Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(do tego w miarę możliwości z humorem proszę podejść-to wyraz moich dziecięcych zgryzot jest;-)


Ingardenie-
miejsca niedookreślone
to nie najlepsza rzecz w bajkach
dla niektórych dzieci.

Do dziś te dwie łydki
w skarpetach pasiakach
nie uzupełnione o tę jedną głowę,
o którą przecież chodziło najbardziej.

Dach świata
na wysokości jej kolan-
pewności koniec tam,
gdzie zgina nogę.

I co odcinek,
to nowa nadzieja,
że może przez moment,
że może ta głowa
i jakie ma oczy,
a tu ciągle więcej i więcej
niczego ponad.

Gorsza
od nierozpakowanych
prezentów
ta niania wiecznie nieobjawiona.

Opublikowano

A spytam tak goopio: a czemu to w piasku?
Ingardena do piasku? Miejsca niedookreślone? To już czas chyba studentów pogonić na zajęcia :)))
Za dobry na tu.
Pozdrawiam - Jan P.

PS. To to jeszcze pokazują w tiwi?

Opublikowano

hehe-witam;-)

O ile się dobrze orientuje-w chwili obecnej nie pokazują, za to za mojego ortodoksyjnego młodu pokazywali z pewnością;-) I mnie rozpacz czarna ogarniała z tego powodu, że ta niania ino do kolan była na ekranie(no bo te Misie Fuzzy-czy jak się go tam pisało i inne Swinki Pigi-akurat główki miały tam, gdzie niania rzepki kolanowe;-). Potem tę bajkę oglądałam tylko z malejąca nadzieją na to, że może w koncu w odcinku 100 w jednym kadrze uchwycę główeńkę niani-nie obchodziła mnie ani fabuła , ani nic innego-tylko to, jaka niania jest od kolan do czubka głowy;-) Swojego czasu powstała też moja seria rysunków poświęcona domniemanemu wyglądowi niani Muppeciątek(przedszkolne chwalebne czasy). Człowiek musiał sobie radzić jakoś we własnym zakresie ;-)Pozwoliłam sobie na to zwierzenie dramatyczne;-)

serdecznie pozdrawiam;-)

Opublikowano

Witam Panią;-)

Dziękuję za komentarz -rzadko to robię-ale prosiłabym o uściślenie wypowiedzi-które wg Pani części tekstu są przegadane, które słowa zbędne-bo ja nie widzę tego. Nie pytam w opozycji do Pani komentarza-tylko naprawdę jestem ciekawa.

Życze milego dnia, pozdrawiam.

  • Izabella_Sendor zmienił(a) tytuł na Pokażcie całą nianię Muppeciątek! (;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
    • Jestem tym o czym myślę     tęsknoty mają to do siebie gdy je omijam wchodzą w głowę niby dla żartu się panoszą                                                  szukam ratunku w gramofonie                       zlewam muzykę w każdą dziurkę to znaczy sama się przelewa z ucha do ucha za poduszkę dla Marków nocnych są okruszki    ma się rozumieć strzępy nutek albo pół_nuty - księżyc nadgryzł -  chciałam pozlepiać lecz zbyt trudne no i klej zeschły - nie na żarty                 a gdy już spijam senne muzy z mocą narkozy pełni nocy  zwykłym pociągiem znów podążam do blasków świtu - unaocznień      kwiecień, 2026         @Jacek_Suchowicz... Jacku... Twój rymowany komentarz pod poprzednim moim wierszem, stał się przyczynkiem do napisania tego powyżej. Dzięki Ci.. po raz któryś... :)  Dobrej nocy.   po cóż zalewać zmierzch muzyką ubarwi blaskiem nieba błękit i się zapadnie w ciemną nicość aby pokazać świtu piękno (...)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...