Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a do tego: ( żeby temat załatwić hurtowo)
- Co na obiad?
- Jak często się wypróżniacie?
- Macie guzy na mózgu? ( podobno są dowodem talentu)
- Może chociaż dysponujecie pofałdowanym czaszkami?
- Nie? Szkoda...to może chociaż fryzury zawijane? ( Tonący brzytwy się chwyta)
- Jesteście nauczycielami wuefu czy biologii?
- Bierzecie nadgodziny?
- Nie, a dlaczego nie?
- Tak, a po co? Za mało wam płacą?
- Pijecie na czczo kawę?
- A wino chłepczecie czy siorbacie?
- Macie miesiączki czy już przekwitacie?
- I jaki ma to wpływ na waszą twórczość?
- Daliście kiedyś w życiu komuś po mordzie czy tylko o tym marzycie?
- Jako dzieci byliście huśtani wzdłuż czy wszeż osi ziemi?
- Kochacie swoich szefów?
- Sami jesteście szefami?
- Często chodzicie do lekarza?
- A katar jak często macie?
- Gluty zielone czy bezbarwne?
- Mrugacie powiekami co osiem, dwie czy siedemnaście sekund?
- Nigdy tego nie sprawdzaliście? Dalczego?
- Ile wam wątpliwości jeszcze zostało?
- Czytacie sobie z dłoni czy pięty?
- Od razu wiedzieliście wszystko czy docierało powoli?
- W którym roku życia pierwszy raz palnęliście się otwartą dłonią w czoło?
- Znacie Gienka Stawczyka?
- Czytaliście " Grzmoty dnia codziennego" - Alojzego Mordechaja?
- Jaki wpływ miała powyższa lektura na rozwój duchowy?
- Czeszecie się z przedziałkiem?
- Golicie z włosem czy pod?
- Ile macie lat?
- Szybko rosną wam paznokcie?
- A gdzie szybciej? U nóg? Rąk?
- Jaką macie metodę na łupież?
- Spluwacie przez prawe czy lewe ramię?
- Może przed siebie?
- Sobie w brodę plujecie?
- Ile razy dziennie stajecie przed lustrem?
- Wypinacie klaty, piersi, rogi?
- Macie domowe zwierzątka?
- Rozmawiacie częściej z nimi czy ze sobą?
- Na którym boku śpicie i dlaczego akurat na wznak?
- Macie odciski?
- Bierzecie witaminy?
- Czekoladę gryziecie czy ssiecie?
- Macie długie języki?
- Umiecie ruszać uszami oddzielnie?
- Lubicie bardziej Kazika Piętnała, Georga Terov'a, a może Rudolfa Mirnoszkę?
Tyle mam jeszcze pytań...

  • Odpowiedzi 63
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Kiszkę jem, jak się zdarzy, a jak się nie zdarzy, to jem jak się nadarzy. Lubię też porzeczki. I śnieg, normalnie, z dachu.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy my się czasem nie żegnaliśmy w wątku dotyczącym rozważań hipochondrialnych o zabarwieniu erotyczno-etymologicznym przy stole biesiadnym u kuzyna Wacka spod Darłowa? ( Kiszę smażysz w piekarniku czy na patelni? Z boczkiem krojonym czy siekanym? A cebulka jaka? Ostra? kiszka naturalna? Sztuczna? Porzeczki własne czy z Ukrainy? Pomarańczowe? A śnieg biały, czarny czy zielony? Jak normalnie? Żresz go z otwartej dloni, liżesz z blachy czy wpychasz do gęby niczym wycior? Z dachu sąsiada? Sołtysa czy burmistrza? Tyle pytań...
Opublikowano

[quote]-. Jak często się wypróżniacie?


Raz dziennie

[quote]-. Macie guzy na mózgu? ( podobno są dowodem talentu)
Nie wiem, chciałbym mieć, byłbym w jakiś tam sposób wyjątkowy

[quote]-. Może chociaż dysponujecie pofałdowanym czaszkami?
A wiesz, chyba się prześwietlę, czy coś

[quote]-. Nie? Szkoda...to może chociaż fryzury zawijane? ( Tonący brzytwy się chwyta)
Nie wiem, jakie to są, niestety

[quote]-. Jesteście nauczycielami wuefu czy biologii?
Przykro mi

[quote]-. Bierzecie nadgodziny?
Jestem leniem

[quote]-. Nie, a dlaczego nie?
j.w.

