Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój debiutancki wiersz:


Jak dobrze
Było starożytnym
Grzać się w słońcu greckim
Z żywiołów pięciu
Świat przyszły stwarzać

Jak dobrze
Było średniowiecznym
Wieść życie proste
Po szczeblach ascezy
Niebiańskich krain sięgać

Jak dobrze
Było romantykom
Serce mieć
Marzenia ideały
Za nie ginąć Krew przelewać

Jak dobrze
Dekadentom
Wódkę pośród dymu pić
Rozkoszować się
Słodkim stanem nieistnienia

Jak dobrze
Tym z dwudziestego pierwszego
W błogim żyć spokoju
Bez wojen i chorób
Głodu przemocy

Jak dobrze


Tak śpiewa dziecko
Przytupując do taktu
Kiwając główkami
A wiatr pieśń niesie
Hen
Wysoko
Pod stalowe niebo
Nuklearnej Zimy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie jest wcale lekko
kochać życie
tak
nie jest wcale lekko żyć
J.Kichać i kochać ojczyznę
spoglądać na Z-etkę
jak na obczyznę

ciekawy wiersz
zastanawiam nad ostatnią strofką,
kochajmy się czy bijmy
do piersi w piersi

:)
ech na razie naprawdę mam dość
bez ostatniego wersu byłoby dużo lepiej,
a tak to poraża mnie to pewnie i nas tą niejasnością

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W odstałej czarze mieszają się wino i mleko; na dnie baniek — woda i wiotki kwiat.   Otworzył okno, bańki popchnął doń — lekko. Księżyc wachluje świat, mrugając kredową powieką.      
    • A surogatkę: jęk... ta go rusa.        
    • @KOBIETA cześć, dopiero będę robić kolację na ciepło i na jutro obiad:) czyli potrawkę z polędwiczek z kurczaka z marchewką, pietruszką, czosnkiem i żółtą papryką, taki sosik do ziemniaczków, a kurczak będzie gotowany, żeby był mięciutki. Chce mi się coś gotowanego i gorącego. 
    • Autobus    Stoję i czekam na autobus, który zabrałby mnie w jakieś lepsze miejsce, może gdzie by było słychać w tle dźwięki piosenek, i byłyby we wszystkich kolorach gwiazdy na niebie, bez ludzi martwiących się tylko o siebie, ale znaczyłoby to, że byłabym sama, tak samo z resztą  jak w tym świecie, więc wrócę do domu, bo chyba nie ma po co czekać na ten autobus, skoro jedynym pasażerem byłabym tam ja.     Patrzę na mijające mnie twarze, ale czemu żadne nie zerkają na mnie, czy jakieś oczy by kiedyś zauważyły, gdybym odjechała do odległego miasta i na chmurach spała, nie mieszając się w interesy, miałabym w końcu swoje odległe sfery, i nie martwiła się już o wasze kiepskie numery, a ze słońcem obmawiałabym innych gwiazd afery.     Zostawiłabym na zniszczonej ziemi swoje troski, i opowiadała innym planetą ciekawostki, o tym jak ludzie wyciągali o mnie błędne wnioski, a wieczorami bym wszystkich nawiedzała, i wasze sny obserwowała, z nadzieją, że w którymś z nich ujrzę siebie, bo może jednak nie odeszłam całkiem w zapomnienie.     I widzę nadjeżdżający autobus, pusty tak samo, jak ja w środku, ale jeśli tam wejdę, nie zmienię i tak siebie, więc może zostanę tu jeszcze chwilę, z myślą że ktoś zerknie, i mnie do swojego auta weźmie, a ja odjadę z czyimś ciepłem.
    • @Poet Ka Do Wisławy zawsze chętnie, do poezji codzienności, do lekkości aspiruję. Kobietom to się udaje najlepiej, KA :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...