Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



taaa...
i przypadkowo na naukę wybrałeś dział Zet - "poezji współczesnej".
Może i publiczka się cieszy,ale ja takie kicze zawsze będę gnębił, czy komuś pasi, czy nie pasi.


to wolne forum , jak mi wiadomo a uczę się zawsze od najlepszych, nikt Ci nie broni wstawiać tu wierszy, ja liczę się z krytyką ale nie taką, bo krytyka ma pewne zasady i jeszcze jedno nie znam odpowiedzi czym jest współczesna poezja , więc proszę o odpowiedz skoro wszystko wiesz, bo ona nie ma określenia

serdecznie

13

Hm, jakby Ci to obrazowo wytłumaczyć. Weź sobie elementarz i przeczytaj "Ala ma kota" - i to jest poziom porównywalny do twojego pisania wierszy. A potem weź np. "Wojnę i pokój" - i to jest poziom jaki powinna mieć poezja współczesna.
  • Odpowiedzi 48
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziwne ale cóz może lepiej być ślepym jak w tym wierszu, myślę , że jak z wiersza wynika on jest szczęśliwy

,,lepiej być młodym, pięknym i bogatym, niż starym, brzydkim i biednym" ;) sorry ale to plagiat, więc proszę nie proponawać zapożyczonych słów.

serdecznie

13

Widzę, że jesteś odporny na subtelności, zatem wyłożę jak krowie na pastwisku...
Zaprezentowany wierszyk, to typowy przykład małoletniej grafomanii, kiedy autor nie ma pojęcia o czym i w jaki sposób pisać. Kwiatki typu "dzień obudziło świtanie, budząc zaspane myśli", to truizmy, komunały utopione w kiczowatym sosie pukających promieni, szarości w oczach i barw wiosny. W wierszyku nie znajduję najmniejszego śladu refleksji, twórczej myśli. Ot, peel (oczywiście po napisaniu dwóch wierszyków, już literat) wstał se rano zaspany i postanowił se coś nabazgrać, czyli oddać cześć - w jaki sposób nie wiadomo, wystarczy mieć "tu długopis, tam kartki". Oczywiście peel dzięki długopisowi, jest przekonany o swojej wyjątkowości wśród ślepców, którzy nie oddają czci, bo nie zaznali twórczej iluminacji ;) Co się peelowi zaświeciło w głowie ? - "każda chwila życia ma sens" (!) Klękajcie narody... ;) Autor ściągnął tą złotą myśl z makatki, kartki z życzeniami, teleranka, czy powtórzył co mu babcia przed snem mówiła ? ;) Oczywiście jak na literata- patriotę przystało, peel poświęcił jeden wers "krajowi, który jest domem". To ze szkolnej akademii, czy plakatów wyborczych ? ;)
Autorze, zaprezentowane dzieło, to gniot prymitywny treściowo i nieudolny warsztatowo. Skoro przyznałeś wiele razy, że to twoje pierwsze próby i dopiero się uczysz, przyzwoitość i rozsądek nakazywałyby pobierać nauki w dziale dla początkujących. Prawda jest taka, że zaczynasz od zera...


Poezja nie jedną ma twarz

serdecznie i dziękuję za taki wykład czuję się ponownie jak żak , może pójdę do działu P W ale nie Z no bo przecież Pan stwierdza ale mnie nie zna, czyli jest Pan jasnowidz, to poprowadz Pan mnie przez dział Z i pomóż zawsze na naukę czas , szybko się uczę , jak Aleksander Beatrycze

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




to wolne forum , jak mi wiadomo a uczę się zawsze od najlepszych, nikt Ci nie broni wstawiać tu wierszy, ja liczę się z krytyką ale nie taką, bo krytyka ma pewne zasady i jeszcze jedno nie znam odpowiedzi czym jest współczesna poezja , więc proszę o odpowiedz skoro wszystko wiesz, bo ona nie ma określenia

serdecznie

13

Hm, jakby Ci to obrazowo wytłumaczyć. Weź sobie elementarz i przeczytaj "Ala ma kota" - i to jest poziom porównywalny do twojego pisania wierszy. A potem weź np. "Wojnę i pokój" - i to jest poziom jaki powinna mieć poezja współczesna.

