się, a nawet więcej: "nie widzi przemocy świata". Zastanawiam się więc, skąd nagle w ostatniej strofie wolta: "i tak miażdżąca podła przegrana", "jeszcze jestem", "większość ideałów zniszczonych"? To w końcu "bezkresy" przyniosły ukojenie, jak sugeruje peel w drugiej strofie, czy nie?

Co do tytułu: nie lubię popisywania się łaciną (ani greką). Sentencja sama w sobie ładna, ale zbyt dobra na tak marny utwór. Mam pytanie: dobrze znasz łacinę?

Minus jak stąd od Japonii.



aha ja dowiedziałem sie tego, że nie masz pojecia o muzyce i poezji zaczynamy grać
może od C albo F , co Ty na to jakie potem będą dźwięki aby płynęła melodia hahahhahaha

pappaatki
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dobrze ,ze chociaż tytuł zastanawia mnie P Rewiński , jak można za chały wstawiać plusy, a za poezje minusy:)
:):):):):)

żegnam
Dlaczego jesteś tak nerwowa i opryskliwa? Przecież mozna inaczej. CCC.

wszystko można jasne i doprowadzic nawet do tego , aby ludzie bali się wstawiac plusy przykład
Emil Grabicz ban za prawdę dlaczego? Jeden ze znających się na poezji i dobrze piszących ludzi, gdzie znaleźć sprawiedliwość , tutaj juz nie chodzi o minusy tylko fakty, które są żałosne i mnie bolą nastepna osoba J Graczyk dlaczego?
Odpowiedz jest prosta albo siedzisz cicho , albo cię nie ma . Jednak nie należę do ludzi bojażliwych i twardo stąpam po ziemi i nie mam zamiaru dotykać kliki, która mnie mdli jako człowieka

pozdrawiam aha i kazdy tego jest świadomy ale? Tutaj tkwi problem że ludzie przestają być sobą , tak działa ten portal i tak wspomniana elita doprowadza do takiej sytuacji, co

,,widać , słychać i czuć"

pozdrawiam ja nie mam już żalu ani nie czuję urazy, bo jestem myślacym człowiekiem, co potwierdza powiedzenie

jak wejdziesz miedzy wrony .................

ba i jeszcze np

chcesz być szczery,
masz wariackie papiery i takich polonistycznych cytatów można mnożyć bez liku

Z punktu widzenia filozofii

Zło którym rzucasz w ludzi
do ciebie powróci

Ja mam czyste sumienie i ono mnie nie gnębi i nie będzie gnębiło, a prawda zawsze kiedys wyjdzie i jeszcze jedno ani plus , ani minus nie zmieni wartości literackiej wiersza i jednak zastanawia dlaczego, tak może działac na ludzi portal i to jest chore , ale znów dlaczego?
Ludzie są niespełnieni, nie radzą sobie w życiu, nie mogą zdobyć sławy itp i tutaj tkwi meritum tego ,,zboczenia"
Jednak mi niczego nie brakuje, bo moje zycie to ,,bajka" ale kazdy je sobie ułożył jak umiał


Ja nie narzekam
na brak ptasiego mleka

pozdrawiam

zresztą inaczej to zrobię pojadę sobie na spotkanie literackie ogłaszane w tutejszym portalu i poznam tych ludzi chyba takie najlepsze rozwiązanie, stanąć twarzą w twarz i wtedy możemy polemizować odnośnie sztuki , nie tylko poezji , bo moje zainteresowania są szerokie.

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dlaczego jesteś tak nerwowa i opryskliwa? Przecież mozna inaczej. CCC.

wszystko można jasne i doprowadzic nawet do tego , aby ludzie bali się wstawiac plusy przykład
Emil Grabicz ban za prawdę dlaczego? Jeden ze znających się na poezji i dobrze piszących ludzi, gdzie znaleźć sprawiedliwość , tutaj juz nie chodzi o minusy tylko fakty, które są żałosne i mnie bolą nastepna osoba J Graczyk dlaczego?
Odpowiedz jest prosta albo siedzisz cicho , albo cię nie ma . Jednak nie należę do ludzi bojażliwych i twardo stąpam po ziemi i nie mam zamiaru dotykać kliki, która mnie mdli jako człowieka

pozdrawiam aha i kazdy tego jest świadomy ale? Tutaj tkwi problem że ludzie przestają być sobą , tak działa ten portal i tak wspomniana elita doprowadza do takiej sytuacji, co

,,widać , słychać i czuć"

pozdrawiam ja nie mam już żalu ani nie czuję urazy, bo jestem myślacym człowiekiem, co potwierdza powiedzenie

jak wejdziesz miedzy wrony .................

ba i jeszcze np

chcesz być szczery,
masz wariackie papiery i takich polonistycznych cytatów można mnożyć bez liku