[quote]-. Tak, a po co? Za mało wam płacą?
W ogóle mi nie płacą

[quote]-. Pijecie na czczo kawę?
Nie ma takiej opcji

[quote]-. A wino chłepczecie czy siorbacie?
Poeci piją wódkę, poetki wino

[quote]- Macie miesiączki czy już przekwitacie?
Miewam dołki egzystencjalne

[quote]-. I jaki ma to wpływ na waszą twórczość?
Stymulujący

[quote]-. Daliście kiedyś w życiu komuś po mordzie czy tylko o tym marzycie?
Marzę o tym

[quote]-. Jako dzieci byliście huśtani wzdłuż czy wszeż osi ziemi?
W obie

[quote]- Kochacie swoich szefów?
Nie mam żadnego i kocham to

[quote]-. Sami jesteście szefami?
Niestety tylko dla własnego komputera

[quote]-. Często chodzicie do lekarza?
Tylko jak muszę

[quote]-. A katar jak często macie?
Co pół roku

[quote]-. Gluty zielone czy bezbarwne?
Bezbarwne

[quote]-. Mrugacie powiekami co osiem, dwie czy siedemnaście sekund?
Co osiem

[quote]-. Nigdy tego nie sprawdzaliście? Dalczego?
j.w.

[quote]-. Ile wam wątpliwości jeszcze zostało?
Z każdym dniem jest ich więcej

[quote]-. Czytacie sobie z dłoni czy pięty?
Jestem leniwy, więc z dłoni

[quote]- Od razu wiedzieliście wszystko czy docierało powoli?
Wciąż dociera

[quote]- W którym roku życia pierwszy raz palnęliście się otwartą dłonią w czoło?
Tzw facepalmy podobno zapoczątkowałem dojrzawszy świat na sali szpitalnej, ale nie mogę potwierdzić, bo nie pamiętam

[quote]- Znacie Gienka Stawczyka?
Nie znam

[quote]- Czytaliście " Grzmoty dnia codziennego" - Alojzego Mordechaja?
Nie

[quote]- Jaki wpływ miała powyższa lektura na rozwój duchowy?
Obawiam się, że nikły

[quote]- Czeszecie się z przedziałkiem?
Nigdy w życiu, babcia mnie tak zawsze czesała, okropne

[quote]- Golicie z włosem czy pod?
Tylko z włosem

[quote]- Ile macie lat?
22

[quote]- Szybko rosną wam paznokcie?
Szybko

[quote]- A gdzie szybciej? U nóg? Rąk?
U rąk

[quote]- Jaką macie metodę na łupież?
Szampon

[quote]- Spluwacie przez prawe czy lewe ramię?
Nie spluwam przez ramię

[quote]- Może przed siebie?
Owszem

[quote]- Sobie w brodę plujecie?
Metaforycznie jedynie

[quote]- Ile razy dziennie stajecie przed lustrem?
Ze 2-3

[quote]- Wypinacie klaty, piersi, rogi?
Czasem

[quote]- Macie domowe zwierzątka?
Niestety nie

[quote]- Rozmawiacie częściej z nimi czy ze sobą?
Ze sobą

[quote]- Na którym boku śpicie i dlaczego akurat na wznak?
Nie da się spać na wznak, to potwierdzone naukowo

[quote]- Macie odciski?
Miewam

[quote]- Bierzecie witaminy?
Tylko jak mama się uprze

[quote]- Czekoladę gryziecie czy ssiecie?
Zależy od nastroju, jak jestem zły to gryzę

[quote]- Macie długie języki?
Odpowiedni

[quote]- Umiecie ruszać uszami oddzielnie?
Nie, to niemożliwe, potwierdzone naukowo

[quote]- Lubicie bardziej Kazika Piętnała, Georga Terov'a, a może Rudolfa Mirnoszkę?
Nie znam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


:))))
:DDDD
Szkoda, że nie potrafię zrobić gifa w html, ale obiecuję że dla Ciebie się nauczę :)