wojny napoleońskie już dawno za mną , więc przykro Tołstoj przeszłość ale TY poczytaj Mika Waltari o pewnym lekarzu w czasach Egiptu z Elementarza skorzystam

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hm, jakby Ci to obrazowo wytłumaczyć. Weź sobie elementarz i przeczytaj "Ala ma kota" - i to jest poziom porównywalny do twojego pisania wierszy. A potem weź np. "Wojnę i pokój" - i to jest poziom jaki powinna mieć poezja współczesna.

wojny napoleońskie już dawno za mną , więc przykro Tołstoj przeszłość ale TY poczytaj Mika Waltari o pewnym lekarzu w czasach Egiptu z Elementarza skorzystam

serdecznie

13

A tak z ciekawości - czy Wy wszyscy, wybijający się tutejsi poeci współcześni nie potraficie poprawnie napisać jednego zdania? To jakaś plaga, czy po prostu przeskakujecie z jednego nicka na drugi?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mnie ruszyły te plastyczne obrazy i bogata metaforyka stanów liryczno-nostalgicznych. Zaćma szarości i czerń ślepoty nie oznacza końca świata.

Anglia jest narodem kramarzy i sklepikarzy. Polska natomiast jawi się narodem ekspertów, rzeczoznawców i domorosłych patenciarzy na wszystko. Ostatnio szczególnie w poezji.
Co jest poezją, a co nią nie jest. Już Napoleon docenił polską kawalerię pod Samosierrą, krytykując marszałka Ludwika Berthiera, wątpiącego w skuteczność szarży, mówiąc: "zostawcie to Polakom". Można mieć własne zdanie ale nie wolno wyrokować za całą poezję, bo poezja to nie matematyka, którą można za pomocą wzoru udowodnić i zdefiniować. Ktoś, kto tego się podejmuje naraża się na śmieszność i arogancję. Z nadęciem nawet sami bogowie walczą nadaremno. Moja poezja zaczyna się ode mnie a twoja nie kończy się na tobie. Chciałoby się powiedzieć: "szewcze pilnuj własnego kopyta", ale niestety, krawiec tego nie zrozumie.Podobnie ma się rzecz w sprawie dyskusji nad tym, czy własność jest kradzieżą, a wiktymolodzy próbują dowieść, że to nie morderca jest winien lecz zamordowany... itd.
Opadają ręce - ani boga ani pana, a ekspertów od poezji więcej niż samych poetów. Dzisiaj nie lubi się milczących,niemych a mądremu ciągle biada. Konkludując, lepiej być sobą, niż nikim.
Jak to kiedyś zgrabnie ujął Horacy:"o naśladowcy, trzodo niewolników..."
Sfinksie, wiersz taki bardzo Twój, delikatny, jak muślinowa pajęczyna, po której szybkostrzelne synapsy porozumiewają się językiem zrozumiałym dla nielicznych. Z poezją podobnie jest, jak
z pieniędzmi - pożycza się tylko bogatym(duszom i sercom).
Pozdrawiam Cię serdecznie i cieszę się, jak coś napiszesz, bo lubię Cię czytać i rozmyślać nad znaczeniem Twoich słów. :)

Bardzo dziękuję Emilu za taki wykład jednak też mnie cieszy, że warto pisać nawet o rzeczach prostych, gdyż czuję zadowolenie i lubię to robić, a Twoja otucha i przychylnośc dla wiersza bardzo wiele dla mnie znaczy i daje sens pisania, jak wartość życia

bardzo dziękuję

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wojny napoleońskie już dawno za mną , więc przykro Tołstoj przeszłość ale TY poczytaj Mika Waltari o pewnym lekarzu w czasach Egiptu z Elementarza skorzystam

serdecznie

13

A tak z ciekawości - czy Wy wszyscy, wybijający się tutejsi poeci współcześni nie potraficie poprawnie napisać jednego zdania? To jakaś plaga, czy po prostu przeskakujecie z jednego nicka na drugi?


