Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzwon Zygmuntowski obwieścił ojczyźnie,
Tragedię Narodu który roni łzy,
Odeszli od nas ginąc na obczyźnie,
Na ziemi skąpanej niegdyś w polskiej krwi.

Dziś nie ma oprawców,tylko wielka gorycz,
Ironia losu wymierzyła cios,
Historia echem nieszczęsnych okolic,
Gromem tragedi znów zabrała głos.

Boże coś świat ten wydżwignął z chaosu,
Swym majestatem rozjśniłeś mrok,
Wysłuchaj dzisiej swego ludu głosu,
Który ku Tobie kieruje swój wzrok.

Spraw by te chmury co w górze zawisły,
Były nam tylko znakiem pożegnania,
Niech rozpacz nasza zjednoczy umysły,
Nadzieją,miłością i wolą wytrwania...

Opublikowano

Ok, ok. Ale wiesz co? Czytam i czytam, aż dochodzę do trzeciej zwrotki. I już z nadzieją oczekuję "Boże, coś Polskę wydźwignął z chaosu"; subtelnego nawiązania, Twoich więcej niż tylko reporterskich spostrzeżeń. Po co zaraz "świat", skoro wówczas świat sprowadził się nagle do Polski. To nie egoizm, to fakt. Czasem świat sprowadza się do World Trade Center, czasem do Iraku, czasem do terroryzmu, do głodujących - chodzi o współczucie, o nasze wspólne istnienie... Jest to prywatne, może być też ogółu, ale wiesz... Brakuje tego wstrząsu, choćby Twoje cząstki drżały bardzo, tutaj tego brakuje. Ale, myślę, że to może wkrótce przyjść.

Opublikowano

Nie Michale,moją najszczerszą intencją jest to aby tego typu wiersze nigdy nie pojawiły się
na żadnym forum,ten wiersz jest autentycznym,spontanicznym głosem serca,ja nie muszę
czekać na wstrząs,ja odczułem go natychmiast.Dlaczego świat a nie Polska,to świadomy
wybór słowa,ja wierzę w skutek i przyczynę,nic nie dzieje się bez woli Boga chociaż nie
rozumię jego decyzji to ich nie kwestionuję,przyjmuję z pokorą,ogólnie zgadzam się z Tobą,
wiele jest miejsc gdzie należy pochylić głowę...pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
    • @Andrzej_Wojnowski Dziękuję Andrzeju za ładny literacki komentarz :) Są takie wiersze, od których świecą się oczy, albo do których.    Pozdrawiam :)
    • @Leona Ten tekst aż się prosi o drugie dno. Na pierwszej warstwie wygląda jak opowieść o dziewczynie - obsesyjnej fascynacji, pożądaniu, może nawet czymś mrocznym. Ale jeśli lekko przesuniesz perspektywę… zaczyna się układać w coś znacznie bardziej niepokojącego.   Weszła po cichu, nikt jej nie widział” - jak substancja, która działa niezauważalnie „Jest niczym latarnia… nie czujesz już samotności” - daje ulgę, światło, poczucie sensu „Zaczynasz jej pragnąć… to robi się chore” - klasyczny mechanizm uzależnienia „W domu i w pracy… myślisz monotonnie” - przejmuje myśli, staje się obsesją „Smakołyk… nie może mieć każdy” - coś zakazanego, ekskluzywnego „Budzi bestię… wgryźć się w martwą skórę” - tu już wchodzimy w język głodu, przymusu, utraty kontroli „Szykujesz ostrze… naostrzyłeś sprzęty”  - może sugerować przygotowanie do „zażycia”, rytuał, napięcie przed To wszystko bardzo pasuje do metafory narkotyku - szczególnie takiego, który daje najpierw ukojenie, a potem przejmuje stery.   To może być wiersz o uzależnieniu przebranym za historię o dziewczynie. I to całkiem przekonująco ukrytym pod tym woalem.  
    • @Alicja_Wysocka Bardzo ładny wiersz — subtelny, ale nie bezbronny. Najbardziej podoba mi się to, że tu wszystko dzieje się naprawdę ostrożnie między wersami, bez nadmiaru i bez krzyku. A puenta z lakierkami na oczach jest świetna — świeża, lekko przewrotna i długo zostaje w głowie.   Pozdrawiam    
    • ostrożnie między wersami niech znaczą co miały znaczyć bosiutko żeby nie zdeptać łaskoczą sensów cykady   skrzydełka szeptu unoszą muskają stopy przeźrocza wiesz że od twoich wierszy lakierki noszę na oczach    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...