łysy taytanczyk Opublikowano 7 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ech, Judyt, masz rację, bo to mężczyzna kobiecie dedykował, że ona mu zarzuca i ma urazę, tak się pokręciło ;))) A z tym "Fortepianem", to mi jeszcze powiedz, która scena (mam nadzieję że nie wszystkie;) Niech będzie, niech się stanie! Zdrówka!!!
Fly Elika Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fliko, Ty mądrą kobietą jesteś, wiersze niezłe Ci wychodzą. A ja jakoś na bakier z formą i z tego to wszystko. Ale w końcu znajdę;)) Zdrówka! Kiciuś, dzięki za tę kobietę i w dodatku mądrą. Pozdrawiam, życzę niezłomności w poszukiwaniu. pozdrawiam Cię Łysy Taytańczyku
Judyt Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ech, Judyt, masz rację, bo to mężczyzna kobiecie dedykował, że ona mu zarzuca i ma urazę, tak się pokręciło ;))) A z tym "Fortepianem", to mi jeszcze powiedz, która scena (mam nadzieję że nie wszystkie;) Niech będzie, niech się stanie! Zdrówka!!! obraz tego wiersza przypasował mi jakoś do tego filmu, "o ile nie najważniejsza nie wiem na co czekasz ale na pewno nie na mnie" ten fragment szczególnie, to tj. dokonywać wciąż wyborów które rzutują na całe życie ( but/lina/morze/głębiny) J. serdecznie i zdrówka też(:!
łysy taytanczyk Opublikowano 8 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiesz Judyt, mam wrażenie że nie rozumiem przerzutni którą zastosowałaś i chyba nie tylko ja. Zdrówka!
łysy taytanczyk Opublikowano 8 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fliko, Ty mądrą kobietą jesteś, wiersze niezłe Ci wychodzą. A ja jakoś na bakier z formą i z tego to wszystko. Ale w końcu znajdę;)) Zdrówka! Kiciuś, dzięki za tę kobietę i w dodatku mądrą. Pozdrawiam, życzę niezłomności w poszukiwaniu. pozdrawiam Cię Łysy Taytańczyku Chyba mnie z kimś pomyliłaś Złotko. Zdrówka!
Fly Elika Opublikowano 8 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 Juz zapomniałes kotuś o czymś, szkoda może coś pomyliłam, a za to ktoś inny sobie cipomni :) pozdrawiam
Judyt Opublikowano 8 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiesz Judyt, mam wrażenie że nie rozumiem przerzutni którą zastosowałaś i chyba nie tylko ja. Zdrówka! Wytłumaczę: o ile nie najważniejsza- miłość jest najważniejsza, jeśli się na nią nie czeka- bo on nie wie na co, czy właściwie ona jest czy jej nie ma, w jednym momencie decyzja: żyć albo i odejść " na pewno nie na mnie" - tyle, że tej pewności nigdy nie ma, może zadecydować ułamek sekundy. Obojętność wobec osoby lub nie; patrz. głębiny serca To tak po krótce.(Ten kto widział, może się ustosunkuje do mego spojrzenia) J. dziękuję, wzajemnie!
łysy taytanczyk Opublikowano 8 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ojej, dziękuję, Fliko za komentarz.
łysy taytanczyk Opublikowano 8 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, właśnie, obojętność. Wiem coś o tym. Natomiast o miłości też nic nie wiem. I o niczym w ogóle w zasadzie. Co do siebie mam pewność i jasność. Powiem dwa słowa - nie, dziękuję. Bo nie pozwolę, żeby ktoś mnie obrażał swoimi kłamliwymi wypocinami. Proste sytuacje są najpiękniejsze. Dziękuję Judyt. Jesteś super. Zdrówka!
Fly Elika Opublikowano 8 Maja 2010 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 nie denerwuj się, mam nadzieję, że nie na mnie ja miałam na myśli, jak spotkałam kiedyś kolegę a on właśnie stracił zęba, uśmiechnął się do mnie i pyta się, czy ja go sobie przypominam :) wyglądał niesympatycznie i do tego te braki, i wcale niejeden tak mi się przypomniało i zażartowałam nie gniewasz się :), pisał natomiast fajne piosenki, takie techno- hip-hopowe też mi się przypomniały po twoim wierszu i nawet coś z nich mi się wierszy pozdrawiam
łysy taytanczyk Opublikowano 8 Maja 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W takim razie, Eliko, wyglądał zupełnie identycznie jak ja, więc... niewykluczone, że to ja nim jestem. Znaczy on mną. Albo jakoś tak;))) Zdróweczka!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się