Nie jestem poetą i cięzko pisać na klawiaturze nie umiem , to nie pióro , mylą się literki może w tym mam problem, jakie nicki tez nie wiem o co chodzi nie znam się na tym , przykro

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A tak z ciekawości - czy Wy wszyscy, wybijający się tutejsi poeci współcześni nie potraficie poprawnie napisać jednego zdania? To jakaś plaga, czy po prostu przeskakujecie z jednego nicka na drugi?


Nie jestem poetą i cięzko pisać na klawiaturze nie umiem , to nie pióro , mylą się literki może w tym mam problem, jakie nicki tez nie wiem o co chodzi nie znam się na tym , przykro

serdecznie

13

Z sensu tego "zdania" rozumiem, że kto potrafi pisać na klawiaturze ten jest poetą. Ja oczywiście też pana za poetę nie uważam, tym niemniej jak pisze się publicznie, to przynajmniej trzeba znać budowę zdania. I nie gubi pan żadnych literek, tylko się poprawnie wysławiać nie potrafi, ot co.
A "nicki" to analogiczne przykłady - rzęch wklejony jako wiersz i bełkot pod nim jako odpowiedź.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie jestem poetą i cięzko pisać na klawiaturze nie umiem , to nie pióro , mylą się literki może w tym mam problem, jakie nicki tez nie wiem o co chodzi nie znam się na tym , przykro

serdecznie

13

Z sensu tego "zdania" rozumiem, że kto potrafi pisać na klawiaturze ten jest poetą. Ja oczywiście też pana za poetę nie uważam, tym niemniej jak pisze się publicznie, to przynajmniej trzeba znać budowę zdania. I nie gubi pan żadnych literek, tylko się poprawnie wysławiać nie potrafi, ot co.
A "nicki" to analogiczne przykłady - rzęch wklejony jako wiersz i bełkot pod nim jako odpowiedź.

Nie potrafię, a to szkoda, nauczę się od Ciebie

serdecznie

13
Opublikowano

No i Sfinksie dostales kopa. Takie cos musi sie predzej czy pozniej przydarzyc kazdemu piszacemu. Wazne by z tego wyciagnac lekcje, ale jednoczesnie nie stac sie cynikiem. Tym razem, niestety, zgadzam sie z duza czescia krytyki. Lirycznosc nie jest sama w sobie zaleta jesli w jakis sposob nie zaskakuje. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Robin ten kop nie boli, skoro komentujący już zaczyna czepiać się komentarzy inny zaś wyjaśnia ,, jak krowie na pastwisku" to jednak nie jest krytyka, a mam wiele szkół i nie jestem gówniarzem, to dla mnie marne argumenty i tutaj cynizm pasuje.
Odnośnie zaś Twojego komentarza to już inna sprawa skoro ten wiersz nie zaciekawił, to może następny zawsze jest alternatywa

bardzo dziekuję za rady jak komentarz

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Drugi raz Aniu mnie zawstydzasz, ale jestem szczęśliwy, że właśnie tak odebrałaś ten wiersz, ponieważ zawsze się zastanawiam co zmienić? Czasami czuję się zagubiony, czasami jestem uśmiechnięty jednak wiem jedno warto żyć dla takich chwil i niech ten wiersz diabli spalą ale tego szczęścia mi nikt nie odbierze w tej właśnie chwili

bardzo dziękuję za przychylność dla wiersza

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wojny napoleońskie już dawno za mną , więc przykro Tołstoj przeszłość ale TY poczytaj Mika Waltari o pewnym lekarzu w czasach Egiptu z Elementarza skorzystam

serdecznie

13

A tak z ciekawości - czy Wy wszyscy, wybijający się tutejsi poeci współcześni nie potraficie poprawnie napisać jednego zdania? To jakaś plaga, czy po prostu przeskakujecie z jednego nicka na drugi?