Widzisz jaka szkoda, Marcinku, że nie można gifa, bo byś pewnie normalnie dostał i . A jeszcze ci powiem, bo nie wiesz, więc weź se to zakapuj: ten wpis, powyższy, to jest to, nie? ;D łiiii ;D;D;D
Chciałeś puścić bąka? udało ci się :)
Ale na wpis do księgi rekordów "ginesa" musisz jeszcze poćwiczyć.
Powodzenia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Widzisz jaka szkoda, Marcinku, że nie można gifa, bo byś pewnie normalnie dostał i . A jeszcze ci powiem, bo nie wiesz, więc weź se to zakapuj: ten wpis, powyższy, to jest to, nie? ;D łiiii ;D;D;D
Chciałeś puścić bąka? udało ci się :)
Ale na wpis do księgi rekordów "ginesa" musisz jeszcze poćwiczyć.
Powodzenia.

Pozdrowienia! Kup se trąbkę do pierdzenia, w takiej sytuacji - przecież o bąki idzie; zacz Waszmość zauważ jednocześnie, że właśnie o niedzielne! A jednak, uff...purrrt ;)
Do wi dze nia!
;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy my się czasem nie żegnaliśmy w wątku dotyczącym rozważań hipochondrialnych o zabarwieniu erotyczno-etymologicznym przy stole biesiadnym u kuzyna Wacka spod Darłowa? ( Kiszę smażysz w piekarniku czy na patelni? Z boczkiem krojonym czy siekanym? A cebulka jaka? Ostra? kiszka naturalna? Sztuczna? Porzeczki własne czy z Ukrainy? Pomarańczowe? A śnieg biały, czarny czy zielony? Jak normalnie? Żresz go z otwartej dloni, liżesz z blachy czy wpychasz do gęby niczym wycior? Z dachu sąsiada? Sołtysa czy burmistrza? Tyle pytań...

Weź się puknij Mości Marcinie; ja tu jestem w sprawach wagi narodowej! Ja nie gadam z tobą, tylko wypowiadam się na temat, w publicznym miejscu, na oficjalnym portalu, gdzie mam dowolność wybierania najbardziej frapujących mnie kwestii... I to jest ta! Właśnie. A ty se ochłoń, i zapomnij, że niby ja się do autora zwracam, a nie na temat mówię, bo to mnie obraża, Lucku ;))))
Więc tak. Wsiądź w tramwaj linii siedem. jedź cztery przystanki. Przesiądź się na pośpieszną "efkę": dwa przystanki. Wejdź na dworzec i wsiądź do pociągu jadącego w lewo. Siedemnaście godzin jazdy. Wysiądź. złap okazję jadącą pod górkę. Jedź do szczytu. Tam będzie stał taki siwy pingwin, jemu to powiedz.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


:))))
:DDDD
Szkoda, że nie potrafię zrobić gifa w html, ale obiecuję że dla Ciebie się nauczę :)

Widzisz jaka szkoda, Marcinku, że nie można gifa, bo byś pewnie normalnie dostał i . A jeszcze ci powiem, bo nie wiesz, więc weź se to zakapuj: ten wpis, powyższy, to jest to, nie? ;D łiiii ;D;D;D
Już wróciłeś? Ale ty szybki jesteś!Co ci pingwin odpowiedział?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Raz dziennie

[quote]-. Macie guzy na mózgu? ( podobno są dowodem talentu)
Nie wiem, chciałbym mieć, byłbym w jakiś tam sposób wyjątkowy

[quote]-. Może chociaż dysponujecie pofałdowanym czaszkami?
A wiesz, chyba się prześwietlę, czy coś

[quote]-. Nie? Szkoda...to może chociaż fryzury zawijane? ( Tonący brzytwy się chwyta)
Nie wiem, jakie to są, niestety

[quote]-. Jesteście nauczycielami wuefu czy biologii?
Przykro mi

[quote]-. Bierzecie nadgodziny?
Jestem leniem

[quote]-. Nie, a dlaczego nie?
j.w.

