Justyna Psyche Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Siedzą we mnie diabły, oczy mi zbladły, nie wierzę w boga. Jestem zamknięta w piwnicy i dłubię palcem w ścianie. Pytasz - co słychać? - u mnie nic, nie oglądam telewizji i gazet nie czytuję - tak jakoś litery mi się rozbiegają, nie zrobiłam prania, mielone spaliłam. Jest we mnie coś nie dobrego, boję się, wariuję. Już przestałam marzyć. Nie zostawiaj mnie, nie zostawiaj mnie dziś, zgubiłam drogę do piwnicy i nie mam się gdzie podziać, nie mogę znaleźć szczotki, zgubiłam się kotku, nie umiem normalnie żyć, nie potrafię ci zrobić obiadu, już się wypaliłam. Mam w oczach łzy - - jakaś cząstka duszy dała o sobie znać. Twoja miłość mi nie pomogła.
Fly Elika Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 bezradność, neurastenia, moja psiapsiółka miała kiedyś podobnie i pekińczyka, chciała mu bardzo pomóć, ale weterynarz powiedział, żeby poszła do okulisty, okulista zapisał soczewki i wszystko wróciło do normy pozdrawiam
Pan_Biały Opublikowano 10 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2010 dobrze jest wyrzucić z siebie negatywne emocje, krzyknąć, tupnąć czasem ale napisać o tym wiersz to już całkiem inna bajkaPytasz - co słychać? - u mnie nic, nie oglądam telewizji i gazet nie czytuję - tak jakoś litery mi się rozbiegają, nie zrobiłam prania, mielone spaliłam. - ten fragment do mnie trafił, reszta przeszła obok czekam kolejnych, więc proszę pisać pozdrawiam r
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się