Panie Krzywak, niech mnie Pan nie prowokuje, bo jest Pan jednym z nielicznych trąbiących o poprawnym pisaniu a sam popełnia Pan tak rażące błędy, że zastanawiałem się już kiedyś nad gratisowym przesłaniem Panu w książkowym formacie, zasad poprawnego pisania ze szczególnym uwzględnieniem błędów ortograficznych. Jeżeli wyrazi Pan zgodę, to zabiorę się do pracy już od dzisiaj. W sposób niespotykany dotąd na tym portalu udowodnię Panu rażące braki w poprawnym posługiwaniu się językiem polskim. Nawet nie zdaje Pan sobie sprawy z własnych niedostatków w tym zakresie i to jest najbardziej przerażające. Horacy, analizując sytuację krytyka, już kiedyś wspomniał o Panu, ale nie zauważył Pan tego z pewnością: "nie pisząc nic samemu(poprawnie)... pouczać będę, co dobre, a co złe".
Pana błędy nawet mnie nie rażą. Razi mnie Pana nieustanna propaganda poprawnego pisania, bo ma się nijak do tego, co Pan potrafi. Chciałby Pan kontrolować innych a sam Pan traci kontrolę nad sobą. Nie mogę pojąć Pańskiej pychy i arogancji? Z czego ona wynika, trudno dowieść, bo na pewno nie z nadmiaru wiedzy na temat poprawności pisania.
Niestety, zdaje Pan sobie sprawę z tego, że nawet Pana nie mogę pozdrowić.
Opublikowano

Drogi autorze, kolejny zły wiersz. Nie słuchaj pochlebców, prowadzą do zguby. Bardziej niż oceną wiersza zajmują się bowiem polityką i jak to bywa w świecie polityki, nagminnie, idee mają za nic. W tym przypadku ideą jest Poezja. Paradoksalnie, to krytykom powinieneś postawić piwo.

Podejrzewam, że masz ogromną radochę przy pisaniu wiersza, ale to za mało dla odbiorcy.

Poezja

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A tak z ciekawości - czy Wy wszyscy, wybijający się tutejsi poeci współcześni nie potraficie poprawnie napisać jednego zdania? To jakaś plaga, czy po prostu przeskakujecie z jednego nicka na drugi?

Panie Krzywak, niech mnie Pan nie prowokuje, bo jest Pan jednym z nielicznych trąbiących o poprawnym pisaniu a sam popełnia Pan tak rażące błędy, że zastanawiałem się już kiedyś nad gratisowym przesłaniem Panu w książkowym formacie, zasad poprawnego pisania ze szczególnym uwzględnieniem błędów ortograficznych. Jeżeli wyrazi Pan zgodę, to zabiorę się do pracy już od dzisiaj. W sposób niespotykany dotąd na tym portalu udowodnię Panu rażące braki w poprawnym posługiwaniu się językiem polskim. Nawet nie zdaje Pan sobie sprawy z własnych niedostatków w tym zakresie i to jest najbardziej przerażające. Horacy, analizując sytuację krytyka, już kiedyś wspomniał o Panu, ale nie zauważył Pan tego z pewnością: "nie pisząc nic samemu(poprawnie)... pouczać będę, co dobre, a co złe".
Pana błędy nawet mnie nie rażą. Razi mnie Pana nieustanna propaganda poprawnego pisania, bo ma się nijak do tego, co Pan potrafi. Chciałby Pan kontrolować innych a sam Pan traci kontrolę nad sobą. Nie mogę pojąć Pańskiej pychy i arogancji? Z czego ona wynika, trudno dowieść, bo na pewno nie z nadmiaru wiedzy na temat poprawności pisania.
Niestety, zdaje Pan sobie sprawę z tego, że nawet Pana nie mogę pozdrowić.