[quote]-. Tak, a po co? Za mało wam płacą?
W ogóle mi nie płacą

[quote]-. Pijecie na czczo kawę?
Nie ma takiej opcji

[quote]-. A wino chłepczecie czy siorbacie?
Poeci piją wódkę, poetki wino

[quote]- Macie miesiączki czy już przekwitacie?
Miewam dołki egzystencjalne

[quote]-. I jaki ma to wpływ na waszą twórczość?
Stymulujący

[quote]-. Daliście kiedyś w życiu komuś po mordzie czy tylko o tym marzycie?
Marzę o tym

[quote]-. Jako dzieci byliście huśtani wzdłuż czy wszeż osi ziemi?
W obie

[quote]- Kochacie swoich szefów?
Nie mam żadnego i kocham to

[quote]-. Sami jesteście szefami?
Niestety tylko dla własnego komputera

[quote]-. Często chodzicie do lekarza?
Tylko jak muszę

[quote]-. A katar jak często macie?
Co pół roku

[quote]-. Gluty zielone czy bezbarwne?
Bezbarwne

[quote]-. Mrugacie powiekami co osiem, dwie czy siedemnaście sekund?
Co osiem

[quote]-. Nigdy tego nie sprawdzaliście? Dalczego?
j.w.

[quote]-. Ile wam wątpliwości jeszcze zostało?
Z każdym dniem jest ich więcej

[quote]-. Czytacie sobie z dłoni czy pięty?
Jestem leniwy, więc z dłoni

[quote]- Od razu wiedzieliście wszystko czy docierało powoli?
Wciąż dociera

[quote]- W którym roku życia pierwszy raz palnęliście się otwartą dłonią w czoło?
Tzw facepalmy podobno zapoczątkowałem dojrzawszy świat na sali szpitalnej, ale nie mogę potwierdzić, bo nie pamiętam

[quote]- Znacie Gienka Stawczyka?
Nie znam

[quote]- Czytaliście " Grzmoty dnia codziennego" - Alojzego Mordechaja?
Nie

[quote]- Jaki wpływ miała powyższa lektura na rozwój duchowy?
Obawiam się, że nikły

[quote]- Czeszecie się z przedziałkiem?
Nigdy w życiu, babcia mnie tak zawsze czesała, okropne

[quote]- Golicie z włosem czy pod?
Tylko z włosem

[quote]- Ile macie lat?
22

[quote]- Szybko rosną wam paznokcie?
Szybko

[quote]- A gdzie szybciej? U nóg? Rąk?
U rąk

[quote]- Jaką macie metodę na łupież?
Szampon

[quote]- Spluwacie przez prawe czy lewe ramię?
Nie spluwam przez ramię

[quote]- Może przed siebie?
Owszem

[quote]- Sobie w brodę plujecie?
Metaforycznie jedynie

[quote]- Ile razy dziennie stajecie przed lustrem?
Ze 2-3

[quote]- Wypinacie klaty, piersi, rogi?
Czasem

[quote]- Macie domowe zwierzątka?
Niestety nie

[quote]- Rozmawiacie częściej z nimi czy ze sobą?
Ze sobą

[quote]- Na którym boku śpicie i dlaczego akurat na wznak?
Nie da się spać na wznak, to potwierdzone naukowo

[quote]- Macie odciski?
Miewam

[quote]- Bierzecie witaminy?
Tylko jak mama się uprze

[quote]- Czekoladę gryziecie czy ssiecie?
Zależy od nastroju, jak jestem zły to gryzę

[quote]- Macie długie języki?
Odpowiedni

[quote]- Umiecie ruszać uszami oddzielnie?
Nie, to niemożliwe, potwierdzone naukowo

[quote]- Lubicie bardziej Kazika Piętnała, Georga Terov'a, a może Rudolfa Mirnoszkę?
Nie znam
Dziękuję, jestem taki wzruszony...serio...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



M. E.: przyczepiła Ci się kiedyś wyżuta guma do tyłka? :)
To może baran dopaść cię chciał?

Miałeś kiedyś uczucie, że złe odżywianie powoduje frustrację?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miałeś kiedyś uczucie, że złe odżywianie powoduje frustrację?
Strażnik Miejski chociaż?