Z punktu widzenia filozofii

Zło którym rzucasz w ludzi
do ciebie powróci

Ja mam czyste sumienie i ono mnie nie gnębi i nie będzie gnębiło, a prawda zawsze kiedys wyjdzie i jeszcze jedno ani plus , ani minus nie zmieni wartości literackiej wiersza i jednak zastanawia dlaczego, tak może działac na ludzi portal i to jest chore , ale znów dlaczego?
Ludzie są niespełnieni, nie radzą sobie w życiu, nie mogą zdobyć sławy itp i tutaj tkwi meritum tego ,,zboczenia"
Jednak mi niczego nie brakuje, bo moje zycie to ,,bajka" ale kazdy je sobie ułożył jak umiał


Ja nie narzekam
na brak ptasiego mleka

pozdrawiam

zresztą inaczej to zrobię pojadę sobie na spotkanie literackie ogłaszane w tutejszym portalu i poznam tych ludzi chyba takie najlepsze rozwiązanie, stanąć twarzą w twarz i wtedy możemy polemizować odnośnie sztuki , nie tylko poezji , bo moje zainteresowania są szerokie.

bestia
Kto to jest Emil Grabisz? Dziecino.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pan Marcepan napalił w piecu dymem z papierosa i siedział przy otwartych drzwiczkach, patrząc, jak sine smugi wciągane są w głąb komina. Zakaszlał i otarł pot z czoła, od kilku dni trawiła go gorączka. Chłód wieczorów potęgowały noce spędzane w pustym domu. Jesienny wiatr mruczał do snu; jego głos, dobiegający przez nieszczelne okna, był skargą pisaną na zmarnowane życie. Pan Marcepan nadal nie potrafił, a może nie chciał, odczytać sensu ukrytego w głosie wiatru. W zamian, każdego wieczoru szedł do kuchni i smarował chleb musztardą. Jeszcze chwilę siedział, nasłuchując ciszy własnych myśli, a gdy ogarek świecy gasł, gasła też cisza.   Lubił obserwować poranki oczami Amiko. Gdy wyobrażał sobie, jak ona je widzi, czuł, że tworzy się w nim coś nowego i niepowtarzalnego. Jego dni były powolnym umieraniem, tak było od dawna. Każdej jesieni, gdy poranne mgły otulały niepokojem, czuł, jak fragment serca zamienia się w ugór, który już nie rozkwitnie kolejną wiosną. Amiko była inna, przynajmniej lubił tak o niej myśleć. Gdy patrzył na świat oczami Amiko, każda najmniejsza czynność urastała do wielkiej radości. Obieranie ziemniaków, zbieranie grzybów w lesie, każdy krok, każdy przedmiot wyrywał z nicości. Jak wielkim darem było widzenie świata jej oczami. Zdał sobie sprawę, że dar ten nadaje mu kształt - cienie ożywały. Dopóki pamiętał o fascynacji, czuł, jak pojawia się w nim Amiko. Ona mówiła, że to prawdziwy cud - wyłonić się z niebytu.   Pan Marcepan ze zdziwieniem spoglądał na mokre ślady stóp prowadzące z tarasu do wnętrza domu. Nie przypominał sobie, żeby wychodził dzisiaj na deszcz. - Kolejny dowód, że ktoś ze mną mieszka - wymruczał do siebie. Dowodów było ostatnimi czasy dużo więcej. Zakładki w książkach nie otwierały się na właściwej stronie, gramofon sam się uruchamiał. Jakby na potwierdzenie, z piętra domu rozległy się pierwsze takty Blues Legacy w wykonaniu spółki Milt Jackson & John Coltrane. Gdy wchodził trzeszczącymi schodami, po ścianie przebiegł cień kota. Dom, niczym lustrzana igraszka, powielał echo jego kroków w zupełnie innym świecie.    
    • @Berenika97 a kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem... Dziękuję i pozdrawiam!
    • @Nata_Kruk   Miaukot przynosi ulgę na wycieraczce leży bezgłowa mysz   Wiosna dotarła. Dziękuję.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Nata_Kruk :) Dziękuję     
    • @LessLove    Mi także się podoba. Ten wiersz przeszedł operację na otwartym sercu. Pierwotnie brzmiał tak - wklejam na pamiątkę...   W kieszeni szlafroka przepaść Na dnie zakwita pole tytoniu W płomieniu zapalniczki Sylabizuje biały szum   W oddali mam pociąg do snu Podwozi gwiazdy na gapę Stukotem mu odpowiada Kapiąca woda z kranu   Kołatanie serca pompuje ciepło Neony filtrują hipnagogi rur Błyskami widziadeł filmu Skręcam w bezsenność   Świetliki ogarki papierosów Na siódmym piętrze nieba Ruch jest wstrzymywany Semafor dla samolotu   Tuż przed budzikiem sen Gumka do włosów żony Wplecione włosy dwa Grążele rzęsy soma
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...