Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie śpiewaj mi za głośno
chcę zbierać szepty twoich myśli
dźwiękami rwane w zielnych torach
płynąć nam razem nie jest dane
między melodią leśnych ścieżek
a myślą twoją o spełnieniu

dłoń daj, a namaluję znaki
szyfrem znaczenia przepełnione
a kiedy tylko deszcz popada
zbierze kroplami sens czułości

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Głosem nie krzyknę, jeszczem jest słaby
Szeptem Ci powiem, piękne twoje myśli.
Zielonym torem, kobierzec dla ciebie,
Przyjaźni podarek na poezji niebie.

Znaków na dłoniach też mi nie maluj,
Przyjmij ode mnie pióra ze skrzydeł.
Teraz usiądę cicho na szczycie,
Z czułością spojrzę w twe piękne życie.
Opublikowano

Cieszę się, Waldku, że moje skromne kilka słów tak kojąco i masażowo" działa na Ciebie. Zadanie zostało wykonane zatem. Pozwolisz, że jednak czasem zaburzę spokój, o ile oczywiście zechcesz jeszcze coś mojego poczytać. Całuski. E.

Opublikowano

A Ty, Janku, zadziwiasz mnie. Mam wrażenie, że Twoja krótka przerwa na Forum dobrze zrobiła Twojej poezji. Nawet te dwie strofy napisane ad hoc jako komentarz zasługują na uwagę, ale i na moją wdzięczność, że zechciałeś tak porozmawiać z moim wierszykiem. Dodajesz mu splendoru. Pozdrawiam serd. Elka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...