Danuta Deka Opublikowano 19 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2010 drwił z ciszy czapli bawiła go degradacja klas robotniczych rozpraszał zapach kalendarzy do dziś pamięta biegłość z jaką szukał pinezki za fortepianem wyrwałeś byt z korzeniami zapominałeś o ulicach i nie wiesz, czy szmata była czarna na znak żałoby czy powszechnej kampanii przeciwko czystości najgorszy morał mimo licznych powikłań pozostałem
Koval_ZNowin Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 Też nie wiem dlaczego tak się dzieje. Typowy z niego facet. Pozdrawiam serdecznie:)
Magda_Tara Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 cholera i takich sie kocha :(( dobry wiersz podoba się bardzo
cezary_dacyszyn Opublikowano 20 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2010 wiersz dobry , a komentarz - ubogi ...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się