Izabella_Sendor Opublikowano 19 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 (do tego w miarę możliwości z humorem proszę podejść-to wyraz moich dziecięcych zgryzot jest;-) Ingardenie- miejsca niedookreślone to nie najlepsza rzecz w bajkach dla niektórych dzieci. Do dziś te dwie łydki w skarpetach pasiakach nie uzupełnione o tę jedną głowę, o którą przecież chodziło najbardziej. Dach świata na wysokości jej kolan- pewności koniec tam, gdzie zgina nogę. I co odcinek, to nowa nadzieja, że może przez moment, że może ta głowa i jakie ma oczy, a tu ciągle więcej i więcej niczego ponad. Gorsza od nierozpakowanych prezentów ta niania wiecznie nieobjawiona.
julka baranowska Opublikowano 19 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 twój wiersz jest naprawdę fantastyczny!!!!
Izabella_Sendor Opublikowano 19 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 hehe-dzieki Koleżanko Julko-a Koleżanka też Muppeciatka ogladała? Też nianie chciała ujrzeć w komplecie?;-) pozdrawiam
Jan Polski Opublikowano 20 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 A spytam tak goopio: a czemu to w piasku? Ingardena do piasku? Miejsca niedookreślone? To już czas chyba studentów pogonić na zajęcia :))) Za dobry na tu. Pozdrawiam - Jan P. PS. To to jeszcze pokazują w tiwi?
Izabella_Sendor Opublikowano 20 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 hehe-witam;-) O ile się dobrze orientuje-w chwili obecnej nie pokazują, za to za mojego ortodoksyjnego młodu pokazywali z pewnością;-) I mnie rozpacz czarna ogarniała z tego powodu, że ta niania ino do kolan była na ekranie(no bo te Misie Fuzzy-czy jak się go tam pisało i inne Swinki Pigi-akurat główki miały tam, gdzie niania rzepki kolanowe;-). Potem tę bajkę oglądałam tylko z malejąca nadzieją na to, że może w koncu w odcinku 100 w jednym kadrze uchwycę główeńkę niani-nie obchodziła mnie ani fabuła , ani nic innego-tylko to, jaka niania jest od kolan do czubka głowy;-) Swojego czasu powstała też moja seria rysunków poświęcona domniemanemu wyglądowi niani Muppeciątek(przedszkolne chwalebne czasy). Człowiek musiał sobie radzić jakoś we własnym zakresie ;-)Pozwoliłam sobie na to zwierzenie dramatyczne;-) serdecznie pozdrawiam;-)
Jan Polski Opublikowano 20 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - traumatyczne? :-)))))
Izabella_Sendor Opublikowano 20 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2004 i dramatyczne i traumatyczne;-) pozdrawiam;-)
msiudyka Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Jak dla mnie, za dużo słów. Tekst oprzegadany. Pomysł dobry. Pozdrawiam.
Izabella_Sendor Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Witam Panią;-) Dziękuję za komentarz -rzadko to robię-ale prosiłabym o uściślenie wypowiedzi-które wg Pani części tekstu są przegadane, które słowa zbędne-bo ja nie widzę tego. Nie pytam w opozycji do Pani komentarza-tylko naprawdę jestem ciekawa. Życze milego dnia, pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się