Emilu niepotrzebna praca , ja widzę błędy w wypowiedziach P M Krzywaka od logicznych przez stylistyczne jak ortograficzne. Przestałem się tym przejmować , ponieważ nie są adekwatne do poprawnej polszczyzny, co jeszcze mogę stwierdzić , to bardzo prosta wymowa spotykana na bazarach, jak w życiu np ,,gminu" szukam określenia bym nie uraził nikogo jednak myślę o ,,kartkowym marginesie" takie wypowiedzi nie są używane przez arystokrację, jak ludzi mających podstawy wiedzy, jak zwykłej kultury, gdyż to jednak lieracki portal i takie komentarze P M Krzywaka mijają się z celem, to bardziej szantaż

bardzo dziękuję

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jednak nikt mnie nie zaskoczył ,,zaskakującą myślą" odnośnie krytyki, tylko dla mnie niezrozumiałymi słowami

Poezja niejedno ma imię jest pojęciem względnym i tutaj wypowiadać się nie będę z prostej przyczyny, każdy ją inaczej postrzega.

Zaś pisanie to dla mnie praca, więc staram się wykonywać jak najlepiej i tutaj jesteś w błędzie ,,cieszy" bardziej boli, gdyż życie literata jest ciężkie, jak twórcy o czym nie wie zwykły śmiertelnik.

Czasami myślę nad żywotami pisarzy i zawsze dochodzę do wniosku- ich życie nie było kolorowe

Odnośnie meritum komentarza skoro za mało dla czytajacego, to bardzo mi przykro, chciałem jak najlepiej nie zawsze wychodzi, jak się chce i przepraszam, że powstał niedosyt i tutaj nasuwa się dla mnie pytanie, dlaczego , gdzie znależć drogę , aby dotrzeć do ludzkich serc i za to mogę postawić Tobie duże piwo

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A tak z ciekawości - czy Wy wszyscy, wybijający się tutejsi poeci współcześni nie potraficie poprawnie napisać jednego zdania? To jakaś plaga, czy po prostu przeskakujecie z jednego nicka na drugi?

Panie Krzywak, niech mnie Pan nie prowokuje, bo jest Pan jednym z nielicznych trąbiących o poprawnym pisaniu a sam popełnia Pan tak rażące błędy, że zastanawiałem się już kiedyś nad gratisowym przesłaniem Panu w książkowym formacie, zasad poprawnego pisania ze szczególnym uwzględnieniem błędów ortograficznych. Jeżeli wyrazi Pan zgodę, to zabiorę się do pracy już od dzisiaj. W sposób niespotykany dotąd na tym portalu udowodnię Panu rażące braki w poprawnym posługiwaniu się językiem polskim. Nawet nie zdaje Pan sobie sprawy z własnych niedostatków w tym zakresie i to jest najbardziej przerażające. Horacy, analizując sytuację krytyka, już kiedyś wspomniał o Panu, ale nie zauważył Pan tego z pewnością: "nie pisząc nic samemu(poprawnie)... pouczać będę, co dobre, a co złe".
Pana błędy nawet mnie nie rażą. Razi mnie Pana nieustanna propaganda poprawnego pisania, bo ma się nijak do tego, co Pan potrafi. Chciałby Pan kontrolować innych a sam Pan traci kontrolę nad sobą. Nie mogę pojąć Pańskiej pychy i arogancji? Z czego ona wynika, trudno dowieść, bo na pewno nie z nadmiaru wiedzy na temat poprawności pisania.
Niestety, zdaje Pan sobie sprawę z tego, że nawet Pana nie mogę pozdrowić.