Bezdomny pies raz mnie gonił. Rozumiem, że pytasz, bo masz fetysz gonitw?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dedykuję dla pokolenia, które dorastało w cieniu reaktora nr 4. - J. J. Zieleziński ++++++++++++++++++++++++++   Kak nam nakazał dyrektor Wania "Reaktor wymaga przetestowania"* Ponagla nas, aby rozpocząć test: "Wyłączcie mi zaraz E-Ce-Ce-eS*!" Moc reaktora planowo spada*, Partia z tego powodu jest rada. Już po raz czwarty z rzędu ten test*, Victor Bryukhanow nieomylnym jest. Zaraz to wszystko rozpocznie się, Napięcie wśród nas jak przed burzą jest. Już wyłączona jedna turbina, 50 procent reaktor trzyma. Wtem jakiś partyjniak z Kijowa Opóźnić test karze lub zastopować*. To pierwszy problem, który zaszkodzi, Lecz normy planowe jest mus wyrobić. Jest w pół do pierwszej – problemy nowe W rdzeniu zatrucie jest ksenonowe*, Lawina neutronów jest pochłaniana, Reaktor nie kwapi się do działania. eR-Be-eM-Ka* - reaktor ruski, posiada dodatni współczynnik pustki*, a to dla jego rdzenia oznacza, zbyt dużo pary tam nie popłaca*. Tymczasem Diatłow* swą mordę drze "Nu kak wy duraki diełacie ten test?!" Pręty* co w ryzach reaktor trzymały Wyciągnąć karze rozumek mały. Rozszczepień reakcji rusza lawina*, Nikt wzrostu mocy już nie powstrzyma*. Wszystkie wskaźniki są na czerwono, Koszulki prętów paliwa płoną*. Zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć* Śmierć z reaktora zaciska swą pięść Radionuklidów wybuch wystrzela Rozpoczynając śmierci wesela. I przyszła ta blada, koścista pani... Po dzieci, po ludzi co nawdychani produktów przemian promieniotwórczych i chorób związanych z tym rakotwórczych. Wiatr z Czarnobyla zatacza swe koło, a w Polsce dzieci się śmieją wesoło* Nie straszno im eto? A to po cziemu? A... bo to było ze trzy dni temu...* W końcu podali nam płyn lugola* Lek wprost genialny jak ruska kola. Czy śmierć nas dotknęła? Tego nie wiemy,* Dziękujmy więc Bogu, że jeszcze żyjemy. ++++++++++++++++++++++++++ Wyjaśnienie * - gwiazdek (liczby po lewej wskazują na numery wersów): skróty wstępne: Rdzeń Reaktora nr 4 RBMK CEJ = R4CEJ CEJ = Czarnobylska Elektrownia Jądrowa 2 - "Reaktor wymaga przetestowania" – R4CEJ wymagał przetestowania. Jednak włodarze ukraińskiej partii ZSRR, aby zrealizować plan wykonawczy (i otrzymać nagrody), oddali go do użytku PRZED tym krytycznym testem. Test był na tyle krytyczny, że funkcjonalność była zarządzana przez wyższych rangą przedstawicieli partii ZSRR, co stawiało decydentów w niekomfortowej sytuacji – wiedzieli, że test musi absolutnie być wykonany. 4 - "E-Ce-Ce-eS" – ECCS = Emergency Cooling Core System = System Awaryjnego Chłodzenia R4CEJ, wyłączony ok. 14:00 25 kwietnia 1986, niecałe 11 godzin przed awarią. 5 i 12 - od 3:00 do ok. 13:05 25 kwietnia 1986 realizowano planowe obniżanie mocy reaktora z ok. 3200 MW do ok. 1600 MW (50% mocy znamionowej R4CEJ). 7 - feralny test był tak naprawdę już czwartą próbą zaliczenia testu awaryjnego rozruchu R4CEJ. 10 i 14 - Test odbywał się pod koniec miesiąca, przed Świętem Pracy, kiedy większość zakładów starała się wyrobić jak najlepsze normy (nagrody dla partyjniaków w fabrykach). Test zbiegł się w czasie z decyzją dyspozytora sieci energetycznej w Kijowie, który miał większe kompetencje niż dyrektor CEJ, więc test musiał zostać wstrzymany na ponad 9 godzin, do ok. godz. 23:00 25 kwietnia 1986. W warunkach niepełnej mocy R4CEJ gromadził w rdzeniu Ksenon-135, gaz silnie obniżający wydajność reaktora. 