emil_grabicz Opublikowano 23 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 dla ciebie trzymam te słowa których nie umiem nazwać w drzwiach uchylonych bez klucza wymykam się cieniem opartym o klamkę i dłonią za światłem dotykam twej twarzy zanurzam się w tobie groszem rzuconym na szczęście w źródlanej wodzie biruty* opadam powoli i czytam słowa myśli uczynki *biruta-W pobliżu Parku - u zbiegu ulic: Staszica i Solnej, w Kielcach, jest jeszcze jedno miejsce, którego nie sposób ominąć - źródełko Biruty. Przypomnienie legendy o Birucie zawdzięczamy Żeromskiemu, który wspomniał o niej w powieści 'Syzyfowe prace'. Źródełko Biruty to jedno z ulubionych miejsc spacerów zakochanych i młodych małżeństw. Jego wody zasilają parkowy staw. Nad źródłem znajduje się rzeźba 'Przysięga miłości' autorstwa Ryszarda Wojciechowskiego.
łysy taytanczyk Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 Szczęka mi opadła, nie wiedziałem, że można się po Tobie spodziewać liryki, Emilu. Chyba że to prześmiewczość. Zdrówka!
emil_grabicz Opublikowano 23 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jezu, Taytan, ja jestem aż za liryczny! Muszę się ciągle pilnować i udawać twardziela, a ile razy już się poryczałem przy pisaniu wierszy... hoho Dzięki, że wpadłeś-najlepszego życzę. :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 wiersz ok, a z tego komentu powyżej, to :))))))))))))))))))))))))) nie no, serio, jest ok. w tamtym roku kilka razy przejeżdżałem przez Kielce, ale zwiedziłem tylko galerię... handlową ;). muszę się kiedyś wybrać na prawdziwe zwiedzanie :) pozdrawiam i do poczytania :)
HAYQ Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2010 Jesteś z Kielc? Byłem niedawno. Zrobiłem sobie zdjęcie z Miles'em Davis'em. Pewnie wiesz gdzie stoi :) Mała profanacja, bo uwiesiłem mu się na trąbce ;)) No no, bez takich - na tej grającej. Dobry wiersz Emilu, trochę inny od tych, które do tej pory czytałem u Ciebie.Ale to nie z przekory, naprawdę mi się podoba. Bardzo fajnie napisana puenta - jakby obracająca się monetasłowa myśli uczynki Pozdrawiam
Waldemar Talar Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Emilu - Wiersz mi osobiście przypadł - przypadł bo miejsce o którym mowa przyciąga zakochanych i młodych - a to samo już wiele znaczy . Przecież to oni sobą tworzą piękniejszym to miejsce - czyż nie tak . I jak już wcześniej wspomniał - miło i lirycznie w twym wierszu . pozd.
Magda_Tara Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Łysy, grabicz, jak kopalnia - pokład pod pokładem, głębiej i głębiej ;D i końca nie widać. grabicz, daj się poznać młodym! bardziejś liryk czy świntuch? sorry, nie powstrzymałam się! a wiersz...taki bardzo twój pozdrawiam :))
Fly Elika Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Żartobliwe i urocze Emilu, całość i opis biruty. Przykuwają mój wzrok dwa ostatnie wersy i zarazem rażą - jakoś tak nie pasują do całości i źródełka. Ta przysięga to nie wszystko, to taka myślę z życia płynąca sugestia, a przy daje się we znaki brak obiektywizmu. Ładne powiązanie i wiersz dobry Emilu ;-) Pozdrawiam
Anna_Para Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 myślą uczynkiem zaniedbaniem jestem tym czego pragniesz odmierzę za ciebie łyki powietrza niezbędne dla ponownych narodzin zawieszę za ciebie liście na drzewach w ogrodzie nocnych schadzek nierozważnych kochanków za ciebie pomyślę co by było gdybyś nie zresetował piegów na mapie pędzącej ku zagładzie Europy Jakoś tak mnie naszło Grabiczku! To tylko wiersz, ale...dla Ciebie! Wiesz, że lubię Twoje wierszyki:) Sentymentalnie, Para, i znickam:)
Oxyvia Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jezu, Taytan, ja jestem aż za liryczny! Muszę się ciągle pilnować i udawać twardziela, a ile razy już się poryczałem przy pisaniu wierszy... hoho Dzięki, że wpadłeś-najlepszego życzę. :) Ja to w ogóle nie wiedziałam, że piszesz jakieś inne wiersze oprócz lirycznych! A piszesz? Ładny wiersz, ale zdecydowanie wolę Twoje rymowane.