grabicz, ty mnie tu już wyzywałeś od złodziei, więc daj sobie spokój. Tak się ciebie boję, jak wiewiórki za oknem. a teraz szukaj błędów, czekam na konkretną wypowiedź, bo na razie oprócz bełkotu nie wnosisz tutaj nic. Zamień wreszcie słowo w czyn.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dedykuję dla pokolenia, które dorastało w cieniu reaktora nr 4. - J. J. Zieleziński ++++++++++++++++++++++++++   Kak nam nakazał dyrektor Wania "Reaktor wymaga przetestowania"* Ponagla nas, aby rozpocząć test: "Wyłączcie mi zaraz E-Ce-Ce-eS*!" Moc reaktora planowo spada*, Partia z tego powodu jest rada. Już po raz czwarty z rzędu ten test*, Victor Bryukhanow nieomylnym jest. Zaraz to wszystko rozpocznie się, Napięcie wśród nas jak przed burzą jest. Już wyłączona jedna turbina, 50 procent reaktor trzyma. Wtem jakiś partyjniak z Kijowa Opóźnić test karze lub zastopować*. To pierwszy problem, który zaszkodzi, Lecz normy planowe jest mus wyrobić. Jest w pół do pierwszej – problemy nowe W rdzeniu zatrucie jest ksenonowe*, Lawina neutronów jest pochłaniana, Reaktor nie kwapi się do działania. eR-Be-eM-Ka* - reaktor ruski, posiada dodatni współczynnik pustki*, a to dla jego rdzenia oznacza, zbyt dużo pary tam nie popłaca*. Tymczasem Diatłow* swą mordę drze "Nu kak wy duraki diełacie ten test?!" Pręty* co w ryzach reaktor trzymały Wyciągnąć karze rozumek mały. Rozszczepień reakcji rusza lawina*, Nikt wzrostu mocy już nie powstrzyma*. Wszystkie wskaźniki są na czerwono, Koszulki prętów paliwa płoną*. Zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć* Śmierć z reaktora zaciska swą pięść Radionuklidów wybuch wystrzela Rozpoczynając śmierci wesela. I przyszła ta blada, koścista pani... Po dzieci, po ludzi co nawdychani produktów przemian promieniotwórczych i chorób związanych z tym rakotwórczych. Wiatr z Czarnobyla zatacza swe koło, a w Polsce dzieci się śmieją wesoło* Nie straszno im eto? A to po cziemu? A... bo to było ze trzy dni temu...* W końcu podali nam płyn lugola* Lek wprost genialny jak ruska kola. Czy śmierć nas dotknęła? Tego nie wiemy,* Dziękujmy więc Bogu, że jeszcze żyjemy. ++++++++++++++++++++++++++ Wyjaśnienie * - gwiazdek (liczby po lewej wskazują na numery wersów): skróty wstępne: Rdzeń Reaktora nr 4 RBMK CEJ = R4CEJ CEJ = Czarnobylska Elektrownia Jądrowa 2 - "Reaktor wymaga przetestowania" – R4CEJ wymagał przetestowania. Jednak włodarze ukraińskiej partii ZSRR, aby zrealizować plan wykonawczy (i otrzymać nagrody), oddali go do użytku PRZED tym krytycznym testem. Test był na tyle krytyczny, że funkcjonalność była zarządzana przez wyższych rangą przedstawicieli partii ZSRR, co stawiało decydentów w niekomfortowej sytuacji – wiedzieli, że test musi absolutnie być wykonany. 4 - "E-Ce-Ce-eS" – ECCS = Emergency Cooling Core System = System Awaryjnego Chłodzenia R4CEJ, wyłączony ok. 14:00 25 kwietnia 1986, niecałe 11 godzin przed awarią. 5 i 12 - od 3:00 do ok. 13:05 25 kwietnia 1986 realizowano planowe obniżanie mocy reaktora z ok. 3200 MW do ok. 1600 MW (50% mocy znamionowej R4CEJ). 7 - feralny test był tak naprawdę już czwartą próbą zaliczenia testu awaryjnego rozruchu R4CEJ. 10 i 14 - Test odbywał się pod koniec miesiąca, przed Świętem Pracy, kiedy większość zakładów starała się wyrobić jak najlepsze normy (nagrody dla partyjniaków w fabrykach). Test zbiegł się w czasie z decyzją dyspozytora sieci energetycznej w Kijowie, który miał większe kompetencje niż dyrektor CEJ, więc test musiał zostać wstrzymany na ponad 9 godzin, do ok. godz. 23:00 25 kwietnia 1986. W warunkach niepełnej mocy R4CEJ gromadził w rdzeniu Ksenon-135, gaz silnie obniżający wydajność reaktora. 