Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na skrzydłach wolności
do przeklętej ziemi lecieli
przeszłości nie przywołała
patriotyczna wiara

szczątki leżą na szczątkach
Polska posmutniała
zastygłe łzy
jak czarna lawa

katyńska zmora żniwo zebrała
zataczając krwawe koło

Opublikowano

Ależ wyszedł Ci wiersz Sfinksie. Przekonaniami możemy się różnić, opiniami dzielić. Nie kłóćmy się przez parę dni. Popracowałabym nad rymami z czasowników, spójrz: przywołała, posmutniała, zebrała

gdybyś zrezygnował z rymów, wiersz byłby czyściutki i piękniejszy. Zobacz:

na skrzydłach wolności
lecieli do przeklętej ziemi
nie przywołała przeszłości
patriotyczna wiara

szczątki leżą na szczątkach
Polska posmutniała
zastygłe łzy
jak czarna lawa

katyńska klątwa zebrała żniwo
zataczając krwawe koło

Ale oczywiście to tylko moja propozycja. Serdeczności, Para:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




cześć Anno masz rację jasne można zmienić czekam na rady już zmieniłem z klątwy na zmorę nie wiem czy dobrze robię, ale się uczę poradz jak zmienić
co do kłótni , to nie ma takiej opcji

serdecznie nie zauważyłem zmian , sam zmieniałem kilkakrotnie i teraz zobaczyłem , pomyślę nad wartościowymi radami

13
Opublikowano

przestańcie wstawiać marne imitacje wierszy o tego rodzaju tematyce / to boli że nie naklejacie plastra na tę tragedię / po co wymuszać wrzaskliwe słowa i wbijać rdzawą kotwicę w miejsce tragedii / to nie czas na słowa o tym / słowa nie są przygotowane i my jesteśmy nieprzygotowani na opis tych wydarzeń / trochę szacunku dla zasklepienia się tegoż faktu później można głaskać albo choćby próbować głaskać blizny po tym /

nie/

tomek

Opublikowano

dlaczego nie można o tym pisać.... tragedia jest tragedią ale my "poeci" możemy uczcić to sposób szczególny,moim zdaniem wiersze są czcią dl tych ludzi,dla ludzi którzy walczyli o podtrzymanie naszej historii...Sfinksie dla mnie to piękny utwór ... nie przejmuj się innymi może nawet nie czułymi ludźmi .

pozdrawiam LALKABP

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cześć Lalka wiesz każdy inaczej postrzego , a tragedia sięgnęła wszystkich i chyba nie czas na szukanie swoich racji
jesteś M czy K

serdecznie

13 mało znam ludzi, a dawno tutaj nie byłem
Opublikowano

Wiersz, stwierdzający w refleksyjności. Ciężkiej refleksyjności.
Bo taką jest ta tragedia.
Pewna historia niewyjaśniona do końca dla ludzi, którzy domagali
się jawności i ważności okrucieństwa,
kończy faktem czyli przenośnią o zatoczeniu
kółka, jak krwawego żniwa.
Wiersz nie obciąża Boga, jak stwierdził Bazyl,
ale wg tak tylko mnie, może nie poruszajmy go klątwą w żadnym kierunku.
W tej relacji miejsca i zdarzenia, przynajmniej na razie.
To zbyt obciążające dla Polaków szczerze wierzących.
Być może jakaś prawda, kryje się gdzieś w braku wiary.
Tą wiarą jesteśmy my sami, bo to my chcemy wierzyć w możliwość
spokojnego dialogu w celu dobrego i szczerego w prawdę jutra.
Nie krytykujmy się, jeśli czyjeś emocje nie są wyrażone pięknym poetyckim językiem,
jaki sobie życzy dany czytelnik, bo czytelnik nie jest jeden i któryś z nich
jednak znajdzie dla siebie słuszność metafor użytych w wierszu.
Po prostu wyjaśniajmy, słuchajmy, wyjaśniajmy, słuchajmy słowa
i dążmy do kompromisu w pogodzeniu, by nowe słowo znaczyło więcej
niż wczoraj.

Pozdrawiam autora

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bardzo ciekawy komentarz i masz rację Fly Elika , tylko właściwie chodzi, czy jesteśmy przygotowani na takie wiersze, sam nie wiem , czy słusznie wstawiłem ten wiersz

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cześć 13!

mam znaki zapytania,
dużo znaków zapytania...

myślę, że wiersz powstał za szybko -

ziemia przeklęta, katyńska zmora - nie podobają mi się te zwroty,

ziemia to matka
nie wiem czy zawiniła
może samolot przeklęty
może dzień nie ten

daj Boże tylko sen

śmierć nie pyta - wybiera sama miejsce, czas i nas...

tylko takie moje rozmyślania, nie wiem czy słuszne, czy powinnam...
nie chcę nikogo urazić...

pozdrawiam serdecznie i melancholijnie - Jola
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



zmora ma wiele znaczeń i pasuje do zabitych polskich oficerów, jak tych co dokonywali zbrodni, jestem odpowiedzialny ponieważ jestem Polakiem tutaj , tylko chodzi , czy nie za wcześnie na takie wiersze?

serdecznie

13
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Cześć 13!

mam znaki zapytania,
dużo znaków zapytania...

myślę, że wiersz powstał za szybko -

ziemia przeklęta, katyńska zmora - nie podobają mi się te zwroty,

ziemia to matka
nie wiem czy zawiniła
może samolot przeklęty
może dzień nie ten

daj Boże tylko sen

śmierć nie pyta - wybiera sama miejsce, czas i nas...

