Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



posiedzę jeszcze a Ty śpij
zabiorę dzienne nocne troski
policzę rzęsy gładzę brwi
złagodzę ostro brzmiące głoski


jeszcze to Aniu, wiem, że będzie trudno (i rozumiem, że "musnę" Ci nie pasowało), ale "gładzę" to czas teraźniejszy i trza by coś z tym zrobić.
Jeśli już koniecznie chcesz zostać przy gładzeniu, można zrobić tak:

zliczę rzęsy pogładzę brwi

ale ucierpi rytm, a szkoda, bo jest naprawdę płynnie u Ciebie.
"Zgładzić" brwi oczywiście nie polecam, ale wierzę, że coś wymyślisz :)
Pozdrawiam.
Opublikowano

Rafale: Serdeczności! Dzięki za czujność! Tak już na pewno zostanie! Wierszyk jest i tak "zgwałcony", więcej mu już nic nie utnę, bo nie będzie "mój"! Nazywaj mnie "mistrzynią powtórzeń" :))))) Całuski, Para:)

Opublikowano

No i wszystko jasne.
Aniu, już gdzieś to mówiłam ale z przyjemnością powtórzę.
Gdyby takie wiersze leżały na półkach w księgarni, na pewno kurz nie miałby najmniejszych szans.
Wiersz płynie i czyta jakby się sam napisał.
Wczoraj, dzisiaj, jutro, zawsze chcę takich

Z ukłonami :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Toż to racja, że rację, tak owszem, chciałbym ją mieć. Są różne tutejsze racje. I ich wariacje, następstwa i mediacje. Moją rację widziałbym zasadniczo defensywno – obronnie. Lub w postaci bezpieczeństwa dynamicznego. Przedstawię ci własną rację chętnie, najchętniej po to właśnie, właśnie po to i tylko po to by nie musieć już słyszeć racji zewnętrznej. Moja racja ku temu właśnie wzrasta by nie odbierać i by móc odmówić głupiej i dennej i bezcelowej racji zewnętrznej. Dzięki temu właśnie smacznie i spokojnie i nawet z dystansem mogę zjeść kolację, mogę pobłażać sobie i mogę lubić własne myśli - takie nieoswojone. Ma racja widnieje by czuć trochę fanu z własnych i nieporadnych, byle gdzie i byle jak zagubień. Jest, owszem jest, rzecz niewątpliwa, że jest, by cieszyć się chwilą z głupotek, które przywracają wiarę we mnie – mnie człowieka. Taka wiara przydaje mi fest fasonu zatem dzisiaj jeszcze mogę się cieszyć. I jest chociaż taka szansa, że ten wieczór będzie przyjemnym. Szansy, nikłej zresztą, popopopojutrza nie chcę rozumieć. Taka szansa jest zbyt odległa jak na moje rozumowanie. Pisząc te oto właśnie słowa dałem sobie dużą szansę nie przeczytać wielu zdań, które generalnie mam za błędne. Oto jest, moja, moja własna szansa na sukces która recepty wcale nie potrzebuje.     Warszawa – Stegny, 25.05.2026r.   Inspiracja - Poeta hollow man (poezja.org). 
    • @Poet Ka ... ubrał się mit  w rogi jelenia  tam na polanie  spełnieni marzenia    po drodze wstapi  do leśnej chatki  podaruje babci  piękne kwiatki  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Iza ruska jak Ajaks urazi?
    • @hollow man Racje bywają niebezpieczne, ale i uważanie siebie za własny brak racji też bywa niebezpieczne. Bo zaraz człowiek gubi fason i mu mądrale wskakują niestety ://
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...