17 - "eR-Be-eM-Ka" = RBMK = Reaktor Bolszoj Moszcznosti Kanalnyj = Reaktor Kanałowy Wielkiej Mocy. 18, 20 i 23 - "posiada dodatni współczynnik pustki" – positive void coefficient – parametr fizyczny reaktorów RBMK: im więcej pary wodnej w rdzeniu, tym moc reaktora wzrasta (więcej neutronów do reakcji łańcuchowej). W kontrolowaniu rdzenia RBMK należy zachować równowagę między dodatnimi i ujemnymi czynnikami reaktywności. Dodatnie współczynniki reaktywności (zwiększają moc RBMK): wzrost temperatury moderatora (więcej pary → moc rośnie) wyciąganie prętów kontrolnych w początkowej fazie (mniej wychwyconych neutronów → moc rośnie) brak moderacji kanałów z paliwem (wzrost temperatury paliwa → moc rośnie) Ujemne współczynniki reaktywności (obniżają moc RBMK): wzrost ciśnienia w chłodziwie bez efektu dodatniego pary (spowolnienie neutronów → moc spada) zanurzenie prętów kontrolnych (wychwyt neutronów → moc spada) zatrucie ksenonowe (pochłanianie neutronów Ksenon-135 → moc spada) zwiększenie przepływu chłodziwa (wychłodzenie paliwa → moc spada) 21 - "Diatłow" = Anatoly Dyatlov – nadzorca techniczny, popierany przez partyjny zarząd CEJ. 25, 26 i 28 - Pozbawienie R4CEJ elementów hamujących jego reaktywność i niefrasobliwa utrata kontroli, a następnie próba wyhamowania nagłego wzrostu mocy – moc skacze lawinowo z ok. 200 MW do 30 000 MW (10-krotnie ponad dopuszczalną moc projektową). 29 - "Zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć" – choć wygląda jak odliczanie, wiersz odzwierciedla dokładny czas awarii R4CEJ: 01:23:45. To godzina drugiego wybuchu (reakcja wodoru z tlenem), sekundę po pierwszym wybuchu pary wodnej, który wyrzucił do atmosfery miliony radioaktywnych cząstek, m.in. jod-131, cez-137, stront-90 i pluton. 38, 40 i 41 - W Polsce alarm dla dzieci w szkołach wprowadzono dopiero trzy dni po awarii (około 28 kwietnia 1986), mimo że wyciek miał miejsce 26 kwietnia. Około 18 milionom Polaków (w tym dzieci) podano płyn lugola – "cudowne lekarstwo", często w niewystarczających ilościach i nieodpowiednim stężeniu. Miało to wprowadzić fałszywe poczucie bezpieczeństwa i brak roszczeń wobec władz PRL. 43 - Alegoria do osób, u których skutki awarii wystąpiły po latach – powolne, przewlekłe choroby śmiertelne. ++++++++++++++++++++++++++ Polecam obejrzeć serial "Czarnobyl" z 2019 roku. A tutaj niektóre materiały wideo (niestety nie znalazłem po polsku):              
    • @Zbigniew Polit Skoro jest Pan tak pewnym swego, empirykiem, to niech Pan udowodni, że Boga nie ma. Na pychę ludzką jeszcze nikt nie wynalazł lekarstwa... . Może właśnie poprzez moją osobę Bóg, stwórca nieskończonego wszechświata, zauważył i Pana, "krytycznego ateistę"? Pana  "wiara w to, że Boga nie ma" sięga korzeniami tzw. "oświecenia" i filozofii J.J. Rousseau, który dopatrywał się wyższości moralnej w pospolitym dzikusie. Chyba nie muszę Panu tłumaczyć dlaczego.
    • Słyszę serca bicie  Słyszę oddechy niespokojne    Ale nikt nie szykuję się  Na wojnę    A świat gubi  Powoli oddech...      
    • Łapy: szyfr, a harfy - cyfra harfy ,- zsypał.  
    • I naga ma akt: utka, ma gani.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...