Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



posiedzę jeszcze a Ty śpij
zabiorę dzienne nocne troski
policzę rzęsy gładzę brwi
złagodzę ostro brzmiące głoski


jeszcze to Aniu, wiem, że będzie trudno (i rozumiem, że "musnę" Ci nie pasowało), ale "gładzę" to czas teraźniejszy i trza by coś z tym zrobić.
Jeśli już koniecznie chcesz zostać przy gładzeniu, można zrobić tak:

zliczę rzęsy pogładzę brwi

ale ucierpi rytm, a szkoda, bo jest naprawdę płynnie u Ciebie.
"Zgładzić" brwi oczywiście nie polecam, ale wierzę, że coś wymyślisz :)
Pozdrawiam.
Opublikowano

Rafale: Serdeczności! Dzięki za czujność! Tak już na pewno zostanie! Wierszyk jest i tak "zgwałcony", więcej mu już nic nie utnę, bo nie będzie "mój"! Nazywaj mnie "mistrzynią powtórzeń" :))))) Całuski, Para:)

Opublikowano

No i wszystko jasne.
Aniu, już gdzieś to mówiłam ale z przyjemnością powtórzę.
Gdyby takie wiersze leżały na półkach w księgarni, na pewno kurz nie miałby najmniejszych szans.
Wiersz płynie i czyta jakby się sam napisał.
Wczoraj, dzisiaj, jutro, zawsze chcę takich

Z ukłonami :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cóż, "Polskość, to nienormalność" podobno i to od 81 lat, dzisiaj, to tylko powtórka z "rozrywki" (?) Chyba nie. Fajny tekst, pozdrawiam. :)
    • racje że racja, a nawet na jej temat wariacja :)
    • A piać    Pan ornitolog w Osace, z kwiatka na kwiatek nie skacze. Przez  brak owych skoków ma problem ów w kroku, że ptak, mi(A)st piać, tylko kracze.
    • Dobre. Wydaje mi się, że teraz byłoby jeszcze trudniej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrawiam
    • Wybierają chamów wulgarnych prostaków a tych, którzy myślą inaczej bez słowa żegnają               Odchodzę             Z dnia na dzień znikam             Wczoraj w Twych oczach widziałam niebo             zanim poznałam me alter ego               On chodzi w dresach             wieczorami wódę doi do dna             piję z nim do zezwierzęcenia               On mnie rozumie             uzależnień mi nie wmawia               On nie patrzy na słowa             imponuje mi jego prostota               Jego rozumiem             on nie ubiera słów w zbędne metafory             on tworzy rap             zamiast w poezji energię marnować               Z resztą zawsze Ci mówiłam -             bądź twardy             wiersze są oznaką wrażliwości             słabości               Więc na mój rozum             mężczyzna nie jesteś             jesteś tchórzem             miękkim antyfacetem               Wolę się oddać oblechom             zamiast znów słuchać o gwiazdach             moich oczach nosie i ustach               Wolę brać wszystko, co mam pod ręką             pamiętaj – mogę mieć każdego             nudą mieć partnera jednego               Ja pragnę innych próbować!               Jak możesz mi moralności wyparcie zarzucać             mówić o mnie – nienormalna             żyjesz w innym świecie –             przecież każdy młody smakuje życia!               Powinieneś jak ja, życie garściami brać             a Ty wciąż czekasz na tę jedyną             z którą na ślubnym staniesz kobiercu…
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...