Jolanta_S. Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emilu fajnie zakręciłeś tym wierszem :))))) jak kiedyś będę w Kielcach... serdecznie pozdrawiam - Jola
f.isia Opublikowano 24 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emilu, otrzep to trochę ;) prawie góralka świętokrzyska zaczęłaby w ten pasiak ;) : dla ciebie trzymam te słowa w drzwiach uchylonych wymykam się cieniem :))
Dorota_Jabłońska Opublikowano 25 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Piszesz fajnie. Czekam na COŚ ;)))) a gdzie obiecany diabeł? Pozdrawiam ;)
emil_grabicz Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sylwester, dzięki, że wpadłeś. Twój "ok" sprawił mi sporą przyjemność. Ech, są miejsca, w których naprawdę można się zakochać. W Scyzorykowie i okolicy. Pozdrawiam serdecznie. :)
emil_grabicz Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. HAYQ, ten pomnik znajduje się przy Kieleckim Centrum Kultury(Jezu, ale komunistyczna nomenklatura). Postawiło go Kieleckie Towarzystwo Jazzowe w 10 rocznicę śmierci tego genialnego trębacza. Z tego co się orientuję, to jedyny jego pomnik na świecie. Właśnie ten w Klerykowie. Cieszę się, że wierszyna Ci się podoba, chociaż mogłoby być lepiej. Biorę poprawkę na Twoją kurtuazję i wyrozumiałość krytyka. Tak, to może przypominać monetę kołyszącą się podczas spadania w wodzie. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny. :)
emil_grabicz Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Emilu - Wiersz mi osobiście przypadł - przypadł bo miejsce o którym mowa przyciąga zakochanych i młodych - a to samo już wiele znaczy . Przecież to oni sobą tworzą piękniejszym to miejsce - czyż nie tak . I jak już wcześniej wspomniał - miło i lirycznie w twym wierszu . pozd. Waldku, przyciąga zakochanych i wszystkich tych, którzy chcą się zakochać. To prawda. Miejsca i symbole tworzymy my sami, a ci po nas przychodzą tam gnani legendą, którą sami tworzymy, żeby czuć się potrzebni nie tylko sobie, ale i innym. Dziękuję bardzo za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie. :)
emil_grabicz Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Łysy, grabicz, jak kopalnia - pokład pod pokładem, głębiej i głębiej ;D i końca nie widać. grabicz, daj się poznać młodym! bardziejś liryk czy świntuch? sorry, nie powstrzymałam się! a wiersz...taki bardzo twój pozdrawiam :)) Magdo i Taro, głębokim, jak studnia pełna ożywczej wody oligoceńskiej, co wcale nie wyklucza, że nawet sam jestem często spragniony i zasycha mi w ustach od... marzeń. Magdo, faceci, to świnie i nie inaczej jest ze mną, ale niektóre świnki są... przesłodkie, chociaż umierają, nie oglądając nieba, bo już za życia posyłane są do piekła... hahaha Dziękuję, że wpadłaś, wesołku-fikołku. Pozdrawiam serdecznie, warchlaczek od klaczek, Emil Grabicz
emil_grabicz Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hm, żartobliwe nie miało być, ale cieszę się, bo nie jestem smutasem i tylko okazji czekam, by pożartować. Masz rację, przysięga, to nie wszystko, trzeba jej jeszcze dotrzymać, a to udaje się nielicznym. Dziękuję serdecznie za nocną inwazję subtelnego motylka i pozdrawiam serdecznie. :)
emil_grabicz Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. sam nie wiem czego pragnę i ciężko jest mi pojąć w ogrodzie nocnych schadzek nie widać już kochanków i wolnej europy... mam w sobie siłę konia i mądrość leśnej sowy już miałem być amantem- -zostałem Praktykantem Jakoś tak mnie naszło, Pareńko. To tylko wiersz, ale dla Ciebie! Cieszę się, że znowu za-Paro-wałaś u mnie lustro. Narysowałem na nim właśnie serduszko, które znicka, dosyć szybko. Jak to Para. Pozdrawiam serdecznie i nie podkładaj już dzisiaj do kominka. Przecież wiosna już puka do drzwi. :)
emil_grabicz Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jezu, Taytan, ja jestem aż za liryczny! Muszę się ciągle pilnować i udawać twardziela, a ile razy już się poryczałem przy pisaniu wierszy... hoho Dzięki, że wpadłeś-najlepszego życzę. :) Ja to w ogóle nie wiedziałam, że piszesz jakieś inne wiersze oprócz lirycznych! A piszesz? Ładny wiersz, ale zdecydowanie wolę Twoje rymowane. Piszę, co pomyśli głowa a słowa upycham w zeszyt, jak wędrowiec przed nową przygodą plecak. Ja też wolę rymowane, ale wena, jak kapryśna, to wszystko przynosi do domu i nie pyta o zgodę. Dziękuję Oxy i pozdrawiam serdecznie. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się