Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 47
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

"dni pełzną owadami
ślisko i gęsto
wchodzą pod pościel ręce zahipnotyzowane"

ten fragment fascynuje mnie najbardziej... ;))
i stawiam sobie pytanie, czy to dni wchodzą pod pościel czy ręce...
ale bardziej mi się podoba, że dni ;))

Opublikowano

"dni pełzną owadami
ślisko i gęsto
wchodzą pod pościel ręce zahipnotyzowane"

ten fragment fascynuje mnie najbardziej... ;))
i stawiam sobie pytanie, czy to dni wchodzą pod pościel czy ręce...
ale bardziej mi się podoba, że dni ;))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ja miewam takie "noce czarne", wiec zanotowałem, ot co
rymów nie będę bronił
to milczenie akurat nie było zamierzone, zdecydowanie wolę konwersację;)
dziękuję za słowa i czytanie
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oko za oko, e chyba nie;))
trudno może w przyszłym tygodniu
pozdrawiam
r
Żadne "oko za oko", nie jestem mściwa, po co, nie opłaca się.
No, gdyby było "serce za oko", no to może tak, ale bez serca - eee tam!... ;-)
Opublikowano

Panie Biały- jak pan to robi że gromadzi pan tak dużo komentarzy-zazdroszczę- ale to chyba siła wierszy-

wiersz - no cóż niezły- końcówka mnie dopadła muszę przyznać- forma też mi się podoba- pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




niezłe przerzutnie wykombinowałeś:)))
pozdr.
ten bold ma rację
a może tak:
"gdybym był odważny
urodziłabyś drugie dziecko
bez słów
cudownie się z tobą milczy"
dzięki za wizytę i uwagi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oj tak, trzeba mieć odwagę w dzisiejszym świecie nazywać rzeczy po imieniu.  Natomiast zła nie nazwałbym skrajnością, jest po prostu złem często ubranym w ładne szaty. Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Neuroza. Spadek. Lot. Wzbudzenie. Czarny widnokrąg i słońce w broczącym spazmie pulsuje, czernią owalu wypalonym jak oczy. Punkt nie widzi — tylko się odnosi przez krzywizny chropowate, jak głos Pana zawieszony w zenicie.   Ogień krwawi i pożogą przegłaskane lasy wspominają czas zieleni, jak my — popiół w naręczu swej pamięci rozbity w szklane komety kresu.   Nadchodzą, rwą nerwowo przebłyski trwania, aż ziemia — skurczona w martwym uścisku — nakryje ostatnie ziewnięcie synapsy w neuronie odciętym od światła. Łódź odpłynie.
    • @wierszyki   dziękuję:)   proktologowie (!!!) też uwielbiają panie:)   z różnych względów:)   dzięki i pozdrawiam:)    
    • A raki: to lot Ikara!  
    • @Berenika97 Jak słusznie zauważyłaś cudowne Celephais - stolica świata snu jest krainą stworzoną przez Lovecrafta szczególnie dokładnie ukazana w opowiadaniu "Ku nieznanemu Kadath, śniąca się wedrówka". Cóż... Lovecrafta określa się mianem "Samotnika z Providence" choć przez praktycznie całe życie był otoczony bliskimi, miał nawet żonę i chętnie udzielał się towarzysko a także prowadził masę korespondencji. Ja nie mam za bardzo kontaktu z rodziną, nie mam szans na żaden związek nie mówiąc o małżeństwie, Nigdzie nie wychodzę bo nie mam ani z kim ani po co. Nie znoszę głośnych i zatłoczonych miejsc. I co do korespondencji to ogranicza się ona u mnie jedynie do służbowych spraw i komentarzy takie jak ten w internecie.  Więc może i jest to niepokojące. Ale uważam, że trwa to już tyle lat, że świat zapomniał o mnie a ja o świecie. I jedno może spokojnie istnieć bez drugiego. Lubię siebie określać "Samotnikiem z Lublina"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...