17 - "eR-Be-eM-Ka" = RBMK = Reaktor Bolszoj Moszcznosti Kanalnyj = Reaktor Kanałowy Wielkiej Mocy. 18, 20 i 23 - "posiada dodatni współczynnik pustki" – positive void coefficient – parametr fizyczny reaktorów RBMK: im więcej pary wodnej w rdzeniu, tym moc reaktora wzrasta (więcej neutronów do reakcji łańcuchowej). W kontrolowaniu rdzenia RBMK należy zachować równowagę między dodatnimi i ujemnymi czynnikami reaktywności. Dodatnie współczynniki reaktywności (zwiększają moc RBMK): wzrost temperatury moderatora (więcej pary → moc rośnie) wyciąganie prętów kontrolnych w początkowej fazie (mniej wychwyconych neutronów → moc rośnie) brak moderacji kanałów z paliwem (wzrost temperatury paliwa → moc rośnie) Ujemne współczynniki reaktywności (obniżają moc RBMK): wzrost ciśnienia w chłodziwie bez efektu dodatniego pary (spowolnienie neutronów → moc spada) zanurzenie prętów kontrolnych (wychwyt neutronów → moc spada) zatrucie ksenonowe (pochłanianie neutronów Ksenon-135 → moc spada) zwiększenie przepływu chłodziwa (wychłodzenie paliwa → moc spada) 21 - "Diatłow" = Anatoly Dyatlov – nadzorca techniczny, popierany przez partyjny zarząd CEJ. 25, 26 i 28 - Pozbawienie R4CEJ elementów hamujących jego reaktywność i niefrasobliwa utrata kontroli, a następnie próba wyhamowania nagłego wzrostu mocy – moc skacze lawinowo z ok. 200 MW do 30 000 MW (10-krotnie ponad dopuszczalną moc projektową). 29 - "Zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć" – choć wygląda jak odliczanie, wiersz odzwierciedla dokładny czas awarii R4CEJ: 01:23:45. To godzina drugiego wybuchu (reakcja wodoru z tlenem), sekundę po pierwszym wybuchu pary wodnej, który wyrzucił do atmosfery miliony radioaktywnych cząstek, m.in. jod-131, cez-137, stront-90 i pluton. 38, 40 i 41 - W Polsce alarm dla dzieci w szkołach wprowadzono dopiero trzy dni po awarii (około 28 kwietnia 1986), mimo że wyciek miał miejsce 26 kwietnia. Około 18 milionom Polaków (w tym dzieci) podano płyn lugola – "cudowne lekarstwo", często w niewystarczających ilościach i nieodpowiednim stężeniu. Miało to wprowadzić fałszywe poczucie bezpieczeństwa i brak roszczeń wobec władz PRL. 43 - Alegoria do osób, u których skutki awarii wystąpiły po latach – powolne, przewlekłe choroby śmiertelne. ++++++++++++++++++++++++++ Polecam obejrzeć serial "Czarnobyl" z 2019 roku. A tutaj niektóre materiały wideo (niestety nie znalazłem po polsku):              
    • @Zbigniew Polit Skoro jest Pan tak pewnym swego, empirykiem, to niech Pan udowodni, że Boga nie ma. Na pychę ludzką jeszcze nikt nie wynalazł lekarstwa... . Może właśnie poprzez moją osobę Bóg, stwórca nieskończonego wszechświata, zauważył i Pana, "krytycznego ateistę"? Pana  "wiara w to, że Boga nie ma" sięga korzeniami tzw. "oświecenia" i filozofii J.J. Rousseau, który dopatrywał się wyższości moralnej w pospolitym dzikusie. Chyba nie muszę Panu tłumaczyć dlaczego.
    • Słyszę serca bicie  Słyszę oddechy niespokojne    Ale nikt nie szykuję się  Na wojnę    A świat gubi  Powoli oddech...      
    • Łapy: szyfr, a harfy - cyfra harfy ,- zsypał.  
    • I naga ma akt: utka, ma gani.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...