Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rozciągam ręce wzdłuż i wszerz

chcę zmierzyć mój świat
pionowo i poziomo

na wskroś
od środka i od zewnątrz

nie ma miary

bez opanowania
poddaję się przeczuciu

jeszcze - albo - już
nie nazywam

degustuję
jak stuletnie wino wyczekane

oszałamia swoją mocą
mnie...
wytrawnego pijaczka

bezbronnie
przytulam mocno do siebie

Opublikowano

Czytałem kilka Twoich wierszy i zaczynjają mi wpadac w oko, ucho oraz te bardziej duchowe organy. Tworzysz naprawdę fajny klimat w swoich dziełkach. Nie zajmuję się liryką więc trudno mi je oceniać pod względem budowy, ale poprawiają mi nastrój. Pozdrawiam. Waldek

Opublikowano

Obiecałam i z jakąż przyjemnością spełniam tę obietnicę :-)
Kolejne cacuszko w Twoim wydaniu.
Piękny!
Serdeczności
J.

Opublikowano

Waldku,dziękuję za odwiedzinki. Miło mi a nawet szepnę więcej...ciszę się, że moje pisanie poprawia Ci nastrój... Tak de facto to chyba o to chodzi. Pozdrawiam serdecznie.

Jolu, rozpieszczasz mnie. A jak się przyzwyczaję?;) Wielkie dziękować.Serdecznie.
Joanna

Opublikowano

To jest wiersz, gdzie smakujesz nie obraz a jego składowe. Uporządkowany. Usunąłbym słowo "wyczekane". Ogółem nie pogrążył mnie w jakiejś szczególnej zadumie, nie uniósł mnie wyrafinowaniem, ale walory, o których wyżej są naprawdę cenne. Ok.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...