Anna_Para Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 tak zwariowałam bo żyję bo kocham jeszcze mocniej niż wypada bo smakuję urok mandarynek i zielonych jabłek i kwitnę żółtym kwiatem śmiałej forsycji i jak idiotka rzucam się w ramiona a umieram przez omdlewanie z rozkoszy soku przeciekającego przez palce tak niewyobrażalnie słodko aż wstyd się do tego przyznać tak ilekroć pragniesz umieram pod płachtą tajemnicy karmię cię dojrzałym miąższem obierzmy razem jeszcze jeden owoc kochany wokół tyle trwogi i śmierci
krzysztof marek Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 z wiersza aż kipi! chęcią życia, i dotykania uczucia. tak czytam i podoba mi się taka jednoznaczność. pozdrawiam Aniu :)
Anna_Para Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Krzysiu, dzięki za dobre słowo wobec mojej kipieli! Pozdrawiam cieplutko, Para
Sfinks13 Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 ładny wiersz bardzo wiele można z niego wyczytać oczywiście dla ciekawych może zainteresowanych poezją serdecznie 13
Anna_Para Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Dzięki Sfinksie. Pozdrawiam serdecznie, Para:)
Magda_Tara Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 właśnie! tak jest, że nic nie dzieje się bez przyczyny. czasami takie potworne nieszczęście pozwala uświadomić wartość życia, wartość zwyczajności, cenę tego co mamy, możliwość obrania tej najzwyklejszej mandarynki, wartość miłości. to wbrew wszystkiemu oczyszcza i powoduje, że wszystko smakuje na nowo. tak rozumiem twój wiersz, Aniu. jest wspaniały, mądry, ogromnie optymistyczny, jest ratunkiem, próbą odpowiedzi na fundamentalne pytanie: dlaczego. gratuluję, trzeba mieć dużo odwagi i ogromne umiejętności, żeby napisać taki wiersz. ściskam Cię Para! brawo!
Anna_Para Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Dzięki Taruniu, że odczytujesz refleksję, epikurejską radość ze zwykłego życia, jaką tu chciałam wyrazić! Cieszę się, że moi Czytelnicy odgadują, o czym piszę! Cieplutko, Taruniu! Para:)
Anna_Para Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Lilli: Dzięki! Bardzo trafne odczytanie treści! Pozdrawiam, Para:)
Baba_Izba Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo zmysłowo, pięknie napisany wiersz. Poddaję pod rozwagę usunięcie ostatniej mandarynki: "tak ilekroć pragniesz umieram pod płachtą tajemnicy karmię cię cząstkami dojrzałego miąższu obierzmy razem jeszcze jeden owoc kochany wokół tyle trwogi i śmierci" Serdecznie pozdrawiam - baba
Anna_Para Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Babo: Jak zawsze merytoryczna i przydatna! Masz rację! :))) Poprawiam. Dzięki bardzo! Cmok! Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się