tylko takie moje rozmyślania, nie wiem czy słuszne, czy powinnam...
nie chcę nikogo urazić...

pozdrawiam serdecznie i melancholijnie - Jola

Jolanto ja też mam dystans do wiersza i czekam na rady, tylko tyle zawsze można zmienić lub skasować wiersz jednak ,,zmora" wydaje się celna do całej sytuacji, ponieważ 5 rocznica papierza , 70 zagłady, to nie wina samolotu jak świat światem historia zawsze się powtarza, jednak nie czas na gdybanie czy szukanie racji może schować ten wiersz do szuflady zawsze jest wyjście

serdecznie

13

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bezsenna noc  Kamieni      Kryształowy owoc Czerwieni      Staw iskier  Zamieni słowo  W kryształowy owoc      W bezmiarze pełni Mieni mi się w czerwieni  Wola słowa, która krząta się  W stawie iskier, przemieniona  W bezdenny proch ludzkiego języka   
    • nie mam ochoty na zimę nie mam ochoty na blisko nie obchodzi mnie imię nie obchodzi nazwisko nie mam chęci na dystans ani chęci na lato chcę krzyczeć MERRY CHRISTMAS w gwiazdkowej pidżamie psikus, a to!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Szum drzew śpiewa nad jeziorem Falami rozpaczy i żalu Przemawia woda jęzorem O balu, o balu   Nad jeziorem zamek z kamienia Księżniczka we śnie zaklęta Tak piękne miała marzenia Jednak przeklęta, przeklęta   Żywa, choć nieżywa już No cóż, no cóż   Śni bal, królewicza pięknego Na tysiąc gości wesele Więcej nie śni niczego Tak niewiele, niewiele   Lecz wyśniła nie życie A sen w pustce zupełnej I puste wyśniła wycie Jednak pełnej, tak pełnej   I tylko rozpacz i żal A śnił się bal, śnił bal   Niesyta, niespełniona, nieprzytomna Leży na łożu z kamienia Snów swych niepotomna Bez znaczenia, bez znaczenia   W gorączce życia i śmierci Co tchnieniem odrętwiałym W sumienie śpiącej wierci Snem tak trwałym, tak trwałym   Znów śni się baśń Któż waś, któż waś   I śni się rycerz w zbroi I śni się zamek złoty I w śnie się miłość roi Ktoś ty, ktoś ty   I śni się bal i wesele W śnie pogrążona rozpaczy Tak mało, a tak wiele Cóż znaczy, cóż znaczy   Kim ów rycerz był Co śnił się, co się śnił   A rycerz w śnie natchniony Księżniczkę piękną spotyka I widzi dwie korony Lecz sen umyka, umyka   Gdzie umknął sen niewinny Cóż znaczą białe ognie Co palić się nie powinny A palą zgodnie, tak zgodnie   I w sercu żar Bo śnił się bal, śnił bal   W zbroi do boju rusza Lasy przemierza i gaje Wichrem gnana dusza Nie ustaje, nie ustaje   Odległe tereny podbija I snu nie znajduje pięknego Mieczem ostrym wywija Cóż z tego, cóż z tego   A przed sobą dal I żal, i żal   W rozpaczy w sen zapada W sercu boleść i pustka Powieka ciężka opada Oko łza muska, łza muska   I śni zamek i skarbiec wielki I śni się służba i wojna Jednak znikł ślad wszelki Księżniczki co strojna, co strojna   W sen strojna i w żal Bo śnił się bal, śnił bal   W sen strojna księżniczka płacze Skórę gorzka łza rani I tylko ból i rozpacze I ludzie zebrani, zebrani   I pogrzeb, i snu kres wszelki I pustka głucha gdzieś znikła I znikł rycerz wielki Do którego przywykła, przywykła   Mimo starań i prób Głęboki grób, ah, grób   Rycerz do zamku zmierza A tam księżniczka zaklęta Na horyzoncie wieża I ona przeklęta, przeklęta   Na progu wejścia staje A tam treny śpiewają Księżniczki nie poznaje I grają, i grają   Treny śpiewane we łzach Oj, ach, oj, ach   I baśń co się śniła Tej jednej jedynej nocy Rojeniem ledwie była W niemocy, w niemocy   I legł rycerz bez natchnienia Gdy brakowało kroku Legł pod wieżą z kamienia O zmroku, o zmroku   I sen, i mrok Gdy był o krok, o krok
    • @Charismafilos Dziękuję bardzo! 
    • Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze. Stanisław Dygat   nocami wciąż przychodzą chwile gdy myśli zawiązują moje ciało na ciasny supeł bez oddechu   za dnia zakasuję rękawy i biorę się do pracy nie mogę przecież zawieść   odśnieżam mosty maluję karuzele jasnymi barwami stawiam na stole dwie gorące kawy by próbować się cieszyć   by było jak dawniej jak zawsze   lecz od świata oddziela mnie dziś nieprzemakalna przesłona nie czuję smaków zapachów nie słyszę dźwięków kolory i kształty są zamazane rozmyte   nocami ubywa mnie niczym śniegu lub ognia zależy co wybierzesz jestem daleko o wiele wierszy nienapisanych jeszcze a może już nigdy   nie wiem czego się chwycić spadając w dół górskiej rzeki spadając spadając   spadając   kiedyś może zechcesz rozplątać te wszystkie supły i będzie jak dawniej na zawsze    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...